Gość: european IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.04, 08:41 a Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: alterglobalista Re: JESTESMY W UNII JAK FAJNIE... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.04, 10:21 Tylko z myśleniem sowieckim nie mamy czego w Uni szukać. Oni wyzyskają "polaczków" bez skrupułów. Takie życie. Tylko współczuć temu narodowi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzyś Re: JESTESMY W UNII JAK FAJNIE... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.04, 11:27 Tylko Tobie współczuć Twojej głupoty... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MikiFans Re: JESTESMY W UNII JAK FAJNIE... IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 01.05.04, 19:15 Jasne Krzysiu, idz poskakać pod ratusz przy dźwiekach 18L i tego samego jak co roku folkopolo z miast partnerskich(w takich chwilach dziekuje Bogu, ze nie jestem jeszcze podatnikiem i nic na ten crap nie muszę łożyć) bo faktycznie entuzjazm narodu jest w pełni uzasadniony... Cholera, ja rozumiem, że w tym narodzie każda okazja do nawalenia się jest dobra, ale c'mon - UE to szansa, ale też wielka odpowiedzialność, początek drogi, ciężkiej drogi z rozpychaniem się łokciami o każde parszywe Euro. Zamiast się cieszyć - zastanówcie się wszyscy, co tak naprawdę zyskujemy i ile z tych korzyści ma naprawdę jakikolwiek wymierny charakter..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzyś Re: JESTESMY W UNII JAK FAJNIE... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.04, 21:28 Synalku, 18l to akurat nie moje pokolenie tylko mojej córki, wyobraż sobie że w przeciwieństwie do ciebie jestem już niestety podatnikiem i to praktycznie od czasu kiedy wprowadzono w polsce podatki. A szansa otwiera się największa nie przedemną, ale właśnie przed twoim pokoleniem. Ale mądralo pewnie to zrozumiesz dopiero jak dostaniesz od życia niezłego kopa w dupę. Jeszcze może wyjaśnij co oznacza zwrot "wymierny charakter" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MikiFans Re: JESTESMY W UNII JAK FAJNIE... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.04, 01:30 hmm...zostalem najpewniej zle zrozumiany, ale luz... Integracja z UE to fajna sprawa, ale to tak naprawde dopiero poczatek drogi wiec nie wiem, czym sie teraz powinienem radowac... Szansa dla mojego pokolenia? Byc moze, chociaz zwazywszy na to, ze w krajach "15" bezrobocie aktualnie caly czas rosnie i nie zanosi sie na rychly spadek tej tendendji (rozumiem, ze w tym mam jej upatrywac?), a co za tym idzie - okresy przejsciowe i restrykcje czas jeszcze jakis pozostana, a kto wie, czy nie zostana prolongowane (W koncu podpisujac traktat akcesyjny w grudniu'02 w Kopenhadze (slynna pokerowa zagrywka Leszka i Polska jako najtwardszy zawodnik w grze) otrzymalismy ustna obietnica wiekszosci krajow, ze od 1 maja wchodzimy twardo, a prawie zaden kraj nie robi nam problemow z zatrudnieniem. A tutaj zonk i 15 skurczyla sie tylko do 2... wiec nie mow mi o wielkiej szansie... Z innych rzeczy: wreszcie bedzie mozna podrozowac zagranice bez ograniczen - hurra, wczesniej przeciez nie mozna bylo tego robic?!? - wreszcie bedzie mozna studiowac za granica z "unijnym rabatem" - no to sie dzieci bogaczy uciesza, ja nie dosc ze nie jestem podatnikiem,to jeszcze fruktow nawet na takie bonifikacyjne oferty nie posiadam :)) -a moze z podwyzek cen na wszystko, za czym nie idzie jakakolwiek podwyzka wynagrodzen, mam skakać z radości (nie chodzi mi tu o spekulacyjne praktyki handlowcow, ale raczej o wszechobecny VAT ktorego naprawde nie kumam i ktory wchodzi w coraz kolejne dziedziny zycia - ale to też rozumiem, będzie w koncu teraz musiało powstać 1200 nowych urzedow w Brukseli i ktoś w koncu musi za nie zaplacic, a przeciez pan Verheugen szczerzący się ze srodka wczorajszej Wyborczej tego nie zrobi. Zamiast jego słów o tym, ze "witamy serdecznie", ja raczej pamietam faux pas z czerwca 2002 podczas jego wizyty w polskim parlamencie, gdy wyrwalo mu sie, ze "polacy powinni zachod po rekach calowac, ze nam taka laske wyswiadcza" ale chyba sie troche zagalopowałem) Ogolnie mam zajebisty zal do rządu o kampanię informacyjną przed referendum - Krzysiu (a raczej Panie Krzysztofie, skorom tak zrugany zwracam szacunek) pamietasz zapewne jak to wygladało - Bodzio Wołoszański na tle hiszpańskich autostrad, włoskich centrum handlowych i paryskiej wieży Eiffla mówiący: Jeśli zagłosujecie na tak, bedziemy mieli tak samo za 2 lata w Polsce. LSD udało sie przeforsować sukces w referendum, a potem...zamilklo...polaczki zaglosowaly na tak to juz sie nie trzeba starac...ze swojej strony dodam, ze zaglosowaly jak najbardziej słusznie :)), bo to jedyna możliwa droga i faktycznie szansa, ale ja powtarzam - to jest tylko początek. UE nie przyjmuje nas z dobrej woli, ani z łaski - obie strony (my i oni)mają swoje konkretne interesy i dopiero od teraz (chociaz wiele spraw zostalo juz skoapnych w czasie negocjacji) będzie zalezalo to, czy staniemy się drugą Irlandią, czy też będą się z nas smiali nawet Grecy (zwiekszone poparcie dla Andrzeja sklania mnie raczej ku tej drugiej opcji). Nie mylmy jeszcze moze procesow demokratyzacyjnych i restrukturyzacji gospodarczej naszego panstwa z akcejsa, bo wczorajsze swieto to jakby podusmowanie tych pietnastu lat. Unia szansa - na moje nasi politycy robia wiele zeby ja skopac, ale okej, ja sie nie znam - synalek i mądrala poczeka na te stosy euro, ktore obiecali :PPPP Pozstajacy z szacunkiem MikiFans PS. Przykro mi, ze jestes juz podatnikiem :) PS1. Pozdrowienia dla corki :) PS2. Nie uznaje sie w zadnym razie za madrale, a kopa w dupe uwierz, ze juz nie raz i nie dwa dostalem, dlatego do wszelkich takich rzeczy podchodze ze spokojem i lekka taka nieufnoscia...zwlaszcza jesli wiekszosc ludzi dookola mnie nic o tej rzeczy nie wie.... PS3. Uwielbiam takie napastliwe riposty :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzyś Re: JESTESMY W UNII JAK FAJNIE... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.04, 07:40 >integracja z UE to fajna sprawa, ale tak naprawdę to początek drogi wiec nie wiem,czym sie teraz powienienem radowć... W tej kwestii prawie się z tobą zgadzam tylko powiedziałbym że to MOŻE BYĆ fajna sprawa, ale nie dziś, nie jutro i nie za rok. Otóż wyobraź sobie że wcale nie jestem wielkim euroentuzjastą (na pikniku nie byłem chociaż pewnie była sympatyczna zabawa) i z wejściem do Unii wcale nie wiążę wielkich nadziei dla siebie, bo wiem że jeżeli sam sobie nie pomogę to nikt mi nie pomoże, no chyba że będzie miał w tym swój cel... ale na to nie liczę. A szansę tak jak mówiłem na lepsze ma twoje pokolenie albo jeszcze te młodsze (np moich córek). A że można dzięki unii żyć lepiej niech świadczą przykłady Hiszpanii, Irlandii czy Portugalii. Tylko,że nie pomogą nam w tym politycy, to zależy tylko i wyłącznie od ludzii i to jest cały ból bo większość czeka teraz na to że UNIA IM COŚ DA !!! a to gówno prawda, a niby z jakiej racji ktoś z unii ma mi coś dawać???? i po miesiącu zaczną się pierwsze głosy rozczarowania a po roku to będzie tych niezadowolonych już połowa z głosujących na "tak". A glosy niezadowolenia będą skutecznie podsycane przez skretyniałych panów Giertchów z Ligi Pojebanych Rodzin. A najbardziej wkurwiają mnie głosy typu "utrata polskości" "nniewolnicy unii" i temu podobne kretynizmy. Jak ktoś się czuje niewolnikiem to jego problem i niech glośno tego nie mówi tylko idzie do specjalisty po pomoc. A polityków naszych oraz innych panów Verheugenów nie słucham bo wszyscy jak jeden tylko piepszą głupoty i DO LUDZI MÓWIĄ TO CO LUDZIE CHCĄ USŁYSZEĆ (szczególnie przed wyborami lub innym referendum) i dopiero po jakimś czasie przychodzi rozczarowanie BO MIAŁ DAĆ A NIE DAŁ :( (patrz L.Wałęsa a ostatnio oszust i przekręt Lepper który bedzie dawał wszystkim bezrobotnym po 900 zł- kretynizm do potegi !!!!!!). UE nas chcę bo ma w tym swój cej my chcemy do UE bo też powinnismy mieć jakiś cel. Pozostaje tylko pytanie kumu ten cel uda się zrealizować... A wracając do szans jakie się pojawiają to wcale nie chodzi mi o pracę o studiowanie za granicą o jeżdżenie bez paszportów (no o to może troszkę :) ) Tylko o to żeby tu na miejscu mieć możliwość lepszego życia!!! I właśnie taką SZANSĘ teraz otrzymaliśmy. I tym optymistycznym akcentem kończę swoją dyskusję na ten temat Mimo wszystko pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MikiFans Re: JESTESMY W UNII JAK FAJNIE... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.04, 01:36 A "wymierny charakter" w tym kontekscie oznacza cos, co faktycznie w najblizszym czasie poprawi polozenie przecietnego obywatela Twojego i mojego kraju - i mam tu na mysli cos innego niz ukryty wzorst gospodarczy, jak to nazwal Bezbarwny Prezydent Nikogo, kiedy to wzrost inwestycji, wartosci zlotego i spadek inflacji, a takze stabilizacja nie przeklada sie i nie przelozy na spadek bezrobocia w Polsce. Wymierne korzysci to na przyklad spadek bezrobocia, czy np. subwencje dla rolnikow, gwarantujace konkurencyjnosc z unijnymi odpowiednikami. Pozostajacy nadal z szacunkiem MikiFans Odpowiedz Link Zgłoś
kiedys_plock Re: JESTESMY W UNII JAK FAJNIE... 02.05.04, 05:54 Jak czytam, że: "Wymierne korzysci to na przyklad spadek bezrobocia, czy np. subwencje dla rolnikow, gwarantujace konkurencyjnosc z unijnymi odpowiednikami." to resztki włosów mi stają na głowie. Mówisz człowieku o spadku bezrobocia. Na czym to ma polegać? Czy sam wielki Verheugen stworzy nowe miejsca pracy? Wałęsa powiedział, że Polacy chcą wejść do Unii i będą chcieli wyjść z Unii. A wiesz dlaczego? Bo Unia nie rozwiąże ani jednego naszego problemu. Unia doda Polsce problemów. Mówisz o konkurencyjności z unijnymi odpwiednikami. Co wiesz na ten temat? Ile polskich jednostek gospodarczych, zarówno dużych jak i małych, będzie musiało upaść bo nie dadzą rady z unijnymi przepisami. Z motyką na słońce też się możesz porwać. Skutek będzie podobny. Zastanów się chwilę kto jest dla kogo? Czy rzeczywiście Polska będzie miała z tego korzyści? Wiesz co? Ja sobie zapamiętam to co tu jest pisane i wrócimy za rok do sprawy i porównamy. Zrobimy dwie kolumny "ma" i "winien". Daj Ci Boże, że to Ty masz rację. Życzę Ci żeby okazało się, że to ja jestem w błędzie. Życzę tego Tobie i całej Polsce. Z głębi serca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MikiFans nie ma to jak wnikliwosc.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.04, 10:11 Hmmm...jeśli ma mnie Pan za euroentuzjastę to sugeruję łączne przeczytanie moich postów z tego wątku p-o-w-o-l-i(zwłaszcza tego przedostatniego). Ja już sam nie wiem, czy mam pisać ZAJEBIŚCIE WIELKIMI literami, żeby zostać dobrze zrozumianym?!? Choc mysle, że Unia to szansa dostrzegam te wszystkie zagrożenia, oczywiście, a odnośnie "wymiernych korzyści",zastępowałem na moment Panu Krzysiowy słownik wyrazów niezrozumiałych (Wymierne korzyści na teraz, to praca w Irlandii i Wielkiej Brytanii bez restrykcji oraz podróże bez paszportów (choć jak słyszaŁEm, kraje UE radzom Polakom jednak brać, bo a nuż jakiś urzędnik służby cywilnej będzie w kiepskim humorze - inne są słabo rozreklamowane a nie sądzę, żeby mnie jakieś ominęły - w każdym razie nawet Bezbarwny Prezydent Nikogo w tej kwestii nie jest już taki eurentuzjastyczny. To po prostu koniec jakiegos procesu pewnego otwarcia po erze postkomunistycznej i początek nowej batalii, w ktorej sa jakies szanse na lepsze, ale z powodu handicapu zapóźnienia gospodarczego w ich pomyślność trzeba będzie włożyc wysilku nie lada. Bo, jak juz pisalem wczesniej, ale oczywiscie kurwa nikomu nie przyjdzie do glowy tego czytac w calosci tylko zabawa w wyrwane z kontekstu Unia nie przyjmuje nas z bozej laski czy litosci - oni też maja tu swoje wazne cele do spelnienia, i kto pierwszy tego dokona (my, czy oni) tego jego. Izolacja jest w kazdym razie na dluzsza mete wykluczona, podobnie jak mrzonki o Unii Polnocnoamerykanskiej (nasz poddanczy stosunek do Stanow raczej nie czyni z nas godnych partnerow gospodarczych, ostatnie publikacje wykradzionych dyskow twardych z MSZ potwierdzaja to tylko na calej linii) czy tez jakkolwiek inaczej ona sie nazywa (wybaczcie ignorancje) - zreszta, z checia poslucham Panskiej alternatywy (tylko proszę nie pisać o poszerzeniu ZBiR-u w ZBRiP, blagam :PPPP) PS. A wiedze mam może nie największą, bo najwyraźniej w interesie rządu nie jest zapoznawanie obywateli z fruktami swojej pracy, ale na pewno większą niż z reklamówek Bodzia W. PS1. Przepisy Unijne to osobna sprawa, momentami sa przeginajace i faktycznie przysluza sie tylko do upadku wielu przedsiebiorstw (przydalyby sie jakies okresy zastepcze etc.) z drugiej strony nie ma odwrotu od kapitalizmu co stwierdzam z umiarkowana radoscia i pewna konkurencyjnoscia - kto lepszy, tego jego. A przepisy Unijne - na przyklad w rolnictwie to chyba nie jest taki najgorszy pomysl, chociaz zmiany powinny sie dokonywac ewolucyjnie nie rewolucyjnie. Mi na przyklad podoba sie to, ze pijac polskie mleko bede mial pewnosc, ze zostalo wydojone z krowki we w miare sterylnych warunkach, a nie w jakiejs obesranej oborze - oczywiscie, mniejsi przez to odpadna, ale hej! mamy GRUBO ponad 20 procent spoleczenstwo zatrudnionego w rolnictwie, a to jest prawie 3 razy wiecej niz nastepn y w kolejce kraj, ktoremu tez mowia, ze rolnikow jest za duzo, czyli Wegry (okolo 8 procent). Trzeba jakos zadbac o pewna ewolucyjnosc zmian, restrukturyzacje rolnictwa, przebranzowienie i zmniejszenie ich liczby (nie pytajcie jak, bo sam tego nie wiem) ale wiem za to, ze chocbysmy sie srali i sikali na mozliwie najwiekszy przydzial kontyngentow zywnosciowych do krajow Unii i poza nia (zawsze niezle sie nam przeciez eksportowalo do krajow bloku wschodniego) to ilosc plodow rolnych wyprodukowanych w tym kraju i tak bylaby zajebista nadwyzka. W tym kontekscie kompletnie nie rozumiem importowania zboz etc., ale okej, jestem ignoramus. Proces integracji z Unia to bardzo zlozony proces - nie jestem pewien czy to miejsce na akademickie dyskusje, ale jakby ktos jeszcze chcial sie do mnie przychrzanic wyrwanym z kontekstu zdaniem to zapraszam - bede sie staral bronic mojego ignorancko/lamowatego zdania najlepiej jak moge :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alterglobalista Re: nie ma to jak wnikliwosc.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.04, 10:19 To mi pachnie tym idiotą Romanem j bo to on tylko takie mądrości potrafi wypisywać na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MikiFans ach, jakze konstruktywnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.04, 10:34 nie wiem, kim jest roman j. wychodzi wiec na to, ze zyskujecie drugiego idola, ale chuj z Wami i siekierka na droge - Panu do squotu i na jakas sliczna manifke, a reszta na festyn. Zlamalem chyba netykiete tego forum, bo napisalem cos w miare konkretnie i dlugo, wyrazajac swoje nadzieje i obawy - coz, w koncu jestem na plockim forum, wybaczcie roztargnienie... Alterglobalista LOL - tez przebranzowiony, odkad miesiac temu przedrostek "anty" wyszedl nagle z mody i zaczeto w tym temacie uprawiac nowe lanse? :))) Z bezczelnym szacunkiem MF Odpowiedz Link Zgłoś
w_starym_kinie Re: ach, jakze konstruktywnie 02.05.04, 12:03 Gość portalu: MikiFans napisał(a): > Zlamalem chyba netykiete tego forum, bo napisalem cos w miare konkretnie i > dlugo, wyrazajac swoje nadzieje i obawy - coz, w koncu jestem na plockim forum, > wybaczcie roztargnienie... slusznie sie zawiodles... poziom tego 'foruma' jest chyba najnizszym, jaki udalo mi sie widziec :[ i, mimo ze twoja argumentacja wydaje mi sie bez zarzuty' to i tak watpie, czy znalazlby sie tu interlokutor na poziomie - przyjdzie baran, skwituje jednym parszywym zdaniem i tyle, po dyskusji :[ osobiscie z przyjemnoscia przeczytalem twoje posty, nie przejmuj sie niziolkami wszelkiej masci, nie dorosli ci do piet... Odpowiedz Link Zgłoś
maciek.zwany.jajem Re: ach, jakze konstruktywnie 03.05.04, 11:54 w_starym_kinie napisał: > slusznie sie zawiodles... poziom tego 'foruma' jest chyba najnizszym, jaki udalo > mi sie widziec :[ I nie wiesz dlaczego? Przez takich troli jak ty. Wiedzących wszystko najlepiej, głupio przemądrzałych, zaściankowych. Jajo Odpowiedz Link Zgłoś
w_starym_kinie Re: ach, jakze konstruktywnie 03.05.04, 14:14 maciek.zwany.jajem napisał: > Przez takich troli jak ty. Wiedzących wszystko najlepiej, głupio > przemądrzałych, udowodnij, ze sie myle i napisz post na temat dowolny, ktory bedzie traktowal o CZYMKOLWIEK, z wyjatkiem najezdzania na innych forumowiczow... > zaściankowych. zdefiniuj 'zasciankowy', albo powiedz mi, czym to sie moja zasciankowosc objawia? najlepiej z przykladami moich postow, ale az tyle od ciebie na razie nie wymagam... Odpowiedz Link Zgłoś
maciek.zwany.jajem Re: ach, jakze konstruktywnie 03.05.04, 14:45 Nie chce mi się wklejać. Sam dobrze wiesz o co chodzi. W każdym razie, w tym poście nie używałeś bluzgów, więc z mojej strony szacunek dla Ciebie w_starym_kinie. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
w_starym_kinie Re: ach, jakze konstruktywnie 03.05.04, 15:12 maciek.zwany.jajem napisał: > Nie chce mi się wklejać. Sam dobrze wiesz o co chodzi. nie, prawde mowiac nie wiem... wolalbym jednak przynajmniej przeczytac, coz cie tak bardzo ubodlo w moich postach... bluzgi? pfff... nie wierze! badz choc troche wiarygodny... > W każdym razie, w tym poście nie używałeś bluzgów, więc z mojej strony szacunek > dla Ciebie w_starym_kinie. szacunek dla ciebie, macku, bos w tym poscie nikogo nie obrazil... Odpowiedz Link Zgłoś
w_starym_kinie Re: nie ma to jak wnikliwosc.... 02.05.04, 12:05 Gość portalu: alterglobalista napisał(a): > To mi pachnie tym idiotą Romanem j bo to on tylko takie mądrości potrafi > wypisywać na tym forum. to mi pachnie lamerstwem zwanym zbukiem, bo tylko toto potrafi sie idiotycznie przypierdalac :[ Odpowiedz Link Zgłoś
enaka Re: JESTESMY W UNII JAK FAJNIE... 04.05.04, 17:48 ja dobrze sobie przemyslalam za i przeciw i te dlugoterminowe wychodza mi zupelnie na plus;> poczytaj sobie troche o krajach, ktore startowaly w unii z takiej pozycji jak my, a bedziesz wiedzial, dlaczego ciesze sie z tego wejscia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MikiFans To Enaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.04, 18:28 ehh...uwierz, ze czytalem bo gdybym polegal li tylko na SLD-owskiej propagandzie juz rozsiadlbym sie na dupie i czekal az te miliony ojro splyna do kieszonki moich bojowek :) Ja na nasza akcesje spogladam z wielka nadzieja, ale tez ogromnymi obawami, nie ulega dla mnie watpliwosci, ze nasze wejscie w struktury europejskie bylo nieuknione i sam w sobie to pozytyw, ale nie ma co sie przesadnie cieszyc, tylko z miejsca wziasc do roboty, zeby te ojro zechcialy do nas laskawie przybyc... A wlasciwie to czemu ja pisze to samo po raz dwudziesty?!? kazdy niech czyta, to co chce przeczytac... :PPP ps. irlandia po szybkim wzroscie gospodarczym wkrotce po akcesji teraz przezywa regres, grecy - Ci to wogole sa dziwni, bo nie dosc, ze wloką się w unijnym ogonie, to jeszcze biora sie za inwestycje ktora przerasta ich pod kazdym wzgledem i obysmy na poczatku sierpnia nie mieli okazji obserwowania tego dowodow :// ps1. powodzenie dlugotermionow zyskow z Unii Europejskiej zalezy w glownej mierze od ludzi i kadry, ktora do tych sukcesow kraj poprowadzi, ale takze szarych pojedynczych czlowieczkow - kazdy komu lezy na sercu dobro tego kraju winien dolozyc swoja cegielke... Zabrzmialo to w chuj populistycznie :))), ale taka jest prawda, dlatego tez koncze juz ta czcza gadanine i ide sie uczyc ku chwale Polski i Polakow :)))) Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
maciek.zwany.jajem powspominajcie jeszcze 03.05.04, 12:11 tęsknijcie za PRL za pełnymi półkami w sklepach za pracą, z której nic nie wynikało oprócz pierdzenia w stołek i telewizorku marki Rubin za kartkami na wszystko oprócz octu za szarością O ta zdradziecka Unia! Stojąc na niższym szczeblu rozwoju cywilizacyjnego dokonała kolejnego zaboru Polski. Jajo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MikiFans Re: powspominajcie jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.04, 12:35 bylo uczeszczac do szkolki jak pani pokazywala literki i mowila, co ktora oznacza...i nawet pokazywala co to jest takie dziwne jak literki sa razem laczone w slowa i zdania...a nie siedziec na forum i plesc, co slina na jezyk przyniesie.... i w ogole bardzo mi milo ze w moich postach doszukales sie tesknoty za PRL-em i potepiania koniecznosci wstapienia do Unii - zaprawde, czuje sie jak Mickiewicz,Norwid tudziez inny wielki wieszcz narodowy, w ktorego tworczosci ktos co i rusz znajduje kolejna jedynie sluszna interpretacje w mysl zasady "co poeta mial na mysli". Ale widac - kazdy czyta to, co sam chce przeczytac... Pozostajac z bezczelnym szacunkiem MF Odpowiedz Link Zgłoś
maciek.zwany.jajem nie jesteś pępkiem świata 03.05.04, 12:42 Gość portalu: MikiFans napisał(a): > i w ogole bardzo mi milo ze w moich postach doszukales sie tesknoty za PRL-em i > potepiania koniecznosci wstapienia do Unii - zaprawde, czuje sie jak > Mickiewicz,Norwid tudziez inny wielki wieszcz narodowy Nie uzurpuj sobie, że ja doszukuję się w Twoich postach czegokolwiek, bo między nami mowiąc kim Ty jesteś? autorytetem? Zejdź na ziemie, agresorku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MikiFans Re: nie jesteś pępkiem świata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.04, 12:52 aha, to Pan sobie te pierdalanse pisze niezaleznie od wszelkich wątków, tak po prostu, żeby pisać? Będę pamiętał na przyszłość, żeby omijać:) Nie śmiałbym posądzać Pana o cokolwiek podobnego, jak umiejętność interpretacji tekstów innych ludzi, dlatego jeśli poczuł się Pan urażony, kajam sie potulnie o wybaczenie. Agresorku? LOL PS. Bron Boże nie jestem autorytetem i wcale na ww. nie pozuję. Korzystam tylko z prawa wolności publikacji na forum i piszę swoje zdanie na różne tematy - ale obawiam się, że w związku z Pańską misją zapewne jako obrońcy demokracji i wolności, która stoi na czele wartości uwielbianej przez Pana Unii (bo moje ograniczone zdolności interpretacyjne mówią mi, że tekst o zdradzieckiej Unii był ironią, zresztą dość nieudolną, nieważne...) zostanę moralnie napiętnowany i skazany na ignorujący ostracyzm?? Odpowiedz Link Zgłoś
maciek.zwany.jajem Re: nie jesteś pępkiem świata 03.05.04, 12:56 Gość portalu: MikiFans napisał(a): > zostanę moralnie napiętnowany > i skazany na ignorujący ostracyzm?? Och, jaki pesymizm. Otuchy chłopcze. pozostający w nieustannym szacunku Jajo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MikiFans Re: nie jesteś pępkiem świata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.04, 13:02 och, jednak odnosnie niektorych literek Pani w szkole nauczyła, co która znaczy... taka na temat parafraza :)) To znaczy mówisz, że mogę tu od czasu do czasu wpadać i Was powkurwiać, łaskawco? Odpowiedz Link Zgłoś
maciek.zwany.jajem Re: nie jesteś pępkiem świata 03.05.04, 13:04 Gość portalu: MikiFans napisał(a): > To znaczy mówisz, że mogę tu od czasu do czasu wpadać i Was powkurwiać, > łaskawco? Oczywiście, o ile nauczysz się odróżniać liczbę mnogą od pojedynczej, polonisto. Ps. nie mówiłem, lecz pisałem. Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MikiFans Re: nie jesteś pępkiem świata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.04, 13:14 nudna ta polemika sie zrobila jakas :)) moze bylaby ciekawsza, gdybym tez sie przypierdalal do pojedynczych slowek? Na ten przykład... maciek.zwany.jajem napisał: > Ps. nie mówiłem, lecz pisałem. Dobranoc och och Maciek, jest 13 a Ty mowisz Dobranoc, a przeciez dzien jest, a nie noc.... Mimo najlepszych chęci nie zrobię tego i sugeruję zakończyć wątek moją wiktorią. Bez odbioru. PS. Liczba mnoga użyta dlatego, że jakoś nie chce mi sie wierzyć,żebyś na tym forum byl jedynym TAAAAKIM oryginalsem. Odpowiedz Link Zgłoś
maciek.zwany.jajem odniosłeś "sukces" 03.05.04, 13:34 teraz się zrelaksuj (wcześniej wycierając) będzie z Ciebie chłop... Jajo Odpowiedz Link Zgłoś