Nowy prezes Wisły Płock

06.07.10, 15:48
panu naszemu Mirosławowi I widmo przegranych wyborów zajrzało w oczy, nie
będzie stołka na III kadencję pod "dupą".

W przypływie naiwności swej, że mimo wszystko wygra wybory, wyznaczył nowego
prezesa Wisły Płock - nożni spuszczając do kanału pupila swego - prezesa
poprzedniego


No cóż jak to mawiał towarzysz Kurski - może lud ciemny to kupi
    • Gość: Anita Re: Nowy prezes Wisły Płock IP: *.centertel.pl 06.07.10, 15:50
      Od pięknego wyniku rozpoczynają

      Piłkarze nożni Wisły przegrali 0:7 w dzisiejszym meczu sparingowych z Lechią Gdańsk. Mecz odbył się w Gutowie.
    • Gość: nie fan Re: Nowy prezes Wisły Płock IP: *.158.c75.petrotel.pl 06.07.10, 16:55
      szkoda czasu i kasy na tych patałachów.
      stadion przerobić na żużel
      i spokój.
      • kwisniewski Re: Nowy prezes Wisły Płock 06.07.10, 17:02
        nie fan 06.07.10, 16:55
        szkoda czasu i kasy na tych patałachów.
        stadion przerobić na żużel i spokój


        O stadionie żużlowym mówi się w Płocku co najmniej 30 lat.
    • Gość: . Re: Nowy prezes Wisły Płock IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.10, 19:44
      oni nie mówią tylko obszczekują w ramach kampanii bo koryto im sie marzy
      • Gość: zbloguhetkowskiego Re: Nowy prezes Wisły Płock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.10, 02:13
        No i stało się .Wreszcie!Zmiana Prezesa w Wiśle Płock.Czy i zmiana
        sposobu myślenia płockich decydentów ?
        No i stało się! Chciałoby się powiedziećnareszcie , albo lepiej
        póżno niz wcale . Nie można jednak powiedzieć ani jednego ani
        niestety nawet tego drugiego. Stracono tak wiele . Stracono wiele
        publicznych pieniedzy , czasu , energii , szans i nadziei tak wielu
        ludzi . Zmarnotrawiono zapał , tradycje i nadzieje.

        Wisełka staczała się od chwili przejęcia jej przez miasto
        nieodwołalnie po równi pochyłej. Niestety nie był to nawet
        kontrolowany ruch jednostajnie przyśpieszony.Była to po prostu
        swobodna lawina błędów , porażek , klęsk i, a nawet totalnych
        kompromitacji.

        Nic nie pomagały protesty kibiców . Nie pomagała,bo chyba zreszta
        jej nie było , analiza "sportowych sukcesów" .Nie pomagały głosy
        rozsądku zbulwersowanych sytuacją w klubie polityków,radnych i
        znanych społeczników. Bagatelizowano każdy jak okazało sie słuszny
        głos krytki . Okręt pod nazwą ZKS WISŁA PŁOCK do niedawna duma
        miasta dryfował przy kompletnej bezradności przypadkowych
        kapitanów ,z ktorych tylko jeden - Grzegorz Kępiński powiedział
        odważnie i honorowo - dosyć Panowie z Ratusza i pożegnał z hukiem
        dyrygujących klubem z Ratusza Prezydenta Milewskiego i jego ekipę
        mówiąc przy okazji głośno o politycznym sterowaniu Wisłą i braku
        wizji decydentów i możliwości samodzielnego działania.

        We wtorek pożegnano bez kwiatów,fanfar i aplauzu Jerzego
        Ożoga.Pożegnano kogoś kto przyszedł nie wiadomo do końca skąd i
        dlaczego .Pożegnano człowieka nie z tej bajki , kogoś dla kogo Płock
        był tylko epizodem , traktującego Płock ze specyficznym dystansem ,
        a nawet byc może pogardą..

