Dodaj do ulubionych

Różne są odcienie patologii. Czyli protest mies...

08.12.11, 20:52
Gawiedż z Radziwia chciałaby tylko aby miasto im dawało, ale żadnych wobec miasta "obowiązków" sobie nie życzą.

Rada Osiedla i pan były radny Nowak jakoś nie protestowała gdy rządził w mieście ich "padre" MM.
Obserwuj wątek
    • Gość: z podola Re: Różne są odcienie patologii. Czyli protest mi IP: *.centertel.pl 08.12.11, 20:53
      motłoch do motłochu..............przecież to logiczne
      • Gość: @@@ Re: Różne są odcienie patologii. Czyli protest mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.11, 21:05
        Tylko by narzekali, ale sami nic nie dadzą od siebie. Na poprawienie warunków Radziwia jego mieszkańcy niech sobie zasłużą. Niech udowodnią, że mieszkają tam ludzie, a nie ludziska. Ich argumenty bliższe są XIX-wiecznej wsi niż nowoczesnemu miastu . Nie bez powodu mają reputację jaką mają.
        • Gość: ... Re: Różne są odcienie patologii. Czyli protest mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.11, 21:44
          Człowieku, o czym Ty w ogóle mówisz? Chyba nigdy na Radziwiu nie byłeś. Albo byłeś i dostrzegłeś, że jest tam syf i ubóstwo, ale jest w dużej mierze właśnie za sprawą władz miasta. Chodziłem do gimnazjum na Radziwiu. Po budowie bloków napłynęli do niego nowi uczniowie. I szczerze? Sama patola... Ja nie mówię, że Radziwiacy to święci ludzie, bo w każdym społeczeństwie zdarzają się dziwne przypadki, odbiegające od normy, ale robienie getta za Wisłą, czyli budowa bloków socjalnych, powoduje zagęszczenie tych dziwnych przypadków.
          Ech, media to jednak trzecia władza, napiszą coś, a później ludzie wierzą, że "radziwioki to buroki".
          ps. pewnie nawet nie znasz nikogo z tego osiedla, a się wypowiadasz :)
          • Gość: ja Re: Różne są odcienie patologii. Czyli protest mi IP: 79.162.230.* 14.12.11, 13:09
            > Ech, media to jednak trzecia władza, napiszą coś, a później ludzie wierzą, że "
            > radziwioki to buroki".
            Bo to prawda.
            Żyję z takim radziwiokiem - burokiem od 17 lat. Jak jeszcze założy gumioki to nawet własny pies go gryzie w odwłoki.
            • Gość: Osiecki Boguslaw Re: Różne są odcienie patologii. Czyli protest mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.11, 19:51
              do "ja"

              Patrząc na tekst ma się pewność, że napisał go "burok".
              Pewności nie ma, czy to wynik przebywania 17 lat z "radziwiokiem-burokiem" czy też "radziwiok" stał się burokiem po tych 17 latach.
        • Gość: Osiecki Bogusław Re: Różne są odcienie patologii. Czyli protest mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.11, 22:06
          do "@@@" i nie tylko

          O jakie argumenty konkretnie chodzi?

          Coś bliżej o XiX- wiecznej wsi proszę? Kolega (koleżanka) pewnie wykształcony(a) i z miasta?
      • Gość: motłoch Re: Różne są odcienie patologii. Czyli protest mi IP: *.adsl.inetia.pl 08.12.11, 21:55
        Motłoch to cię zrobił pajacu.Zal mi twojej matki ze taki motłoch jak ty pisze takie słowa motłochu.
      • Gość: jny Re: Różne są odcienie patologii. Czyli protest mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.11, 22:02
        Głosowali na Milesia to teraz dostaną prezent od prezydenta.
        Mówiąc szczerze sami sobie zasłużyli, przecież nie da patologii do miasta.
        • Gość: Osiecki Bogusław Re: Różne są odcienie patologii. Czyli protest mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.11, 22:12
          do "jny" i nie tylko

          Nikt na spotkaniu, ani Prezydent ani mieszkańcy nie stwierdzili, że mieszkający w blokach socjalnych to patologia. Biedni ludzie to niekoniecznie patologia. Patologia, jak widać po formie niektórych wypowiedzi, inaczej się rozkłada.
      • Gość: PL Re: Różne są odcienie patologii. Czyli protest mi IP: 195.187.14.* 09.12.11, 07:34
        Czyli mieszkasz na swoim miejscu?
    • Gość: ja Re: Różne są odcienie patologii. Czyli protest mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.11, 21:31
      czemu prezydent nie postawi sobie bloku koło siebie? albo gdzieś na boryszewie, tylko łapie się za drugą stronę wisły?
    • Gość: ... Re: Różne są odcienie patologii. Czyli protest mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.11, 21:45
      Protestowała, tylko nikt w Wyborczej o tym nie pisał.
    • Gość: Osiecki Bogusław Różne są odcienie patologii... w ocenianiu innych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.11, 21:59
      do "jaa_klaudiusz" i nie tylko

      Gawiedż z Radziwia chciałaby tylko aby miasto im dawało, ale żadnych wobec miasta "obowiązków" sobie nie życzą.

      Według "Słownika języka polskiego" PWN 1978r.
      Gawiedź to pospólstwo, hałastra, motłoch, gapie"; Gawiedź uliczna, Gawiedź żądna sensacji.

      Jako uczestnik spotkania mogę z satysfakcją stwierdzić, że tak merytorycznych wypowiedzi ze strony obecnych mieszkańców dawno nie słyszałem. Nie gapili się lecz aktywnie dyskutowali.
      Gawiedzi żądnej sensacji nie zauważyłem. Jak ktoś by przybył z zewnątrz, to i owszem, miałby na co popatrzeć.
      Proszę więc nie szukać sensacji tam gdzie jej nie było.

      O jakie obowiązki chodzi?

      Rada Osiedla i pan były radny Nowak jakoś nie protestowała gdy rządził w mieście ich "padre" MM

      Bez komentarza.
      • Gość: Icek z Kazimierza Re: Różne są odcienie patologii... w ocenianiu in IP: 31.61.13.* 08.12.11, 22:07
        panie Osiecki pana "gwiazda" już zgasła i tymi "protestami" pan jej blasku nie przywrócisz i do ratusza na radnego nie wjedziesz, wszyscy wiedzą ze dla pana liczy się tylko "kasiorka"
        • Gość: m Re: Różne są odcienie patologii... w ocenianiu in IP: *.dynamic.chello.pl 08.12.11, 22:13
          W granicach miasta, a więc w Płocku są ledwo co zaludnione tereny typu Tokary, Pradolina Wisły albo okolice Trzepowa - tam walnąć takie bloczki.
          • Gość: Osiecki Bogusław Kultura lokalna wymaga troski, biedni też IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.11, 22:43
            do "m" i nie tylko

            Bloki, mieszkania socjalne są dla osób, których, z różnych powodów nie stać na czynsz. Bezrobocie, choroba bliskich... W Radziwiu, lepiej lub gorzej, prawie wszyscy mieszkają na swoim. Lokowanie bloków "w polu" może właśnie przyczynić się do patologii.

            Protest w Radziwiu bierze się stąd, że rdzenni mieszkańcy stanowią zwartą kulturowo grupę. Łączy ich nie tylko szkoła i ulica ale i rodzina. Tak jak u Indian. Czy to źle? Takich więzi nie ma w innych dzielnicach. Tu też osiedlają się "obcy" i mieszkają. Nikt ich nie prześladuje. "Obcy" tu się asymilują bardzo wolno.
            Czy mamy prawo ingerować mocno w tę kulturę?
            Czy osiedlając tu dużą grupę "obcych" nie skazujemy ich na społeczne odosobnienie? TO TEŻ SĄ LUDZIE.
            To jest istota protestu.
            • Gość: płocczanin 0 Re: Kultura lokalna wymaga troski, biedni też IP: *.dynamic.mm.pl 08.12.11, 22:52
              Czy Osiecki chce Autonomii dla Radziwia?
              Tworzy ważnie, że są osobnym PAŃSTWEM. Obcych nie biją... może z paszportem?
              • Gość: Osiecki Bogysław Re: Kultura lokalna wymaga troski, biedni też IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.11, 23:18
                do "płocczanina 0" i nie tylko

                Nie autonomii, choć mogłoby to być interesujące, ale SZACUNKU do kultury lokalnej.

                Wrażenie jest rzeczą subiektywną.

                Tu swoich się nie bije, można spacerować w środku nocy. Obcy czasami obrywają, jak szukają zaczepki.

                Jesteśmy w UE, jeśli przetrwa, i paszportow już nie ma.

                • Gość: płocczanin 0 Re: Kultura lokalna wymaga troski, biedni też IP: *.dynamic.mm.pl 08.12.11, 23:25
                  To może MYTO za przekazy na Początek?
              • Gość: jakis problem? Re: Kultura lokalna wymaga troski, biedni też IP: *.205.116.58.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 12.12.11, 09:57
                Skoro tak narzekacie że Radziwiaki są tacy a nie inni, że nie chcą bloków itp...to okarzcie się lepsi i powiedzcie nowakowskiemu że chcecie ten blok koło siebie...i wtedy dyskutujcie.
            • Gość: nie z radziwia Re: Kultura lokalna wymaga troski, biedni też IP: *.adsl.inetia.pl 08.12.11, 22:59
              Panie Osiecki-a co W jacyś inni, z lepszego DNA zrobieni jesteście ?? Mieszkania i bloki komunalne sa wszedzie w Płocku, a to ze powstaną w Radziwiu to nic złego. Złe jest to, ze władze miasta, czy to z PO czy uprzednio z PiS, nie mają pomysłu na tą dzielnicę.
              Widziałem plany muzeum w Radziwiu, czytałem o małym ryneczku, o zaadoptowaniu byłej elektrowni, i co z tym wszystkim? Ano nic. W tym problem , a nie w blokach.
              I niech Pan tu nie pisze o trudnej asymilacji ludzi z zewnatrz ktorzy decydują sie zameszkac w Radziwiu, bo tworzy Pan tzw "urban legend" i to niskiego lotu,a z Radziwiakow, przyrownójąc ich do Indian, jakas inna kastę ludzi. Ja znam te legendy o tym,ze są potomkami Tatarów itd... Wiem tez,ze wielu dziwnych ludzi tam zyje, dziwnych z charakteru. Nie na darmo mówi się " O, to jest prawdziwy Radziwiak", ale na Boga, nie zamykajmy Radziwiaków w własnym gettcie.
              Przy okazji jakos skojarzyło mi sie, ze nowa "Biedronka" ktora wkrotce powstanie w Radziwiu, dziwnie wiąże się z budową nowych bloków komunalnych. Będą wszak to jej klienci.
              • Gość: Osiecki Bogusław Re: Kultura lokalna wymaga troski, biedni też IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.11, 23:43
                do "nie z radziwia i nie tylko"

                Panie Osiecki-a co W jacyś inni, z lepszego DNA zrobieni jesteście ??

                Tak, nieco inni. Czy lepsi? Nie mnie oceniać.

                Mieszkania i bloki komunalne sa wszedzie w Płocku, a to ze powstaną w Radziwiu to nic złego.

                Tłumaczę, jak wół krowie, że żle. Jest to niekorzystne dla lokalnej kultury i niekorzystne dla większej, obcej dla radziwiaków, mieszkającej razem grupy ludzi. Trudno tu o dobrą asymilację. I tyle.

                Złe jest to, ze władze miasta, czy to z PO czy uprzednio z PiS, nie mają pomysłu na tą dzielnicę.

                Pomysły to my mamy.

                Widziałem plany muzeum w Radziwiu, czytałem o małym ryneczku, o zaadoptowaniu byłej elektrowni, i co z tym wszystkim? Ano nic. W tym problem

                To właśnie niektore pomysły.

                , a nie w blokach.

                Tu jest i będzie problem.

                I niech Pan tu nie pisze o trudnej asymilacji ludzi z zewnatrz ktorzy decydują sie zameszkac w Radziwiu, bo tworzy Pan tzw "urban legend" i to niskiego lotu,a z Radziwiakow, przyrownójąc ich do Indian, jakas inna kastę ludzi.

                To nie jest legenda, to fakty. Legendy też mamy, własne pieśni ludowe. Co złego w porówaniu do Indian? Tu chodzi o stosunek do Indian w USA a nie samych Indian.

                Ja znam te legendy o tym,ze są potomkami Tatarów itd...

                Chętnie posłucham, proszę o źródła. Przynajmniej niektórzy radziwiacy wiedzą od kogo pochodzą.

                Wiem tez,ze wielu dziwnych ludzi tam zyje, dziwnych z charakteru. Nie na darmo mówi się " O, to jest prawdziwy Radziwiak",

                I kto tu wyróżnia radziwiaków?

                ale na Boga, nie zamykajmy Radziwiaków w własnym gettcie.

                Proszę się nie martwić o radziwiaków. Nie takie powodzie przeżyli! Proszę im też nie przeszkadzać.


                Przy okazji jakos skojarzyło mi sie, ze nowa "Biedronka" ktora wkrotce powstanie w Radziwiu, dziwnie wiąże się z budową nowych bloków komunalnych. Będą wszak to jej klienci.

                To jest tragedia dla Radziwia a właściwie dla resztek małych sklepów. To kolejny etap dewastacji więzi lokalnych.
                • Gość: płocczanin 0 Re: Kultura lokalna wymaga troski, biedni też IP: *.dynamic.mm.pl 08.12.11, 23:57
                  To plepanie przypomina wierszyk o warzywach, które skończą w zupie. W

                  Wszystko jest OK.

                  Zlikwidowane polskie zakłady .Chorzy do Zdrojka, To zaplanowano w hałkcie w marcu i kwietniu tego roku a prawzór w 1989r.

                  Po opróżnieniu z żywizny , ma zjechać 360 tysięcy miłośników tęsknoty do ojczyzny. Teraz tylko opróżniają.......

                  Kłócicie się planowo.
                  • Gość: Szatan Re: Kultura lokalna wymaga troski, biedni też IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.11, 06:43
                    Masz rację, opróżniamy. Na razie oprózniliśmy regały z twoich dzieł, są w Kobiernikach.
                    WPHW też ładnie oprózniłeś, dziękujemy ci za to baaaardzo, że nas wyręczyłeś. Teraz będziemy musieli wywieżć ciebie do Zdrojka i wtedy będziemy zadowoleni.
                    • Gość: Do diabła... Re: Kultura lokalna wymaga troski, biedni też IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 10.12.11, 19:36
                      Cykasz się o swoją posadkę....HE,he...Już nie długo....
                      • Gość: do geja Re: Kultura lokalna wymaga troski, biedni też IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 10.12.11, 19:40
                        Wtedy Zdrojek na ciebie będzie czekał zazdrosna pało.....;)
                      • Gość: ken Re: Kultura lokalna wymaga troski, biedni też IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 10.12.11, 20:04
                        Nie myślę tak ale mnie wkurzyłaś....
            • marcin_ek77 Re: Kultura lokalna wymaga troski, biedni też 08.12.11, 23:50
              Gość portalu: Osiecki Bogusław napisał(a):


              > Czy osiedlając tu dużą grupę "obcych" nie skazujemy ich na społeczne odosobnien
              > ie? TO TEŻ SĄ LUDZIE.
              > To jest istota protestu.

              Mam rozumieć, że protestujecie dla dobra przyszłych lokatorów? co za pokrętna logika
              • Gość: Osiecki Bogusław Re: Kultura lokalna wymaga troski, biedni też IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.11, 00:02
                do "marcin_ek77" i nie tylko

                Mam rozumieć, że protestujecie dla dobra przyszłych lokatorów? co za pokrętna logika

                Też.
                Czy ktokolwiek zrobił badania jak czują się mieszkańcy bloków komunalnych w Radziwiu? Jak postrzegają swoją asymilację?
              • Gość: savi Re: Kultura lokalna wymaga troski, biedni też IP: *.146.42.3.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 09.12.11, 11:23
                Panie Bogusławie.... weź pan se kij i tak zdrowo walnij w r..j :0 o Co walczycie? o wolne poniedziałki? boisz sie Pan patologii? przepraszam miałem okazje przejeżdzac przez Radziwie. Nagrzani kolesie na prawie kazdym przystanku belkoczacy zulik w autobusie... no sorry patologia z socjalnych bedzie sie asymilowac z nimi bardzo szybko. A tak w ogole to paznokcie obcięte? bo fala powodziowa bedzie szła :D :D
        • Gość: Osiecki Bogusław Patologia w ocenianiu innnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.11, 22:20
          do "Icka z Kazimierza"

          A w domu wszyscy zdrowi?

      • Gość: ... Re: Różne są odcienie patologii... w ocenianiu in IP: *.plock.mm.pl 08.12.11, 22:28
        A co to za stwierdzenie że w rezerwacie indian etc
        mili indianie z radziwia żyjemy w XXI wieku działka jest blok też może być na każdym osiedlu są mieszkania socjalne czy to gorsi ludzie nie sądzę czas się przystosować czas enklaw minął to nie komuna że to osiedle partyjnych a tam robole
        • Gość: Osiecki Boguslaw Szacunek do kultury to nie patologia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.11, 22:48
          do "..." i nie tylko

          Proszę przeczytać wyżej co przed chwilą napisałem.

