ewa75
21.10.04, 12:02
Nasz synek (6 miesięcy) ma na pleckach naczyniaka. Po porodzie był prawie
niewidoczny, później zaczął rosnąć i zrobił się czerwony. Czytałam, że to
normalne przy takich zmianach. Nasza pediatra twierdziła, że się wchłonie,
ponieważ jest na środku plecków (w lini kręgosłupa), a takie się z reguły
wchłaniają. Istotnie zaczął się wchłaniać, nawet 3/4 powierzchni zaczęła
nabierać koloru skóry, jednak co jakiś czas wygląda na podrażniony, skóra na
nim się łuszczy, a nawet kilka razy zauważyłam ślady krwi na koszulce. P.
doktor kazała natłuszczać, bo taki naczyniak może różne formy przybierać
zanim się wchłonie. Czy tak faktycznie może być? Czy takie podrażnienie nie
jest groźne? Czy może zaklejać go plasterkiem aby koszulki go nie drażniły? A
przy okazji pytanie do emam - znacie dobrego pediatrę w Poznaniu -
państwowego??? Nasza pani nie myje rąk "między dziećmi" i notorycznie się
spóźnia.
Dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam serdecznie z deszczowego Poznania
Ewa