Dodaj do ulubionych

bezduszny analityk?!

IP: *.allegro.pl 15.05.07, 09:15
Czy ktoś z was spotkał się z takim problemem: mamy przyznany kredyt w
wysokości 240 tys, wycena jest na 290 tys, za 3 dni mamy podpisać umowę
ostateczną ze sprzedającymi, a tu nagle analityk stwierdza, że kupowana
nieruchomość nie może stanowić zabezpieczenia kredytu i nie chce na niej
ustanowić hipoteki, bo dom nie ma CO i ma dach z eternitu :/ Nawet nie bierze
pod uwagę faktu, że przecież zaraz po kupnie chcemy CO założyć i remontować
dom, i nie chce nawet w części kwoty zgodzić się na założenie hipoteki! Macie
jakiś pomysł, jak z tego wybrnąć?
Obserwuj wątek
    • Gość: haha Re: bezduszny analityk?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 10:07
      dziwne: a gdzie jest powiedziane ,że dom musi mieć co ....teraz modne są
      kominki z nawiewem , grzejniki elektryczne .....jak kogoś stać???
      A ten eternit .......to jeszcze jakaś dopłata za zdjęcie chyba się należy. Ale
      z powodu eternitu żadnego domu nie każe się wyburzać .
    • Gość: ryszard Re: bezduszny analityk?! IP: 195.170.191.* 15.05.07, 11:25
      postawią was przed ścianą ostatniego dnia wyznaczonego terminu podpisania
      umowy. Wyższe procenty, inne warunki a wam będzie wszystko jedno, bo będziecie
      szczęśliwi, że dostaliście ten kredyt.
    • andrzej.sawa Re: bezduszny analityk?! 15.05.07, 14:26
      A kto wycenił?
      • Gość: załamana Re: bezduszny analityk?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 20:24
        wyceniała rzeczoznawca wskazana przez bank, w którym mieliśmy dostać kredyt.
        wcześniej bank mial dokumentacje zdjeciową i warunki techniczne domu, a po
        obejrzeniu wyceny zdecydowal, ze ten dom nie moze stanowic zabezpieczenia
        kredytu. w dodatku nieruchomośc obfotografowal mąż rzeczoznawcy, a ona zrobila
        wycene w oparciu o zdjecia i dokumentacje bankową, nawet nie widząc domu na oczy !!
        • andrzej.sawa Re: bezduszny analityk?! 15.05.07, 21:13
          Nie ma wyjścia,tylko spróbuj pogadać o szczebel wyżej.
    • Gość: al9 sprzedającemu nie mów IP: *.centertel.pl 15.05.07, 23:25
      o detalach, podpisz aneks pod jakims pretekstem, przesuń termin przyrzeczonej o
      2 tygodnie ( w razie sprzeciwu podnieś cenę o 1% - wtedy prawie na pewno sie
      zgodzą), i przenieś wniosek do innego banku. Tam weż kredyt na zakup i od razu
      na remont...
      Powodzenia!
      al
      • zegmarek Re: sprzedającemu nie mów 18.05.07, 13:00
        Cały problem w tym ,że analitycy tak znają się na nieruchomościach jak Nikodem
        Dyzma na ekonomii. Niedawno pomagałem kupować dom w mieście na działce 10400 m2
        Analityk twierdził ,że to słabe zabezpieczenie kredytu 300.000 złotych
        mimi ,że grunty w tym rejonie są sprzedawane po 100 zł. za m2.


        www.doradca-rynku.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka