Dodaj do ulubionych

Wyjąsnijcie mi jak z tym podatkiem jest ?

IP: *.chello.pl 30.06.07, 20:19
W 1886 roku otrzynmałam mieszkanie spóldzielcze. W 2004 roku, kiedy była taką
możliwość wykupiłam to mieszkanie uzyskujac status mieszkania własnosciowego-
spółdzielczego. W tym roku zmuszona jestem to mieszkanie sprzedać.
Dowiedziałam się że będę musiała od transakcji zapłacić 10 proc podatku. Nie
zapłaciłabym jeśli bym w wykupionym mieszkała więcej jak 5 lat. Czegoś tu nie
rozumiem. W tym lokalu jako członek spółdzielni, na podstawie przydziału
zamieszkuję przeszło 20 lat. W tym jako członek spółdzielni i najemca /?/
lokalu własnościowo - spółdzielczego 3 lata. Dlaczego wymaga się odemnie
mieszkania 5 lat jako warunku zwolnienia z podatku od sprzedaży? Cały czas
chodzi o ten sam lokal.Wykupiłabym wcześniej ale takich mozliwości
spółdzielnia nie stwarzała. Jak z tego wyjść. 10 proc to wcale pokażna kwota
Wyjasniono mi także , że gdybym kwotę ze sprzedzy zuzyła na nowe
mieszkanie....itp - ale ja nie będę ani kupować ani remontowac. Z góry
dziękuję
Obserwuj wątek
    • miriam_73 Re: Wyjąsnijcie mi jak z tym podatkiem jest ? 30.06.07, 20:39
      Mylisz pojęcia. Fakt zamieszkiwania nie ma do podatku nic do rzeczy. Kwestią
      istotną jest to, że uprawnienia właścicielskie do lokalu nabyłaś w 2004 r.,
      kiedy wykupiłaś lokal od spółdzielni.Wczaśniej byłaś tylko najemcą/ lokatorem.
      A ro oznacza dokładnie to, że powstaje obowiązek podatkowy. Przychód z
      odpłatnego zbycia prawa do lokalu jesli nabycie nastąpiło w okresie krótszym
      niż pięcioletni podlega opodatkowaniu. Ponieważ to było w 2004 r. - wg stawki
      10% uzyskanego przychodu. Możliwośc uniknięcia podatku jest niestety tylko
      jedna - reinwestyacja całości przychodu na inny cel mieszkaniowy w ciągu 2 lat
      od sprrzedaży. Mozliwośc druga - trzymać do końca 2009 i sprzedac dopiero w
      2010 (pięc lat liczone od końca roku w którym nastapiło nabycie).
      • Gość: karolina bis Re: Wyjąsnijcie mi jak z tym podatkiem jest ? IP: *.chello.pl 01.07.07, 00:50
        Uprawnienia właścicielskie, jak twierdzisz, powoduja powstanie obowiązku
        podatkowego.Ale to jest przejsciowy obowiązek, jak mi tłumaczono. Zrozumiałam
        że jak pomieszkam w tym mieszkaniu jeszcze trochę czyli conajmniej 5 lat to w
        momencie jego zbycia podatku nie zapłacę. Czy tak ? Nie mogę pojąc logiki tego
        obowiązku.Dlaczego w pewnym okresie czasu mam obowiązek a po pewnym juz nie.
        Chodzi przecież o ten sam podmiot i takie same transakcje.
        • Gość: bankier Re: Wyjąsnijcie mi jak z tym podatkiem jest ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.07, 17:05
          no nie, w mieszkaniu pomieszkujesz juz 121 lat. jak przyjda po Ciebie to po
          prostu znikniesz:)
        • miriam_73 Re: Wyjąsnijcie mi jak z tym podatkiem jest ? 01.07.07, 19:20
          Gdybuyś nie wykupiła lokalu, nie miałabys do niego żadnych praw i rozważania o
          powstaniu lub nie obowiązku podatkowego w ogóle by cie nie dotyczyły. Kupiłaś
          mieszkanie 3 lata temu. Wykup powoduje że możesz dysponowac lokalem jak
          wsłaciciel. Dopiero od momentu wykupu. Jeśli sprzedasz przed upływem 5 lat od
          nabycia - zapłacisz podatek. Poczekasz 5 lat podatku nie będzie. Proste i
          logiczne. Nie muszisz zamieszkiwac przez 5 lat w danym mieszkaniu. Musisz je
          utrzymać przez 5 lat. Logika zasadza się na tym, że ustawodawca uważa że taki
          czasokres utrzymywania mieszkania w swojej dyspozycji świadczy o tym, że nie
          kupujesz i sprzedajesz w celach spekulacyjnych. Ot i tyle.