        Jerzy Ożóg odszedł , ale dlaczego tak póżno?To pytanie dręczące
        wileu i pytanie ,które pozostalo do dzis bez odpowiedzi . Jakie były
        powody trzymania go na cieplym stołku przez tak długi czas to
        niezgłębiona tajemica Prezydenta Milewskiego . Dlaczego odszedł tak
        póżno pomimo ewidentnego braku sukcesów sportowych , pomimo
        ewidentnych błędow marketingowych, pomimo zantagonizowania Zarządu
        klubu i tych dla których on istnieje ? Dlaczego tak długo trwał
        pomimo odwrotu sponsorów i oczywistych błędów organizacyjnych typu
        walkowery za grę zawodników nieuprawnionych? Dlaczego? To juz
        wyłączna i niezgłębiona tajemnica Prezydenta naszego miasta .
        Dlaczego nadal brał pieniądze nawet wtedy gdy spadliśmy na dno
        polskiego sportu ? Panie Prezydencie ! Daczego ?

        Nie wiem,ale być może dlatego ,że był dyspozycyjny wobec Ratusza i
        płynących stamtąd dziwnych pomysłow nic nie mających wspólnego z
        zasadami dobrego zarządzania i elementarnych kanonów specyfiki
        sportu?

        Odszedł skłócony z kibicami. ,środowiskiem sponsorów i chyba nawet
        mediami pozostawiając w rozsypce drużynę i nasze nadzieje.

        Swoistym , niechlubnym epitafium , był dzisiejszy sparing z Lechią
        Gdańsk . Czy ktos pamięta dzień kiedy przegraliśmy 0 : 7,nawet w
        sparingu?

        Przyszedł nowy prezes piłki ręcznej,znany i lubiany były zawodnik,
        reprezentant Polski - Andrzej Miszczyński, w pewnym sensie ikona
        płockiego handballa . Znam go także jako dobrze poukładanego ,
        kontaktowego człowieka , biznesmana , człowieka który nie gardzi
        piórem i w dodatku nieżle i intersująco się nim posługuje.

        Przyszedł nowy prezes piłki nożnej , także piłkarz, chociaż z
        nieporównywalnie mniejszym dorobkiem sportowym. Otarł się o
        zarządzanie jedną ze spółek gminnych . Dlaczego z niej odszedł ?
        Musiał ? Chciał ? Dlaczego teraz wrocił ? On wie najlepiej i nie
        bedę go o to pytał .

        Dzisiaj na konferencji prasowej miał niewiele do powiedzenia. Nie
        chciał ? Nie pozwolono mu ? Czy po prostu nie miał w sprawie
        perspektyw klubu , podobnie jak towarzyszący mu Prezydent i jego
        zastępca nic do powiedzenia ?

        Prezydent Płocka i współodpowiedzialni z nim za sprawy miasta jego
        zastępcy upiekli pasztet pod nazwą Wisła Płock.. Sami go upiekli .
        Nie dopuścili do odpowiedzialności za jego recepturę, technologię
        wypieku i smak nikogo innego . Wyszedł z tego niesłychany gniot .
        Nie daje on chyba satysfakcji samym kucharzom , a zaproszeni do
        jego konsumpcji adresaci , czyli kibice czują potyworny niesmak .

        Wszyscy płocczanie też chyba są zdegustowani sposobem zarządznia
        sportem w Płocku i nie chodzi tylko o wysoki wyczyn . Przy okazji
        klęski Wisły Płock trudno nie dostrzec beztroskiego marnotrawstwa
        środków publicznych wydawnych bez spójnej wizji ich wykorzystania i
        powierzania odpowiedzialności za ich wydatkowanie w zupelnie
        nieodpowiedzialne ręce . Na przykładzie innych miast ciśnie się na
        usta pytanie-czy my Płocczanie jesteśmy po prostu gorsi?

        Nowych Prezesów jako kibic obdarzam swoim zaufaniem i szczerze im
        życzę oby im się udało.Czeka ich niezwykle trudne zadanie !



Pełna wersja