agatab3
22.05.07, 07:15
czy na powiatowego inspektora nadzoru budowlanego nie ma mocnych?
od 2 lat walczę z nielegalną budową na mojej działce
wybudowane niezgodnie ze zgłoszeniem
a PINB twierdzi ze odstępstwa od zgłoszenia sa nieistotne
piszę skargę do MINB a ten odsyła do PINB i ten sam na siebie rozpatruje
zazalenie i sam potwierdza wczesniej wydana decyzje
mam dokumenty na to ze budowe rozpoczęto wczesniej niż kient dostał decyzję o
braku speciwu
w dokumentach jest ze rozpoczął budowę 27 wrzesnia a na zwrotce pocztowej z
urzedu starrostwa podpisał odbiór 30 wrzesnia
przekroczył zawartą w zgłoszeniu powierzchnię - firma budowlana wystawia
papier na 85 m kw a na zgłoszeniu jest 70 m kw
wybudowano na granicy - prawo budowlane stanowi ze mozna 4 m od granicy
wybudowano 25 m od okien kiedy znów to samo prawo budowlane mówi o minimalnej
odległosci 30 m od okien
a PINB twierdzi w zaparte ze odstepstwa sa nieistotne
czy jeli rozpatruje zazalenia sam na siebie to czy napisze ze sie pomylił ?
czy nie ma mocnych na taką postawe PINB?
absurdalne jest to ze wybudował na mojej ziemi ,składajac w starostwie
oswiadczenie do prawa do terenu ,FAŁSZYWE
prokurator prowadzi sprawę 2 lata i konca nie widać
gdzie tu prawo gdzie sprawiedliwość