dyrygent
31.05.04, 14:28
W jednym z wątków napisałem że zamierzam kupić Celice. Spotkałem się z
sympatycznymi wpisami o "odrapanym japońcu" itd. Nie widzieli, ale
yntelygencja forumowa wydała opinię. Czytając ich wpisy uśmiałem się do łez.
Wyjaśnienie.
Nie zamierzam kupować toyoty. Nie upadłem na głowę, żeby jakaś zawistna menda
podrapała na mieście karoserie.
Właśnie zadzwonił pan z salonu, że furka którą zamówiłem będzie za 2 tygodnie
do odbioru. Marki nie zdradze z wiadomych względów (po co reklamować). Podam
chętnie cene: 68 000zł.
W_starym_kinie : daruj sobie komentarze, poczte i ksywe dynygent, zajmij się
swoją opelką.
pozdrawiam wszystkich kierowców