Szczepienie na ospę

11.12.06, 22:44
Co pani sądzi o szczepionce Varilrix. Zastanawiam się nad zaszczepieniem
sibie (nigdy nie chorowałam i nie mam przeciwciał) i córki (26 miesięcy).
    • ewa.m.kaminska Re: Szczepienie na ospę 13.12.06, 18:01
      Nie czuję się kompetentna w temacie szczepionek. Proszę zadać to pytanie na
      sąsiednim forum, na którym porad udziela pediatra.
    • mami7 Re: Szczepienie na ospę 13.12.06, 20:14
      Ekspertem nie jetsem wink, natomiast przechodziłam ospę w wieku 30 lat. Powazne przejście to było dla mnie i całej rodziny zresztą. Dziecko przeszło chorobę w miarę spokojnie. Jeśli miałabym teraz decydować zaszczepiłabym siebie, dziecka nie.
      • ewa.m.kaminska Re: Szczepienie na ospę 13.12.06, 20:25
        To akurat mogę potwierdzić. Dorośli przechodzą fatalnie choroby wieku
        dziecięcego, natomiast u małych dzieci ospa wietrzna jest tylko takim problemem,
        że nie można dopuścić do tego, żeby się drapały. Nie jestem pewna, ale chyba
        ospa wietrzna nie osłabia tak odporności, jak płonica, więc może Mami ma rację,
        żeby malucha nie obciążać szczepieniem?
    • galela Re: Szczepienie na ospę 13.12.06, 22:26
      No i tak właśnie zrobię; zaszczepię siebie a córkę nie smile
      • 5_monika Re: Szczepienie na ospę 13.12.06, 23:31
        moje dziecko i mąż(zarażony od niego) przechodzili w zeszłym roku, dziecko
        bezproblemowo, nawet nic nie swędziało, nie smarowałam niczym, wysypany
        wszędzie, mąż również dużo krost tyle że jakby większe, przeszedł bez problemu,
        ale u mężczyzny katar i gorączka już kwalifikuje do przeistoczenia domu w
        szpital smile
        • mami7 Re: Szczepienie na ospę 13.12.06, 23:59
          Jasne, że ospę da się przejść. Ale akurat ja zaraziłam dziecko, miałam przez 6 dni bardzo wysoką gorączkę, byłam maksymalnie zsypana. Mąż musiał pójśc na urlop, bo nie byłam w stanie zająć się domem i dzieckiem. Nie mowiąc juz o smarowaniu tych wszyskich bąbli, których nie mogłam dosięgnąć wink
          Mnie nie swędziało kompletnie nic, bardziej byłam obolała.
          • ewa.m.kaminska Re: Szczepienie na ospę 14.12.06, 09:56
            Przechodziłam ospę wietrzną w wieku 24 lat. Rozpoznał ją dopiero trzeci wezwany
            lekarz pogotowia, na szczęście tak się złożyło, że to był akurat pediatra. Dzień
            wcześniej zaliczałam w nieprzytomnym widzie jeden z końcowych egzaminów na
            studiach. Miałam 40 stopni gorączki, a po kilku dniach zrobiłam się jedną wielką
            swędzącą krostą i rozpoznanie nie stanowiło już problemu. Wtedy jednak nie było
            takiego szczepienia, dziś bym się zaszczepiła.
            • galela Re: Szczepienie na ospę 15.12.06, 13:59
              Zaszczepiłam się. Dziękuję za wpisy.
              • malwes Re: Szczepienie na ospę 04.01.07, 12:00
                Ja szczepiłam Varilrixem synka w wieku 2 lat. Ospa wietrzna (rzadziej niż inne
                choroby) ale niestety potrafi mieć poważne powikłania - za radą pediatry
                zaszczepiłam go. U nas wszyscy w rodzinie przechodzili ospę z bardzo poważnymi
                objawami - nawet w wieku dziecięcym. Stąd ta decyzja.
Pełna wersja