          • Gość: karolina bis Re: Wyjąsnijcie mi jak z tym podatkiem jest ? IP: *.chello.pl 01.07.07, 20:49
            No właśnie: ustawodawca uważa ,że czasokres 5 lat posiadania mieszkania
            własnościowego świadczy o tym że tym mieszkaniem nie spekuluję / w przypadku
            sprzedzy /. Co to za spekulacja, skoro tym mieszkaniem w jakims stopniu
            dysponowałem lat kilkadziesiąt. I nikt bezkarnie nie mógł mnie tgo dysponowania
            pozbawić.I skąd te 5 lat. Nikt tego mi nie jest w stanie wytłumaczyć.5 lat i
            już? Sprzedaż w 4 roku to spekulacja karana podatkiem a rok pózniej już nie?
            Dla mnie logiczne to nie jest. Nie mam też nabożnego stosunku do takich
            rozwiązań prawnych, stąd moje dociekania. I jeszcze jedno miriam73: nie jest
            prawda że gdybym nie wykupiła nieszkania nie miałabym do niego żadnych praw.
            Miałam przez tyle iat prawo do zamieszkiwania w nim, prawo do meldowania innych
            osób, prawo do podnajmu itd.A więc jakies prawa miałam. Także po wykupieniu nie
            mogę twierdić że mam już wszystkie prawa włascicielski / spółdzielnia nie ma
            ksiąg wieczystych na lokale /.
            • Gość: A Re: Wyjąsnijcie mi jak z tym podatkiem jest ? IP: 78.32.65.* 02.07.07, 09:07
              Przepisy sa takie, a nie inne i dociekanie dlaczego tak jest nic tu nie zmieni.
              Sprzedajesz placisz podatek, albo czekasz i nie placisz. Nie ma tu rozwiazania
              posredniego, jesli nie masz zamiaru inwestowac pieniedzy ze sprzedazy w inne
              mieszkanie.
              • Gość: henio Re: Wyjąsnijcie mi jak z tym podatkiem jest ? IP: *.infinity.net.pl 02.07.07, 10:51
                przepisy są takie a nie inne , przecież jak korzystarz np. z komunikacji
                miejskiej to wierz że należy skasować bilet bo jak nie TO? dotarło.
            • miriam_73 Re: Wyjąsnijcie mi jak z tym podatkiem jest ? 02.07.07, 11:27
              Ale nie miałaś praw właścicielskich, w szczególności twoje prawa były
              niezbywalne i nie miałaś możliwości zbycia lokalu!!! To prawo przysługuje ci
              dopiero od mementu wykupu i dopiero od tej pory liczy się piecioletnni okres
              czasu, przez który fiskus ma prawo obciążyć odpłatne zbycie podatkiem dochodowym.
              • Gość: karolina bis Re: Wyjąsnijcie mi jak z tym podatkiem jest ? IP: *.chello.pl 02.07.07, 12:24
                Zgoda. Wiem że jest okres 5 letni. Tylko dlaczego 5 lat a nie 7? Dlaczego w 5
                roku obowiązuję a w 6 roku juz nie? Czym się kierował ustawodawca? Jak już
                wspomniałam nie mam naboznego stosunku do prawa. Udało mi się już kiedyś
                zaskarżyć przepis i sprawę wygrałam. Dlatego próbuję dociec o logikę tego
                przepisu a szczególnie nakreslonego nim terminu. Tresć przepisu znam.A więc
                miriam odpowiedz jeśli mozesz dlaczego okres pięcioletni. Bo wyobraż sobie
                gdybym to mieszkanie nabyła w drodze spadkobrania, wówczas już o tym 5 letnim
                okresie podatkowym mowy już nie ma.A więc nie kwestia nabytych praw
                właścicielskich tu decyduje.
                • Gość: gość Re: Wyjąsnijcie mi jak z tym podatkiem jest ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.07, 16:07
                  To chyba pytanie do ustawodawcy, dlaczego 5 lat, a nie 7. Tak samo dlaczego 5
                  lat to okres przedawnienia. Taki jest i koniec.
                • Gość: kazio Re: Wyjąsnijcie mi jak z tym podatkiem jest ? IP: *.telpol.net.pl 09.07.07, 12:07
                  karolina skąd wiesz że darowizna jest zwolniona z podatku ,właśnie jest ta sama
                  sytuacja co z twoim nabyciem mieszkania nowa ustawa wskazuje darowizne
                  mieszkania za darmo /oczywiscie w odpowiedniej grupie podatkowej/natomiast
                  zbycie to już na tych samych warunkach 5 lat,zameldowanie 1 rok,czy zakup
                  nowego mieszkania do 2 lat tu odwołuje sie do artykułu,jezeli jest inaczej to
                  daj mi link do interpretacji na podstawie ktorej to interpretujesz
                  www.money.pl/podatki/wiadomosci/artykul/podatkowa;pulapka;przy;sprzedazy;mieszkania,97,0,216161.html
    • ewa1125 Re: Wyjąsnijcie mi jak z tym podatkiem jest ? 02.07.07, 11:02
      Zakladam,ze wykupilas to mieszkanie z bonifikata,a te 5 lat dotyczy wlasnie
      transakcji wiazanej:ty wykupujesz duzo taniej,ale przez 5 lat nie mozesz
      sprzedac bez zaplaty podatku.Gdybys kupila mieszkanie po cenie rynkowej nie
      byloby takich problemow.Po prostu cos za cos,spoldzielnia traci na tanszej
      sprzedazy,a ty masz 5 lat z podatkiem.
