witam serdecznie
moj synek skonczone 8mcy ostatnio dostał jakiś dziwnych przebarwień a raczej
to jakies nacieki,podrażnienie..???..ale moze od poczatku
Wieczorem ktoregoś dnia mial tak czerwone poliki jak spał,ze poprostu
przeraziłam sie-nigdy nie mial problemów tego rodzaju..dnia nastepnego
zmalało i w sumie nie ma ich aż tak czerwonych,ale skóra wydaje sie suchawa i
podrazniona jest to na wysokości ust,no jakby podbarwiona

I teraz nie wiem czy to:
*** wiatr? (przyznam,ze smaruje małego kremem nivea na każda pogode albo
osttanio chicco na niskie temp)
*** smoczek którego gryzie i pedzluje po twarzy (smoczek ma wokoło gryzak)i
slini sie bo ząbki kolejne w drodze
*** czy resztki jedzenia (ze słoiczków) czasem umorusa sie po twarzyczce...
smaruje mu to alantanem raczej na noc ,bo za dnia wiadomo- nie ma po co reką
zmazuje,ale może trzeba coś z tym zrobić? lekarz?
raz to jest innym razem maleje
prosze o porade