annarech
08.11.04, 11:57
Mam sporo pytań odnośnie pielęgnacji skóry niemowlęcej. Moja coreczka
skończyła 8 tygodni. Jakieś 3 tygodnie temu byłam z nią u pediatry, który
stwierdził, że Mała ma skazę białkową oraz kilka potówek na buzi, szyjce,
główce i za uszkami. Na wypryski skazowe zalecił oilatum krem. Stosowałam i
pomogło- krostki zniknęły. Ale potem potówki się nasiliły i z kolei zalecono
nam stosowanie Tormentiolu i kąpiele w nadmanganianie potasu. Te ostatnie
pomogły. Ale z kolei buzia córeczki jest w tej chwili bardzo sucha,
szorstka,zaczerwieniona, w okolicach oczek jakby stwardniała. Znowu stosuje
oilatum, ale nie widze efektów. Nie wiem, co mam robić: nawilżać zmiany
skazowe (które znów się pojawiają)czy wysuszać potówki, bo chyba jedno
zaprzecza drugiemu. Ponadto Gabrysia ma bardzo wrażliwą skóre i okropnie
szybko robią się jej potówki. Jak sobie z nimi poradzić? W domu jest chłodno,
ubieram ją tylko w bawełniane ciuszki, staram się nie przegrzewać.Ale
wystarczy, ze zostawie ją u dziadków i następnego dnia mamy nową wysypkę
(prośby, aby babcia nie owijała szczelnie dziecka kocykiem niewiele skutkują,
bo "mala ma zimne rączki").
Odnośnie zachowania córeczki dodam jeszcze, że jest bardzo ruchliwa, często
drapie się po buzi, ma problemy z wypróżnianiem, bywa niespokojna i marudna.
To wszystko chyba objawy alergii, ale dlaczego? Jadam obecnie tylko
ziemniaki, buraki, marchew, mięso, ryż, kasze, pieczywo, margarynę, no i nie
potrafię odmówić sbie kruchych ciastek (bez mas i czekolady). Co w mojej
diecie jest szkodliwego dla córki (karmię ją wyłącznie piersią).Bardzo proszę
o rady drogie mamy i panią Krystynę. Obawiam się, czy zaczerwienienia na buzi
dziecka nie zostaną jej na dłużej? Poza tym proszę o ocenę kremów: oilatum,
bepanthen, sudokrem, alantan.Co do czego i który waszym zdaniem jest
najlepszy? Pozdrawiam!