          • Gość: nie z radziwia Re: Szacunek do kultury to nie patologia IP: *.adsl.inetia.pl 08.12.11, 23:03
            Jakiej kultury? Jestecie odmiennym narodem albo mniejszością etniczną?? Macie odrębną kulture i jezyk od polskiego ?? Za przeproszeniem piep/rzysz Pan kocopoły Panie "neoplus" Osiecki.

            Załoz Pan RAR- Ruch Autonomii Radziwia, i ustanów narodowość Radziwską...
            • Gość: płocczanin_sąsiad Re: Szacunek do kultury to nie patologia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.11, 23:32
              Szanowni Państwo,
              Każdy chce być lepszy od drugiego, ale trzeba dawać przykład samemu. W końcu jesteśmy jedną wspólnotą, mamy zdolność porozumiewania się to rozmawiajmy RAZEM, z szacunkiem do drugiego. Szanujmy pana Bogusława Osieckiego, został nie tak dawno płocczaninem roku i działa na rzecz całego miasta Płocka. Z drugiej strony pan prezydent Andrzej Nowakowski, przyjechał na spotkanie by wspólnie rozmawiać i decydować. Fakt, że ostatnie władze mało zrobiły w dzielnicy Radziwie, to wszystko jeszcze przed panem prezydentem i od czegoś trzeba zacząć. W Radziwiu trzeba zadbać o obiekty sportowe, wyprowadzić ruch tranzytowy ( może jakaś obwodnica wzdłuż Pradoliny Wisły, w końcu inwestycja uzależniona tylko od miasta Płocka, bo w naszych granicach ), odświeżyć centrum tej dzielnicy. Na cuda ciężko liczyć, ale trzeba coś próbować małymi kroczkami i działać RAZEM.
              • Gość: Osiecki Bogusław Re: Szacunek do kultury to nie patologia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.11, 00:05
                do "płocczanin_sąsiad" i nie tylko

                Dziękuję.
                Popieram.
            • Gość: Osiecki Bogusław Re: Szacunek do kultury to nie patologia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.11, 23:57
              do "nie z radziwia" i nie tylko

              Jakiej kultury? Jestecie odmiennym narodem albo mniejszością etniczną?? Macie odrębną kulture i jezyk od polskiego ?? Za przeproszeniem piep/rzysz Pan kocopoły Panie "neoplus" Osiecki.

              Kultura "całokształt materialnego i duchowego dorobku ludzkości gromadzony, utrwalany i wzbogacany w ciągu jej dziejów, przekazywany z pokolenia na pokolenie"
              "Słownik języka polskiego PWN 1978r.

              Radziwie było do 1923 roku niezależną wsią. Tu nie było pańszczyzny, to była wieś kościelna. Tu ciągle walczono z żywiołem, z powodziami. To źródła odrębności. Niewielkiej a jednak.

              Załoz Pan RAR- Ruch Autonomii Radziwia, i ustanów narodowość Radziwską...

              Za przeproszeniem piep/rzysz Pan kocopoły ... Przepraszam za pagiat ale mam nadzieję, że będzie zrozumiane.
              • Gość: nie z radziwia Re: Szacunek do kultury to nie patologia IP: *.adsl.inetia.pl 09.12.11, 00:19
                Za przeproszeniem piep/rzysz Pan kocopoły ... Przepraszam za pagiat ale mam nad
                > zieję, że będzie zrozumiane.

                To Pan pie/przysz kocopoły Panie Osiecki:
                "do "płocczanina 0" i nie tylko

                Nie autonomii, choć mogłoby to być interesujące, ale SZACUNKU do kultury lokalnej. "

                Autonomia Radziwska... HA HA HA

                "Radziwie było do 1923 roku niezależną wsią. Tu nie było pańszczyzny, to była wieś kościelna"

                Tak, i w zwiazku z tym powstała oddzielna etnograficznie "kultura radziwska" :)))

                "
                To jest tragedia dla Radziwia a właściwie dla resztek małych sklepów. To kolejny etap dewastacji więzi lokalnych. "

                Zobaczysz Pan jak w ramach ttej odrębnosci kulturowej i "wiezi lokalnych" wiekszosc Radziwiaków bedzie robiła zakupy w Biedronce,a nie w swoich , zwiazanych przeciez wiezią lokalną małych sklepikach. Podobnie jak to juz jest z POLO.
                Ja proponuje Panu, abyscie zalozyli sobie jesli nie skansen, to najlepiej zbudujcie mur, jak na Słowacji gdzie Słowacy oddzielaja sie od Cyganów... A moze zamiencie z Skarbem Panstwa ziemie, na jakas w lasach i zrobcie Radziwie swoje, wlasne, kulturowo jednolite, zamieszkale przez "prastary" narod i rasę Radziwian ( zart) :)
                Przy okazji- na cmentarzu radziwskim wszyscy sie zasymilowali, i lezą pospołu Płocczanie z Płocka, Z Radziwia i kto wie skad jeszcze. Proponuje ekshumować obcych, bo zajmuja teren i przestrzen narodowi Radziwskiemu. Wtedy Bory,Flaki, Chyby i inne Malesy z Gosciniakami, beda całkiem na "swoim radziwskim" (nazwiska podane przykładowo).
    • marcin_ek77 Różne są odcienie patologii. Czyli protest mies... 08.12.11, 23:31
      to jest jakaś zbiorowa histeria, ludzie opamiętajcie się, ta sytuacja przypomina mi protesty z początku lat 90 mieszkańców miejscowości Konstancina, Głoskowa, Rybienka i innych przeciwko budowie ośrodków dla chorych na aids organizowanych przez MONAR. Brak wiedzy, uprzedzenia i myślenie stereotypowe doprowadziły do prób ich podpalenia. Były groźby, protesty, zapowiedzi linczu, włącznie z pobiciem Marka Kotańskiego.
      Mam nadzieję, że tak daleko się nie posuniecie
      • Gość: Osiecki Bogusław Życie bez telewizji jest ciekawsze i wartościowsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.11, 00:10
        do "marcin_ek77" i nie tylko

        Internauto. Polecam wyłączyć telewizor. Sam to zrobiłem przed dwoma laty. Jestem bardzo zadowolony.

        Nie ja organizowałem spotkanie. Protest był spontaniczny. Zobaczymy
        • Gość: nie z radziwia Re: Życie bez telewizji jest ciekawsze i wartości IP: *.adsl.inetia.pl 09.12.11, 00:28
          Radziwie nie jest tu jakims wyjatkiem, Mam wielu znajomych np w Borowiczkach i wiem, ze tam tez sa wiezi lokalne ,podobnie jak w Radziwiu. Ale nikt nie protestuje i nie kreuje niemalze nowej rasy i narodu Borowiczan.
      • Gość: ... Re: Różne są odcienie patologii. Czyli protest mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.11, 00:10
        Ale nie rozumiesz, że dwa takie bloki już mamy i my wiemy jak one (a właściwie ich mieszkańcy) zmieniły to osiedle? Po cholere nam jeszcze trzeci i czwarty? Bo dwa są w planach...
        • Gość: z radziwia Re: Różne są odcienie patologii. Czyli protest mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.11, 00:37
          Popieram ... kilka lat temu podwórka na naszej dzielnicy mogły być niezamykane na klucz etc.. a obecnie już kilkukrotnie słyszałem o przypadkach jak ktoś obcy łaził komuś po podwórku w nocy- w jakim celu wiadomo. Nie mam nic do tego aby ktoś z zewnątrz w radziwiu zamieszkał bo to nie o to chodzi aby się odizolować od reszty społeczności ale czemu od razu całe "dobrodziejstwo" miasta zsyłać na jedno osiedle ?? Bo na Sienkiewicza, kwiatka, słodkich chce się zrobić czystkę aby nie krążyły o tych miejscach takie słuchy jakie obecnie?? Postawić jeden taki blok u nas (jest), jeden na Podolach ( takie ogromne i rozwojowe osiedle przecież) jeden w Borowiczkach, jeden w Boryszewie. Jestem ciekaw czy państwo "mieszczaństwo" zwłaszcza z tego jednego osiedla będzie takie skore do przyjęcia tych nowych lokatorów pod swój "dach", jak zaczną im samochody albo co najmniej radia z tych właśnie samochodów ginąc albo jak wracając z niedzielnego spacerku z "Auchan"(jest duży i tani sklep dla tych ludzi wiec Biedronki na Radziwu by nie trzeba budować skoro ma być specjalnie dla nich uruchomiona) jeden z drugim dostanie po nosie dostanie.
          Pozdrawiam i pomyślcie ludzie czy wy byście tych chętnie przygarnęli te osoby na swoje osiedla
          • Gość: nie z radziwia Re: Różne są odcienie patologii. Czyli protest mi IP: *.adsl.inetia.pl 09.12.11, 00:42
            O, i tu wreszcie merytorycznie w miare napisane.
            Otoz, takie bloki powinny byc budowane w roznych dzielnicach miasta. Ale rowniez w Radziwiu, bo i dlaczego nie? Z tym, ze skoro teraz te 2 bloki tam, to potem moze Trzepowo albo miedzy Podolszycami a Boryszewem?? A najlepiej tam ,gdzie mieszka obecnie Prezydent Nowakowski, czyli poza Płockiem ;)
            • Gość: ... Re: Różne są odcienie patologii. Czyli protest mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.11, 00:53
              No i my przecież nie jesteśmy za wyburzaniem bloków, które już są, ale dwa w zupełności wystarczą. I to są argumenty, które prędzej trafiłyby do władz i ludzi niż gadanie o jakiejś tam autonomii. Wstyd mi za ten protest, spodziewałem się argumentów takich jak powyżej, a nie gadania jaka to nasza kultura jest świetna.
              • Gość: nie z radziwia Re: Różne są odcienie patologii. Czyli protest mi IP: *.adsl.inetia.pl 09.12.11, 00:58
                "No i my przecież nie jesteśmy za wyburzaniem bloków, które już są, ale dwa w zupełności wystarczą. I to są argumenty, które prędzej trafiłyby do władz i ludzi niż gadanie o jakiejś tam autonomii. Wstyd mi za ten protest, spodziewałem się argumentów takich jak powyżej, a nie gadania jaka to nasza kultura jest świetna."