      • Gość: gosć do ewy 125 IP: *.chello.pl 02.07.07, 12:33
        Bonifikatę nalicza spółdzielnia czyli własciciel a nie skarb państwa i powodem
        tej bonifikaty jest czas zamieszkiwania w lokalu. Zresztą jak do spłaty czyli
        wykupu użułaś książeczki mieszkaniowej której wieloletnie oszczędzanie
        wystarczyło jedynie na wykup po bonifikacie? / wartośc wkładu uległa dewaluacji
        z powodu polityki państwa /.Popatrz na problem z tego powodu. Reasumując:
        Karolina mieszkała 20 lat w lokalu spółdzielczym i miała wkład w innej
        spóldzielni / pełen /oczekiwała na mieszkanie. Planowała przenieść się do tej
        innej pozostawiając spóldzielni zajmowany lokal. Z przyczyn od Karoliny
        niezależnych wkład przestał wystarczać na mieszkanie i musiała z przenosić
        zrezygnować. Wystarczałn jedynie na wykup mieszkania dotychczasowego, co
        uczyniła. Teraz chce to mieszkanie sprzedać . Dlaczego wyznaczono jej karencję
        5 lat w której obowiązywać będzie 10 proc podatek zwany tu antyspekulacyjnym?
        Dlaczego pięc a nie 10 lat?
        • Gość: henio Re: do ewy 125 IP: *.infinity.net.pl 02.07.07, 13:04
          ja też się dziwię że 5 lat a np. 10 ? a może wcale nie chodzi o logikę , w
          takim razie pisz do odpowiednich urzędów i czekaj na odpowiedz.
      • Gość: staraagentka Re: Wyjąsnijcie mi jak z tym podatkiem jest ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.07, 14:13
        Ewa nie masz racji. Banifikata nie ma tu nic do rzeczy.
        POdatek 10 % należy się jeśli sprzedajesz nieruchomość przed upływem 5 lat /
        kalendarzowych/ od dnia nabycia. Nie ma znaczenia czy kupiłaś z bonifikatą czy
        za cenę rynkową. Tak wymyślił ustawodawca i w uzasadnieniu do ustawy z
        pewnością jest zapisane ,że chodzi o spekulowanie na rynku nieruchomości -
        jeśli chcesz zarobić na spekulacji niech coś skapnie też fiskusowi; -jeśli
        wydasz na inne mieszkanie nie płacisz.Jeśli skorzystałaś z bonifikaty przy
        zakupie mieszkania od gminy i sprzedasz przed upływem 5 lat gmina zażąda
        zwrotu bonifikaty / ustawa o gospodarce nieruchomościami/ a fiskus 10 %
        podatku / ustawa o podatku dochodowym /. A dlaczego akurat 5 lat ? z pewnością
        są jakieś mądre uzasadnienia ekonomistów?, prawników?....Kiedyś był zap[is w
        ustawie o podatku dochodowym ,że jeśli się skorzystało z tzw. dużej ulgi
        podatkowej na budowę lokali na wynajem trzeba było czekać 10 lat ,sprzedać taki
        lokal bez konsekwenji czyli zapłaty podatku.
        • Gość: janoferi Re: Wyjąsnijcie mi jak z tym podatkiem jest ? IP: *.chello.pl 09.07.07, 16:42
          Jeżeli przepis miał przeciwdziałac spekulacjom na rynku mieszkań / 5 lat / to w
          przypadku wykupienia zajmowanego od wielu lat mieszkania, przepis ten okazuje
          się byc nieskutecznym.Pytanie,co przyświecało ustawodawcy, pozostaje otwarte.
          Najprościej aby wszystkie transakcje sprzedaży mieszkań objąc obowiazkowym
          stałym podatkiem. To byłoby logiczne. Masz mieszkanie lat 2 czy 22 w przypadku
          sprzedazy płacisz podatek. A tak to te niejasne 5 lat. Dlaczego 5 a nie 7?
          To, że tak ustawodawca przyjał- nic nie wyjasnia. Równie dobrze mógłby przyjąć
          opodatkowanie rudych stawka 5% a blondynów stawka 7%.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka