Gość: Gosc
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.07.09, 18:26
Wynajmuje mieszkanie lokatorce, umowa wygasla nam na poczatku miesiaca juz,
doszly do tego koszty ogrzewania za rok wstecz i wody za pol roku nie mowiac o
niezaplaconym czynszu za miesiac biezacy, bo lokatorka jest w ogole
nieosiagalna - mowi, ze jest na wyjezdzie i nie wie kiedy wroci oraz nie mowi
czy zaplaci wykrecajac sie, ze na nic pieniedzy nie ma.
Na slowo poczekalem 10 dni na poczatku miesiaca bo mowila, ze do dnia 10 lipca
da odp czy sie wyprowadza czy przedluza umowe (na umowie jest napisane, ze
obowiazuje miesieczny okres wypowiedzenia).
Bylem na policji o zmiane zamkow i wejscie do mieszkania, powiedzial
dzielnicowy, ze do mieszkania wejsc moge majac dwoch swiadkow.
Czy mial ktos podobny problem z lokatorka ? Co teraz zrobic ?