                I tu masz całkowicie rację. Zostaliscie osmieszeni tymi powiastkami o odrebnosci kultury, wieziach, braku asmyliacji z obcymi itd. Merytorycznie powinniscie sie zgodzic na 1 blok jeszcze, nie wiecej, i to w zamian za konkretne inwestycje w infrastrukturę tego skad inad ciekawego osiedla. Stoczniowiec az sie prosi o modernizacje, a wiem, ze sa i pilniejsze potrzeby.
                Kolejny blok np w Trzepowie, a jeszcze inny np miedzy Winiarami a Maszewem , lub Podolszycami a Boryszewem.
                • Gość: Icek z Kazimierza Re: Różne są odcienie patologii. Czyli protest mi IP: *.centertel.pl 09.12.11, 06:26
                  panie Osiecki

                  jak pan tak bronisz więzi lokalnych to zabierz pan tą "cholotę'" z Radziwia która dostała mieszkania po powodzi w 1981 na Poddolszycach spowrotem do Radziwia.

                  Smród od świń hodowanych na balkonach do tel pory rozchodzi się po Podolszycach.

                  A jak tam firanki i pralki skradzione przez "elyte" z Radziwia z akademika "Wczesniaka"

                  Czy pan wiesz jak nam wtedy "elytą" z Radziwia zapaskudzili czystość rasową w Płocku ?
              • Gość: Osiecki Bogusław Re: Różne są odcienie patologii. Czyli protest mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.11, 07:02
                do "..." i nie tylko

                Prosze czytać ze zrozumieniem.
                Nikt nie wnosi o autonomię tylko o tolerancję i szacunek.

                Nikt nie twierdzi, że tu jest lepsza kultura tylko jest trochę inna, co jest naturalne.

                Protestu się wstydzić?
                To też normalna rzecz w demokracji, ba nawet potrzebna i chwalebna.
                • 4pikus Re: Różne są odcienie patologii. Czyli protest mi 09.12.11, 13:00
                  "Nikt nie wnosi o autonomię tylko o tolerancję i szacunek." - bo właśnie o to chodzi - szanujcie wszystkich ludzi, łącznie z tymi którzy będą mieszkać w bloku socjalnym.

                  "Nikt nie twierdzi, że tu jest lepsza kultura tylko jest trochę inna, co jest naturalne." - na tej samej zasadzie można twierdzić, że kultura mieszkańców Starego Miasta jest inna niż Podolszyc (oczywiście należy rozdzielić te Północne od Południowych bo to też inna kultura)

                  Gdzieś wcześniej pisał Pan o tym, że nowi mieszkańcy trudno się aklimatyzują na nowym dla nich terenie. Proszę zatem powiedzieć dlaczego mieszkańcy Radziwia SAMI skazują się na bycie skansenem i nie wyciągną ręki do nowych mieszkańców, żeby się szybciej zaaklimatyzowali? Za aklimatyzację odpowiadają dwie strony. Wiem coś o tym bo od 11 lat mieszkam w Płocku a wcześniej mieszkałem w Kielcach (w moim przypadku to była klasyka: studia-dziewczyna/żona-przeprowadzka).
                  • Gość: Osiecki Bogusław Re: Różne są odcienie patologii. Czyli protest mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.11, 23:50
                    do 4pikusa" i nie tylko

                    Dzielnice różnią się między sobą, to naturalne.

                    Z tą aklimatyzacją to jest inaczej jak jest dobrowola a inaczej jak przymusowa. Urząd Miasta póki co preferuje tą drugą i dodatkowo w tej aklimatyzacj nie pomaga.
      • Gość: płocczanka z radzi Re: Różne są odcienie patologii. Czyli protest mi IP: 213.76.179.* 09.12.11, 09:38
        Protest w Radziwiu bierze się stąd, że rdzenni mieszkańcy stanowią zwartą kulturowo grupę. Łączy ich nie tylko szkoła i ulica ale i rodzina. Tak jak u Indian. Czy to źle? Takich więzi nie ma w innych dzielnicach. Tu też osiedlają się "obcy" i mieszkają. Nikt ich nie prześladuje. "Obcy" tu się asymilują bardzo wolno.
        Czy mamy prawo ingerować mocno w tę kulturę?
        Czy osiedlając tu dużą grupę "obcych" nie skazujemy ich na społeczne odosobnienie? TO TEŻ SĄ LUDZIE.
        To jest istota protestu.
        Panie Osiecki. Niech pan nie robi krzywdy mieszkańcom radziwia takim gadaniem. Te argumenty są czystą demagogią, wynika z nich że Pan broni tych ludzi przed radziwiakami. A przecież tu nie o to chodzi. Ja jako mieszkanka osiedla przy stoczni (czyli napływowa) nie dzielę ludzi na rodowitych radziwiaków czy nie. Zresztą rodowici Radziwcy powinni robić wszysto żeby zasymilować się z pozostałymi mieszkańcami miasta a nie podkreślać pochodzenie bo to żadna chwała. Dawni Radziwiacy wstydzą że przyznać że pochodzą z Radziwia, a jeśli chodzi o mnie to wszędzie muszę się tłumacztyć, że chodziaż mieszkam w Radziwiu bo mi się tu podoba- to nie pochodze z tąd. Tyle w kwestii "Indzian". . Ale nie zgadzam się z tyn, żeby na jednym osiedlu lokowano margines społeczny. Takie budynki powinny być rozproszone w mieście (może Borowiczki - Pan Milewski dał nam juz wszęniej dwa komunalniaki) . Pozostali mieszkańcy płocka cieszę się że to nie u nich.
      • Gość: mieszkaniec Płocka Re: Różne są odcienie patologii. Czyli protest mi IP: *.plock.mm.pl 09.12.11, 11:24
        Bo to proszę Pana szanownego Radziwie jest ,zapomnieli ludziska jak powódż ich wypędziła na drugą stronę i do tej pory lewa część Podolszyc pn.zamieszkana jest przez dużą ilość byłych mieszkańców Radziwia.Troszkę pokory wykażcie drodzy Radziwiacy ,bo to procentuje na przyszłość.Pozdrawiam;) . Mieszkaniec Płocka.
      • Gość: zwyczajnie Re: Różne są odcienie patologii. Czyli protest mi IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 09.12.11, 21:55
        I spokoju....( chociaż tego)
    • ghost191070 Różne są odcienie patologii. Czyli protest mies... 09.12.11, 07:20
      No i te radziwiaki pokazali swoją twarz..
    • ivy197 Podpiszmy petycje przeciw budowie tego czegoś! 09.12.11, 07:42
      Jestem za stworzeniem petycji przeciwko budowie takiego obiektu patologi z Płocka Wyremontujcie "pałac cudów" na Otolińskiej a nie do spokojnej dzielnicy sprowadzacie manelów, patologie i bardzo agresywnych osobników. Ludzie boją się posyłać dzieci do szkoły, bo małoletni mieszkańcy z pierwszego obiektu tego typu sieją postrach. Pewnie nic się nie da już z tym zrobić, bo przetarg już jest na stronie UMP. Myślę, że pan Prezydent troche się mści za przegraną w naszej dzielnicy.
      Ps. Proszę o podanie terminu kolejnego spotkania w tej sprawie i zapraszam na nie osoby z poza Radziwia - tak do merytorycznej dyskusji, niech postawią się w naszej sytuacji.
      • Gość: płocczanin 0 Re: Podpiszmy petycje przeciw budowie tego czegoś IP: *.dynamic.mm.pl 09.12.11, 08:24
        mustafa napisał;

        Re: Kultura lokalna wymaga troski, biedni teżIP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
        Gość: Szatan 09.12.11, 06:43 Odpowiedz

        Masz rację, opróżniamy. Na razie oprózniliśmy regały z twoich dzieł, są w Kobiernikach.
        WPHW też ładnie oprózniłeś, dziękujemy ci za to baaaardzo, że nas wyręczyłeś. Teraz będziemy musieli wywieżć ciebie do Zdrojka i wtedy będziemy zadowoleni.............

