21.10.04, 12:02
Nasz synek (6 miesięcy) ma na pleckach naczyniaka. Po porodzie był prawie
niewidoczny, później zaczął rosnąć i zrobił się czerwony. Czytałam, że to
normalne przy takich zmianach. Nasza pediatra twierdziła, że się wchłonie,
ponieważ jest na środku plecków (w lini kręgosłupa), a takie się z reguły
wchłaniają. Istotnie zaczął się wchłaniać, nawet 3/4 powierzchni zaczęła
nabierać koloru skóry, jednak co jakiś czas wygląda na podrażniony, skóra na
nim się łuszczy, a nawet kilka razy zauważyłam ślady krwi na koszulce. P.
doktor kazała natłuszczać, bo taki naczyniak może różne formy przybierać
zanim się wchłonie. Czy tak faktycznie może być? Czy takie podrażnienie nie
jest groźne? Czy może zaklejać go plasterkiem aby koszulki go nie drażniły? A
przy okazji pytanie do emam - znacie dobrego pediatrę w Poznaniu -
państwowego??? Nasza pani nie myje rąk "między dziećmi" i notorycznie się
spóźnia.
Dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam serdecznie z deszczowego Poznania
Ewa
Obserwuj wątek
    • rosiee jest takie forum.. 21.10.04, 23:17
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20428
    • krystyna.piskorz Re: Naczyniak 22.10.04, 13:07
      Pani Ewo. Naczyniaki mogą zmieniac swoją strukturę, moga sie powiekszać lub
      wchłaniać. Dziecko ma w miejscu niewidocznym, więc jest ot jakby mniejszy
      problem natury nawet estetycznej. Pielęgnacja tak jak całej skory i obserwacja
      zmian. Raczej nalezy zachowac ostrożnośc aby nie podrażniać. Jesli zauwazyła
      Pani że naczyniak jest podrażniony a nawet krwawi, pokazałabym go lekarzowi
      chirurgowi dziecięcemu, który poradzi Pani co z nim dalej robić. Pozdrawiam
      • ewa75 Re: Naczyniak 22.10.04, 14:28
        Dziękuję bardzo za odpowiedzi.
        Pozdrawiam
        Ewa
    • m_pradela porada 03.11.04, 11:54
      Szanowna Pani ja mam naczyniak i córka ma ale inny.Powiem Pani z doświadczenia
      że mójn. rósł do 12 roku życia ikrew się lała nie raz ale wchłonął się w 70%, w
      wieku 19 lat można już go bylo usunąć ale warto usuwac plamkę która z 5cm kw.ma
      1 cm kw.Mam ją na szyi i juz mi nie przeszkadza.Proszę chronić ranę i czekać
      ile się da przestanie krwawić za jakiś czas.
      • ewa75 Re: porada 05.11.04, 13:51
        Dziękuję bardzo. Byliśmy dzisiaj na konsultacji i nie mamy się martwić.
        Wszystko ok. A przy okazji lekarz podciął synkowi za krótkie wędzidełko. Mały
        teraz leży w łóżeczku i gaworzy radośnie!!!

        Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka