fifrak85
27.06.11, 11:17
Jak sięgam pamięcią nie było tak kontrowersyjnej inwestycji jak płockie molo. Zwiększające się koszty budowy wraz z wieloma opiniami o tym, że Wisła zwyczajnie zniszczy je po najbliższej zimie, przewijały się w rozmowach o tym obiekcie.
Ale stało się, sobota dniem oficjalnego otwarcia. Tak więc pełen wewnętrznej ciekawości, wykorzystując wolną niedziele wybrałem się na zwiedzanie.
Spokojny spacer przerywany przekleństwami mojej lubej, której obcas co parę kroków dostawał się między deski, utwierdził mnie w przekonaniu - to bez sensu. Sam spacer przypomina procesję Bożego Ciała. Po obejściu budynku na końcu nie wiadomo co zrobić.
Brak atrakcyjnego bulwaru wiślanego nic nie zrekompensuje