        Nie używaj niezrozumiałych dla was słów. To mściwość azjatycka. To trafiłeś nawet do Radziwia?

        Powiedz AMufi, co znaczy do Zdrojka?
        • Gość: mustafa Re: Podpiszmy petycje przeciw budowie tego czegoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.11, 13:45
          Już dla ciebie czeka apartament otoczony gajem pomarańczowym w Zdrojku. Niedługo sie tu zameldujesz.
      • Gość: płocczanin Re: Podpiszmy petycje przeciw budowie tego czegoś IP: *.class144.petrotel.pl 09.12.11, 08:55
        Patologia to Radziwie skoro tak uważa i zaściankowe myślenie. Nikomu z mieszkańców Radziwia nie życzę żeby znalazł się w takiej sytuacji że będzie kiedyś musiał skorzystać z mieszkania socjalnego. Powinniśmy ludziom pomagać. Niestety mam też korzenie z Radziwia i bardzo się tego wstydzę. Wstyd mi za was....
        • Gość: Osiecki Bogusław Re: Podpiszmy petycje przeciw budowie tego czegoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.11, 09:22
          do "płocczanina" i nie tylko

          Kolejny opiniotwórca.

          Patologia to Radziwie skoro tak uważa i zaściankowe myślenie.

          Konkretnie, co uważa?

          Nikomu z mieszkańców Radziwia nie życzę żeby znalazł się w takiej sytuacji że będzie kiedyś musiał skorzystać z mieszkania socjalnego. Powinniśmy ludziom pomagać.

          Bardzo ładnie, też tak uważam. Tylko po co ta insynuacja, że mieszkańcy Radziwia myślą inaczej i nikomu nie pomagają? To zwykła manipulacja!

          Niestety mam też korzenie z Radziwia i bardzo się tego wstydzę. Wstyd mi za was....

          Typowa manipulacja. Najpierw wmawia się bezpodstawnie, że jest żle a potem zgrabnie dystansuje od tego aby pokazać jakim jest się dobrym. Brawo!



      • Gość: płocczanka z radzi Re: Podpiszmy petycje przeciw budowie tego czegoś IP: 213.76.179.* 09.12.11, 09:53
        Przez takie działania Pana Osieckiego zawsze My mieszkańcy radziwia będziemy odbierani jako dziwacy, którzy nie integrują się z innymi. Radziwie to nie getto Panie Osiecki.
        Niech pan nie robi krzywdy mieszkańcom radziwia takim gadaniem. Te argumenty są czystą demagogią, wynika z nich że Pan broni tych ludzi przed radziwiakami. A przecież tu nie o to chodzi. Ja jako mieszkanka osiedla przy stoczni (napływowa) uważam że nie powinno się dzielić ludzi na rodowitych radziwiaków czy nie. Zresztą rodowici Radziwcy powinni robić wszysto żeby zasymilować się z pozostałymi mieszkańcami miasta, a nie podkreślać pochodzenie, bo to żadna chwała. Dawni Radziwiacy wstydzą się przyznać że pochodzą z Radziwia, a jeśli chodzi o mnie to wszędzie muszę tłumacztyć, że chodziaż mieszkam w Radziwiu - bo mi się tu podoba- to nie pochodzę z tąd. Tyle w kwestii "Indian". Ale nie zgadzam się z tym, żeby na jednym osiedlu lokowano margines społeczny. Takie budynki powinny być rozproszone w mieście (może Borowiczki - Pan Milewski dał nam już dwa komunalniaki) . Pozostali mieszkańcy płocka nas nie wesprą bo cieszą się, że to nie u nich.
        • Gość: Osiecki Bogusław Podziały są naturalne, od problemów nie uciekniemy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.11, 23:43
          do "płocczanki z radzi" i nie tylko

          Przez takie działania Pana Osieckiego zawsze My mieszkańcy radziwia będziemy odbierani jako dziwacy, którzy nie integrują się z innymi. Radziwie to nie getto

          Zgadzam się, to nie getto, dowodem jest Pani.
          Wiele osób z zewnatrz nam gratuluje, że dbamy o swoją historię, o swoją tożsamośc. To czego Pani się wstydzi przez innych odbierane jest zupełnie inaczej.
          Co to znaczy integrować się? Takie puste hasło. Trzeba przede wszystkim dbać o swoje, tak robi cały świat. Przecież nie skarży się Pani, że ktoś Panią prześladuje.

          Niech pan nie robi krzywdy mieszkańcom radziwia takim gadaniem. Te argumenty są
          czystą demagogią, wynika z nich że Pan broni tych ludzi przed radziwiakami. A przecież tu nie o to chodzi.


          Ja nie bronię tych ludzi przed radziwiakami. Ja bronię radziwiaków przed nimi a ściśle mówiąc radziwską kulturę.
          Mówienie przez Panią o robieniu przeze mnie krzywdy mieszkańcom to jest demagogia. Proszę konkretnie wskazać na czym ta krzywda polega, wskazać konkretnie moją w tym rolę.

          Ja jako mieszkanka osiedla przy stoczni (napływowa uważam że nie powinno się dzielić ludzi na rodowitych radziwiaków czy nie.

          Nikt ich nie dzieli. Ten podział jest naturalny. Radziwiacy tu się urodzili, ich przodkowie też, maja wspólną historię. Mają do tego święte prawo. Są tolerancyjni, nie przeszkadzali Pani w zamieszkaniu tutaj ale proszę uszanować ich prawo do swojej ziemi i tradycji. Pani zaryzykowała i się przeniosła. Straciła Pani korzenie. Tak jest na całym świecie. W wielkich miastach może Pani zniknąć. Są tego plusy i minusy.

          Zresztą rodowici Radziwcy powinni robić wszysto żeby zasymilować się z pozostałymi mieszkańcami miasta, a nie podkreślać pochodzenie, bo to żadna chwała.

          A po co zasymilować? Inni są lepsi według Pani? Tolerujmy się, uczmy się jedni od drugich, konkurujmy. Świat jest wtedy bogatszy.
          Jak człowiek jest dumny ze swego pochodzenia to bierze odpowiedzialność za swoją przyszłość aby jego potomkowie też byli dumni z niego. Oczywiście, że o człowieku świadczy przede wszystkim to co sam zrobił a nie jego przodkowie. Ale jak połączymy te dwie kwestie.
          Jak chciano zniszczyć naród to przesiedlano wszystkich w inne miejsce.

          Dawni Radziwiacy wstydzą się przyznać że pochodzą z Radziwia, a jeśli chodzi o mnie to wszędzie muszę tłumacztyć, że chodziaż mieszkam w Radziwiu - bo mi się tu podoba- to nie pochodzę z tąd. Tyle w kwestii "Indian".

          Ja się tu nie urodziłem. Często celowo podkreślam, że jestem z Radziwia. Nie wstydzę się. Stosunek do radziwiaków zmienia się. Proszę też zważać kto źle wyraża się o radziwiakach. Czy to ludzie z autorytetem?

          Ale nie zgadzam się z tym, żeby na jednym osiedlu lokowano margines społeczny. Takie budynki powinny być rozproszone w mieście (może Borowiczki - Pan Milewski dał nam już dwa komunalniaki) . Pozostali mieszkańcy płocka nas nie wesprą bo cieszą się, że to nie u nich.

          Tzw. "margines społeczny" to nasza wspólna sprawa. Władzy, nas i marginesu. Przed tym nie uciekniemy. Póki co władza przesiedla. Najprościej. To spotkanie było bardzo ciekawe. Winno się rozmawiać.

          Zapraszam do Towarzystwa Miłośników Radziwia.

