Dodaj do ulubionych

reprezentant?

19.01.07, 23:52
Mieszkamy z mezem za granica, przylatujemy na tydzien z zamiarem zakupu
mieszkania.
Wiemy, ze to za malo czasu.
Wiemy ktore mieszkanie chcemy kupic, mamy zdolnosc kredytowa (bank zapewnil
ze przy naszych zarobkach da nam 110%),
i tutaj zaczyana sie schody:

w naszym banku (dombank)mozemy ustalic pelnomocnika (za darmo) ktory dononczy
za nas podpisywanie papierkow, ale czy u notariusza ta sama osoba bedzie
miala prawo podpisac za nas umowe kupna?

czy ta sama osoba bedzie miala prawo, zmienic nazwisko wlasciciela w gazowni
itp? Czy moze lepiej podpisac pelnomocnictwo u notariusza? (a jak tak to ile
to kosztuje?)

Pozatym przy 110% , 10% jest na pokrycie kosztow oplat, ale przeciez
wiekszosc oplat jest zanim dostaniemy kredyt. jak to zalatwic?
Jak przedstawia sie lista oplat, krok po kroku? Bo moze czegos niewiem?

A co z zaliczka w umowie przedwstepnej. Skoro bank daje nam 110% to wiadomo,
ze nie mamy kasy aby zapacic chocby 5%.

Kapletnie sie na tym nie znam, a nikt (zaden doradca) nie chce ze mna
rozmawiac przez tel. wszyscy chca sie spotkac, tyle ze urlopu juz nie mam, a
zaden do Irlandii jakos przyleciec nie chce?

odpowiedzi szukam an forum, ale kazdy przypadek jest inny. Jus sama nie wiem?
Czy wogole jest szansa kupna mieszkania na odleglosc????


Obserwuj wątek
    • Gość: al9 pełnomocnik IP: *.teleton.pl 20.01.07, 10:04
      Po kolei:
      jeśli przeniesienie własności ma sie odbyc bez Waszego udziału - musicie
      ustanowić pełnomocnika. Musi to byc osoba naprawdę zaufana - będzie działała w
      Waszym imieniu. Pełnomocnictwo musi byc zawarte w formie aktu notarialnego i
      zawierac szereg parametrów - nie tylko do czynności sprzedazy, ale również
      reprezentacji wobec dostawców mediów, podejmowania czynnosci wekslowych itp
      -------
      Bank sfinansuje 110 %
      ok
      ale jakies pieniądze miec musicie. Chocby na zadatek. A bez niego - sprzedajacy
      moze bezkarnie wycofac sie z umowy. Bank potem zrefinanuje tę kwotę. Z
      notariuszem tez mozna sie dogadac, aby wystawił fakturę z np tygodniowym
      terminem płatnosci. Bez zaufanej osoby i kilku (kilkunastu?)tysiecy złotych na
      zadatek - nie uda Wam sie dopiąć transakcji.
      Pozdrawiam
    • Gość: zuza Re: reprezentant? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 17:51
      No tak, na zakup mieszkania was stać, ale już na opłaty z tym związane nie...
      Po prostu poczekajcie, aż uzbieracie resztę. Coś zainwestować trzeba.
      • azza4 Re: reprezentant? 20.01.07, 20:03
        Na poczatku stycznia zalatwialam pelnomocnictwo u notariusza.Wprawdzie nie
        chodzilo o sprzedaz-kupno mieszkania,ale o reprezentowanie mnie przez szwagra
        we wszystkich urzedach,skladanie podpisow,odbieranie przesylek.Kosztowalo to
        25zl za egzemplarz.Potem musial zrobic odpisy bo sie okazalo,ze nie wystarczy
        tego przedstawic,ale musza zatrzymac egzemplarz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka