plock_boy
25.04.11, 17:24
W sobotę byłem na grobach w płockich kościołach. Trochę zszokował mnie wystrój na Górkach,gdzie było skrzydło samolotu,ale pomyślałem,że to na szczęście nie moja parafia i udałem się na rezurekcje do Stanisławówki gdzie ołtarz był naprawdę piękny (nawiązujący do Jana Pawła) . Kazanie również zaczęło się w nawiązaniu do Papieża ,potem było już bardziej "politycznie" .Ksiądz rugał rządzacych którzy usuwają krzyż z przestrzeni publicznej (czy ma gdzieś opinie metropolity warszawskiego), uprzykrzają życie ludziom modlącym się na Krakowskim Przedmieściu i obrażają ich nazywająć moherowymi beretami (mimo,że jak twierdził ksiądz często są to osoby korzystające z internetu). Następnie dostało się głowie państwie i ksiądz wezwał do wyboru polityków kompetentych ,którzy nie popełniają błędów ortograficznych (nazwał to skandalem-gdyż "nasi przodkowie walczyli o polszczyznę"-ewidenta aluzja do bulu Komorowskiego). Mówiąc to miał na twarzy widoczną niechęć,żeby nie powiedzieć nienawiść do opcji rządzącej- a ta część kazania była najbardziej kompromitująca (uważam,że Kościół powinien być apolityczny-czasem księża kłócą się,że nie mogą popierać opcji niezwiązanej z Bogiem-ale ten błąd ortograficzny co ma do wiatraka- a miliony dyslektyków??). Podczas kazania miałem ochotę wyjść ,ale powstrzymało mnie tylko to,że byłem z dość liczną rodziną i kuzynami. Podczas mszy miałem jeszcze nadzieję,że może to tylko taki jeden radykalny ksiądz w parafii,ale moje wątpliwości rozwiał proboszcz ,który w ogłoszeniach duszpasterskich podziękował za piękne kazanie i kazał zwrócić uwagę na część dotyczącą ostatnich wydarzeń w kraju (jak napisałem wcześniej -pierwsza część kazania była o pielgrzymkach Jana Pawła II- widocznie proboszcz uznał ,że ważniejsza jest część o polityce-bo do niej nawiązywał ,a do beatyfikacji Jana Pawła już nie).
Nie ukrywam,że było mi przykro...rzadko chodzę do Kościoła i nie jestem super wierzący,ale Święta były zawsze czymś szczególnym- w tym roku księża ze Stanisławówki popsuli tą wspaniąłą atmosferę i nastrój.A jak było w waszych kościołach? Może ktoś mi doradzi kościół gdzie nie było politycznych kazań i może zmienię parafię-na Stanisławówkę już się raczej nie wybiorę-no chyba,że zmieni się proboszcz lub kiedyś księża przestaną wygłaszać polityczne przemówienia.