          Pozdrawiam
    • firstkaktus Różne są odcienie patologii. Czyli protest mies... 09.12.11, 08:19
      Głupiś Panie Osiecki . Nie ma już Radziwiaków . Ponad połowa ( a 80% nowo pobudowanych ) to ludzie nigdy z Radziwiem niezwiązani . BTW ziemia tania ongiś była to wzięli i się osiedlili . A Radziwiacy , ci z dziada pradziada zamieszkują obecne podolszyce pn. i dobrze im z tym . Mówią o sobie PŁOCCZANIE ( choć mentalność nadal pozostała ) . Pan i niewielka grupka podobnie myślących jest jedynie niewielkim procentem , który za większość wypowiadać się nie może . Delegacja została Panu odebrana i lokalnym nacjonalizmem sobie jej Pan nie odnowi . To już nie te czasy .
      • Gość: z radziwia Re: Różne są odcienie patologii. Czyli protest mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.11, 08:52
        Panie Osiecki , niech Pan skończy już te brednie o autonomii i kulturze bo jak sam Pan widzisz nikt chyba tego nie rozumie o co Pan walczy w tym temacie( nawet część ludzi z naszego osiedla). Tu nie potrzebne są bzdurne argumenty że u nas jest autonomia , odrębna kultura etc. bo to bzdury , może 50 lat temu tak ale nie teraz. Niech Pan nie robi z nas getta bo takimi argumentami nie mamy nawet szans na konstruktywną dyskusję z urzędem miasta ( co chyba Pan widzi chociaż by po tym forum- Przepraszam za wyrażenie ale forumowicze powieźli tu Pana jak na taczce g...). Z urzędem miasta musimy rozmawiać w ten sposób aby w miarę równomiernie rozłożone zostały po całym mieście a nie tylko w jednym osiedlu bo pomimo iż wielu z tych ludzi to na pewno dobre osoby to część z nich ma niewiele z dobrem wspólnego i właśnie o te osoby chodzi że zbyt duże nagromadzenie ich w jednym miejscu może sprawić ze nasze osiedle z w miarę bezpiecznego stanie się dzielnicą "przestępczą"
        Pozdrawiam i czekam na kolejne spotkanie z Prezydentem, mam nadzieje że w tym będę mógł wziąć udział
        • Gość: ... Re: Różne są odcienie patologii. Czyli protest mi IP: *.dynamic.chello.pl 09.12.11, 08:55
          Rozumiem czemu protestują. Nikt nie chce mieć na swoim osiedlu ludzi pokroju Bijdziada czy Menela. Popieram.
        • Gość: nie z radziwia Re: Różne są odcienie patologii. Czyli protest mi IP: *.adsl.inetia.pl 09.12.11, 12:00
          Bardzo merytoryczna wypowiedź " z radziwia". Ja proponuję, abyscie jeszcze zwrócili ludziom z UM Płocka uwagę, na spadek cen waszych nieruchomości, ze względu na planowane sąsiedztwo. To jest ważne, a nie wykazywanie się "kulturą odmienną ". Pozdrawiam.
          • Gość: Osiecki Bogusław Jak było na spotkaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.11, 23:05
            do "nie z radziwia" i nie tylko

            Była o tym mowa na spotkaniu tylko GW nie napisała.

            Tu jest moja relacja ze spotkania.

            Pozdrawiam

            W dniu 7 grudnia 2011 roku miało miejsce spotkanie mieszkańców Radziwia z prezydentem miasta Płocka Andrzejem Nowakowskim, z-cą prezydenta Krzysztofem Buczkowskim i radnym miejskim Marcinem Flakiewiczem. Inicjatorem była Rada Mieszkańców Osiedla Radziwie.

            Spotkanie, wcześniej zapowiadane na godzinę 19-ą, na prośbę Prezydenta, rozpoczęło się o godzinie 18-ej. Miało to wpływ na frekwencję, gdyż o godz. 18-ej odprawiana była Msza św. rekolekcyjna.

            Miały być omawiane inwestycje miejskie w Radziwiu a w rzeczywistości 90% czasu spotkania pochłonęła jedna inwestycja - blok socjalny przy ulicy Popłacińskiej.

            Po wstępnej prezentacji, członek Rady Mieszkańców, Sławek Fijałkowski przypomniał treść listu Rady Mieszkańców do Prezydenta Miasta, będącego protestem przeciwko budowie bloku socjalnego przy ulicy Popłacińskiej.

            Małą sensacją było pojawienie się na sali transparentu o treści: "Mieszkania socjalne NIE w Radziwiu". Transparent najwyraźniej zdenerwował gości za to zainteresował fotoreporterów.

            Następnie kilka pytań do Prezydenta podważających sens budowy tego obiektu. Ja przedstawiłem bardzo krótką historię Radziwia. Intencją moją była pomoc panu Prezydentowi w zrozumieniu charakteru mieszkańców wynikającego z ich historii. Powiedziałem, że w Radziwiu znaleziono najwięcej w Płocku narzędzi z epoki kamiennej, co sugeruje gdzie były początki miasta, że nasza parafia jest starsza od Fary, że dwa lata negocjowano z radziwiakami warunki przyłączenia się do Płocka w 1923 roku, że według legendy radziwscy żwirnicy pomogli rozstrzygnąć morską bitwę pod Oliwą w 1627 roku, że W Radziwiu długo zachował się rodzimy folklor, że to twardzi, zahartowani w walce z żywiołem ludzie, że to jedyna, niepowtarzalna płocka kultura. Zwróciłem uwagę, że jeszcze do niedawna można było w środku nocy chodzić po Radziwiu. Tu jest bezpiecznie, tu nie trzeba kamer.
            Na koniec użyłem porównania, że budowa bloku socjalnego tutaj to tak jakby Indianom w Ameryce w rezerwacie wybudowano blok mieszkalny dla Murzynów czy też białych. Nawet były oklaski. Wręczyłem panu Prezydentowi stosowne opracowania.

            Potem było wiele głosów i argumentów, z sali, przeciwko budowie. Najciekawsze to że:
            - będą w tym bloku indywidualne paleniska, co z braku pieniędzy, spowoduje opalanie byle czym i emisje trucizn do atmosfery
            - blok ma być parterowy więc dym z kominów tych palenisk będzie leciał do okien sąsiednich bloków komunalnych
            - w sąsiedztwie jest oczyszczalnia ścieków, bardzo śmierdząca
            - teren jest zalewowy a po ostatnich powodziach władza państwowa sugeruje ograniczenie zasiedlania takich terenów
            - już spadły ceny działek w Radziwiu
            - są już duże problemy z mieszkańcami bloków komunalnych.
            Odpowiadał pan Andrzej Nowakowski, potem pan Marcin Flakiewicz. Prezydent opuścił, o godzinie 19-ej, spotkanie zapowiadając kolejną wizytę.
            Po jego wyjściu odpowiadał pan Krzysztof Buczkowski.

            Wypowiedzi i odpowiedzi pana Prezydenta Nowakowskiego wyjaśniały motywy Urzędu Miasta przy decyzji budowy mieszkań socjalnych w Płocku. Pan Prezydent używał racjonalnych argumentów wynikających z przepisów. Wskazywał na duże zapotrzebowanie na takie mieszkania. Ukazywał ludzkie aspekty problemu. Mieszkańcy w tej materii wykazywali zrozumienie. Tu była zgoda. Pan Prezydent był zaskoczony transparentem i tu trochę poniosły go emocje. Zwrócił na niego uwagę i skomentował krytycznie jego treść. Emocjonalnie i nieco przewrotnie odniósł się do mojej wypowiedzi, sugerując, że skoro społeczność radziwska jest tak zwarta kulturowo to może być to korzystne dla mieszkańców bloku socjalnego, możemy im przekazać pewne wartości. Opuszczając salę przed końcem spotkania został zaczepiony przez mieszkanki Radziwia, zdziwione jego wyjściem. Pan Prezydent grzecznie wyjaśnił, że ma spotkanie i chętnie odwiedzi nas ponownie.

            Wyjaśnienia zastępcy prezydenta pana Krzysztofa Buczkowskiego nie były już tak rzeczowe. Na argument o terenie zalewowym zwrócił uwagę, że my tu jednak mieszkamy i remontujemy domy to i inni mogą. My ryzykujemy więc Urząd Miasta też takie ryzyko podejmuje. Co do ewentualnego palenia w piecach, w mieszkaniach socjalnych, byle czym, stwierdził, że przejeżdżał zimą przez Radziwie i widział i czuł czym mieszkańcy palą. Jeden z mieszkańców zasugerował, że gdyby Rada Miejska podjęła uchwałę o równomiernym rozmieszczeniu domów socjalnych w całym Płocku to moglibyśmy się zgodzić na ten blok. Pan Buczkowski stwierdził, iż nie widzi problemu by taka uchwała powstała. Pan Buczkowski obiecał też, że przedstawiciele mieszkańców Radziwia braliby udział w typowaniu chętnych do zamieszkania w bloku socjalnym jaki powstanie w Radziwiu. W trakcie jego wypowiedzi mieszkańcy zaczęli opuszczą salę. Dochodziła trzecia godzina spotkania.

            Radny miejski pan Marcin Flakiewicz deklarował w swojej wypowiedzi, że dba o interesy mieszkańców Radziwia i pozostałych dzielnic okręgu, jak i całego Płocka.

            Poza dyskusją o bloku socjalnym, omawiane były sprawy inwestycji w Radziwiu. Ze strony mieszkańców padło wiele zarzutów do Urzędu Miasta o zbyt małe inwestycje. Pan Buczkowski obiecał opracowanie odpowiednich statystyk.

            Niedociągnięcia w artykule pana Rafała Kowalskiego.

            Proszę zauważyć, że spośród uczestników Forum, prawdopodobnie tylko ja byłem uczestnikiem spotkania. Pozostali swoją wiedzę o spotkaniu zaczerpnęli z artykułu pana Kowalskiego. Jeśli jednak w artykule nie jest podana cała prawda lub wyraźnie jest tendencyjny i gra na emocjach?
            Pozwolę sobie na kilka uwag co do artykułu.

            1. Tytuł. "Różne są odcienie patologii". Niewinnie, zadziornie. Patologii czego czy kogo? Komu przykleić taką łatkę. Mieszkańców bloków socjalnych bo biedni i wykluczeni, mieszkańców Radziwia bo protestują a może władzy bo manipuluje? Nie znalazłem odpowiedzi w artykule. W czasie spotkania wszyscy unikali tego słowa.

            2. Wypowiedzi pana prezydenta podawane są w całości, są stonowane ludzkie. Nie ma wypowiedzi emocjonalnych co do transparentu czy też po moim wystąpieniu.

            3. Autor napisał min. "Padło wiele zarzutów, niewolnych od uprzedzeń" (ze strony mieszkańców). To nie jest fakt, to sugestia, insynuacja.

            4. W artykule mieszkańcy, w swoich wypowiedziach, często używają słowa patologia. W rzeczywistości używali go rzadko i w potocznym tego słowa znaczeniu.

            4. W artykule brak choćby fragmentu mojej wypowiedzi, a mówiłem o historii Radziwia, ani ogólnego stwierdzenia o czym mówiłem. Jest tylko, wyrwane z kontekstu, moje porównanie do rezerwatu indiańskiego i reakcja, widziana przez dziennikarza, pana Prezydenta. Akapit z moją wypowiedzią jest tak niefortunnie sformułowany stylistycznie, że nie można go zrozumieć, mimo wielokrotnego przeczytania, taki bełkot. Cytuję:
            Mało brakowało, by zdenerwowany prezydent przerwał rozmowę Bogusława Osieckiego po wystąpieniu. - Mieszkańcy Radziwia są ze sobą zżyci, na co wpływ miała na przykład niejedna wspólna walka z powodzią. Z tym budynkiem socjalnym to tak, jakby pan chciał w środku rezerwatu indiańskiego w Stanach Zjednoczonych stawiać blok dla białych albo Murzynów.

            5. Brak kompletnie bardzo ciekawych wypowiedzi mieszkańców co do złej lokalizacji bloku socjalnego. Bliskość śmierdzącej oczyszczalni ścieków, teren zalewowy, oddzielne paleniska w każdym lokalu.

            6. Brak wypowiedzi zastępcy prezydenta Krzysztofa Buczkowskiego i radnego Marcina Flakiewicza. Nie były merytorycznie ciekawe a niektóre wypowiedzi pana Buczkowskiego były kuriozalne, te uzasadniające lokację na terenie powodziowym i o paleniskach.

            Wiem, że artykuł nie może być za długi, ale winien oddawać prawdę.
      • Gość: Osiecki Bogusław Różne są odcienie patologii. Postęp też może być p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.11, 09:12
        do "firstkaktus" i nie tylko


        Głupiś Panie Osiecki .

        Przyznaję skromnie, że wiele mi brakuje.

        Nie ma już Radziwiaków . Ponad połowa ( a 80% nowo pobudowanych ) to ludzie nigdy z Radziwiem niezwiązani .

        Nie twierdziłem, że radziwiacy dominują w Radziwiu ale z pewnością nie są marginesem i nie mogą nim się stać.

        BTW ziemia tania ongiś była to wzięli i się osiedlili . A Radziwiacy , ci z dziada pradziada zamieszkują obecne podolszyce pn. i dobrze im z tym . Mówią o sobie PŁOCCZANIE ( choć mentalność nadal pozostała ) .

        Ciekawe spostrzeżenie. Czy prawdziwe w całości?

        Pan i niewielka grupka podobnie myślących jest jedynie niewielkim procentem , który za większość wypowiadać się nie może .

        To jednostki wpływały na historię, nie masy. A jak było z Chrystusem?

        Delegacja została Panu odebrana i lokalnym nacjonalizmem sobie jej Pan nie odnowi . To już nie te czasy .

        Postępowy się znalazł z poprawnością polityczną. Proszę się przejechać do tak "zacofanych" krajów jak Szwajcaria, Austria, Niemcy i zobaczyć jak są traktowane lokalne społeczności, jak dba się o różnorodność. Proszę nie grać zdeprecjonowanym słowem nacjonalizm. Mówmy o lokalnym patriotyźmie, czego wszystkim życzę.
        Jak to chętnie byśmy mówili innym co mają mówić, jak myśleć, tak z duchem "postępu"!
        • firstkaktus Re: Różne są odcienie patologii. Postęp też może 09.12.11, 09:29
          Panie Bogusławie :
          - Chrystus żył 2000 lat temu , ludzie byli wtedy ciemni i niewykształceni więc zmienianie historii nie było czymś specjalnie trudnym . Podobnie było z wielkimi wodzami uznanymi za tych co zmienili świat . Od XIX w. zmienianie historii jest raczej nie jest specjalnością jednostek .
          - Uogólniłem lekko pisząc o mentalności , wielu się jej pozbyło ale wielu nadal ją pielęgnuje i jest to bardziej rzucające się w oczy .
          - Lokalny patriotyzm nie dzieli na Radziwiaków i Płocczan . To co Pan oferuje ludziom to jednak jest podział .

          Z Pańskiej odpowiedzi wynika że wygłaszane opinie to zdeklarowany beton odporny na argumentację i wiedzę . Proszę z takimi poglądami pozostać sam na sam w swoim domowym zaścianku .
        • 4pikus Re: Różne są odcienie patologii. Postęp też może 09.12.11, 13:09
          "To jednostki wpływały na historię, nie masy. A jak było z Chrystusem? " - czy mam rozumieć, że chce Pan być Chrystusem Radziwia?
          • Gość: Osiecki Bogusław Re: Różne są odcienie patologii. Postęp też może IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.11, 22:52
            do "4pikus"

            Ależ skądże. Nie jestem godny. To przykład, do naśladowania też..

            Pozdrawiam

    • kolos01 Różne są odcienie patologii. Czyli protest mies... 09.12.11, 08:56
      przecież do tego tatarskiego plemienia pasuje taki budynek , wystarczy przejechać przez radziwie i popatrzeć na widoki całej masy żulów stojących pod sklepami , nieważne czy to 6 rano czy wieczór , czy śnieg czy deszcz...
      • Gość: z radziwai Re: Różne są odcienie patologii. Czyli protest mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.11, 09:02
        tak bym nie radził porównywać ponieważ na starym rynku jak przemieszczam się do pracy rowerem o 4.45 tez można sporo takich osób spotkać .... wiec może kolejny blok tam pod ratuszem ?? bo z Twojej wypowiedzi wynikało by że tam tez by pasował ??
        • Gość: płocczanin 0 Re: Różne są odcienie patologii. Czyli protest mi IP: *.dynamic.mm.pl 09.12.11, 09:43
          Czy tak trudno uświadomić sobie , o co chodzi?

          Nikt nigdzie na całym świecie nie chce ludzi biednych , niezaradnych. Zobaczcie , ze nawet Unia , zmniejsza fundusze na biednych.


          Ci biedni a pojemność jest tu szeroka. Biedny nie musi być przestępcą. Zawsze biedni istnieli w każdej cywilizacji.

          ludzie pokroju Prześladowców z Forum , dawno żądali usunięcia z centrum miasta tzw. meneli. starych, chorych.

          a sami po paskarskim dorobku , chcieli zając domy biedaków w centrum. Od tej chwili biliby klasa średnią. a dusza .. menela , nie rozbudzonego duchowo to słoma w Zabytkach. Mentalnosci nie zmieni z chwila przeprowadzki.


          Zobaczcie ile tu było ataków na Cyganów.


          To jest po prostu RASIZM.


          partia PO,

          SZCZEGÓLNIE DZIAŁA NA KORZYŚĆ NEOMENELI. SKUBACZY ZIEMI MIELSKIEJ.

          jAK SIĘ PRZYLEPIĄ, ROZBIERAJĄ ZABYTKI ALBO ZWOŁUJĄ krewniaków Z JUSA PO 2 ZŁA M2. wszak MAHMET PISAŁ , ZE MY NIE POTRAFIMY ZROZUMIEĆ KODU NACYJNYCH UŁATWIEŃ RASOWYCH.

          obecny władca Płocka , ŻEBY GO GŁASKALI PO GŁÓWCE, ZROBI WSZYSTKO, ZBIERZE KASĘ ABY ODESŁAĆ DO góry.

          Podpisali haute o oddawaniu dobytku nie właścicielom i spadkobiercom., jeżeli brak.... lecz rasowo. Dziedziczy nacja globalnie...

          maja jeszcze dużo do ciułania.
          Radziwie dzieli Wisła a to my w całości jesteśmy płocczanami.

          Niestety widać gołym okiem, ze rzeczywiście dla Radziwia nic się nie robi. A przecież każdy chce mieć życie stabilne , wiedząc ,że teren nie dzieli.

          Ludzie są albo dobrzy lub źli. To jest uproszczenie , ponieważ ludzi jest tak dużo, że są i stany pośrednie.

          Górka PO wie przecież, że osiedlając najbiedniejszych daleko od ich korzeni, babć, dziadków, skazuje w XXI wieku tych ludzi na piesze wędrówki przez most ..do Płocka.
          A jest to stan z czasów carskich, przedwojennych , jak opisywano, bieda w Radziwiu była taka , że kobieta zbierała chrust . Na plecy .......... wielokilometrowa wędrówka na targ w Płocku.. też zlikwidowany przez Zacnych braci...
          Biedak z Radziwia , poszedł pieszo do biedaka pod Podkowę... ponieważ byli sobie wzajemnie potrzebni .......przecież każdy musiał coś jeść.

          Ale to 100 lat różnicy....

          Nie wolno dopuszczać do poróżnienia ludzi między sobą. Nie wolno również zamazywać dorobku Radziwia.

          Popatrzcie na KOMIN. Stoi i NIC. Ile domów można było za to postawić?

          Jeżeli spojrzymy , że używany System służy do opróżnienia terenu pod nowe Osadnictwo.. to już nic nie poradzimy.

          Nie dajmy się rozdzielić.
          • Gość: Osiecki Bogusław Re: Różne są odcienie patologii. Czyli protest mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.11, 22:48
            do "płocczanina 0"

            Trudno się czyta.
            Trudno się nie zgodzić.
            Dziękuję za radziwskie wątki.
      • Gość: Osiecki Bogusław Re: Różne są odcienie patologii. Czyli protest mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.11, 09:30
        do "kolosa01" i nie tylko

        przecież do tego tatarskiego plemienia pasuje taki budynek

        Etnograf opowiadał mi, że w Posce jak kogoś się nie lubi i chce przezwać to nazywa się go Tatarem

        wystarczy przejechać przez radziwie i popatrzeć na widoki całej masy żulów stojących pod sklepami , nieważne czy to 6 rano czy wieczór , czy śnieg czy deszcz...

        A komu to przeszkada?
        Proszę mi wierzyć, że z nimi można sensownie porozmawiać na wiele tematów.
        Lepiej dla nich to, niż mają się ogłupiać przed telewizorem.
        Jak kilka lat temu zorganizowałem turniej szachowy to jeden z nich zajął czwarte miejsce a kumple przyszli i mu kibicowali.
        • 4pikus Re: Różne są odcienie patologii. Czyli protest mi 09.12.11, 13:17
          "Etnograf opowiadał mi, że w Polsce jak kogoś się nie lubi i chce przezwać to nazywa się go Tatarem" - proszę zmienić etnografa. 25 listopada w Gdańsku odsłonięto pomnik Tatara Polskiego jako wyraz wdzięczności za wierną służbę Tatarów. Pozwolę sobie zacytować (skopiować) słowa Jerzego Szahuniewicza, Prezesa Centrum Kultury Tatarów Rzeczypospolitej Polskiej: "To podziękowanie Polski za służbę, łzy matek, żon, przelaną dla Rzeczypospolitej Polskiej krew", źródło: Tekst linka
          • Gość: płocczanin 0 Re: Różne są odcienie patologii. Czyli protest mi IP: *.dynamic.mm.pl 09.12.11, 13:30
            Tak, wielki szacunek dla Tatarów polskich. Otrzymywali za zasługi szlachectwo. Ae jak dbano w naszych czasach o Radziwie, jeżeli w Dobrzykowie miała być elektrownia atomowa a Wisłą pełna gorącej wody po chłodzeniu reaktorów.

            Czy taka opieka państwa miała na uwadze los ludzi?
            • 4pikus Re: Różne są odcienie patologii. Czyli protest mi 09.12.11, 13:53
              Skąd wytrzasnąłeś informacje o elektrowni atomowej w Dobrzykowie?
            • Gość: Osiecki Bogusław Re: Różne są odcienie patologii. Czyli protest mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.11, 22:32
              do "płocczanina 0" i nie tylko

              Dlatego miałem zaszczyt gościć w Płocku prawdziwego Tatara, książęcej krwi, pana dr Selima Achmatowicza. Jego stryj Iskander był dowodcą szwadronu jazdy w Pułku Tatarskim, broniącym Płocka w 1920 roku. Wiele się ciekawych rzeczy o Iskandrze od niego dowiedzieliśmy.

          • Gość: Osiecki Bogusław Też w Płocku doceniamy zasługi Tatarów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.11, 22:40
            do "4pikus" i nie tylko

            Przepraszam, że powtórzę tekst.
            Dlatego miałem zaszczyt gościć w Płocku prawdziwego Tatara, książęcej krwi, pana dr Selima Achmatowicza. Jego stryj Iskander był dowodcą szwadronu jazdy w Pułku Tatarskim, broniącym Płocka w 1920 roku.
            Odwiedził Muzeum mazowieckie, gdzie znajduje się proporczyk szwadronu podarowany przez jego stryja miastu Płock. Bardzo się wzruszył.
            Zorganizowałem też spotkanie z płockimi historykami. Wiele się ciekawych rzeczy o Iskandrze od niego dowiedzieliśmy.

        • kolos01 Re: Różne są odcienie patologii. Czyli protest mi 09.12.11, 13:55
          "Etnograf opowiadał mi, że w Posce jak kogoś się nie lubi i chce przezwać to nazywa się go Tatarem"
          jakoś nie słyszałem nigdy aby kogoś niemieszkającego w radziwiu nazywano tatarem , poprostu słyszałem kiedyś taką historię o tym że właśnie tatarzy byli przodkami radziwiaków

          "A komu to przeszkada?"
          jeśli Pan lubi takie żulerskie klimaty to rozumiem, że może to nie przeszkadzać , więszkości pewnie jednak przeszkadza, ja osobiscie gdy pomyśle o radziwiu zaraz kojarzy mi się właśnie ten element krajobrazu...
          • Gość: Osiecki Bogusław Etnografowie, Tatarzy, żule, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.11, 22:27
            do "kolosa01" i nie tylko

            Etnografowie badają cały kraj. Takie zjawisko spotyka się w różnych częściach Polski. Ludziom, czasami, Tatar kojarzy się jeszcze z najazdem tatarskim, z gwałtami, mordowaniem. Stąd pogardliwe nazywanie innych, których się nie lubi Tatarami. Płocczanie swego czasu nazywali radziwiaków Tatarami. To były czasy kiedy było wiecej kontaktów osobistych, nie było telewizji, samochodów, były okazje do scysji, konfliktów. Jak to między ludźmi. Zamiast nazywania innych Tatarami mówi się czasami, że mają "czarne podniebienia", w podobnym znaczeniu.
            W latach 50-ych XX wieku na terenia Radziwia Polska Akademia Nauk przeprowadziła badania antropologiczne, czy mieszkańcy pochodzą od Tatarów czy nie. Mierzono kształty głów, fotografowano twarze, takie mało przyjemne badania. Dzisiaj robi się na tę okoliczność badania DNA.
            I co się okazało. Nic. Nie znaleziono dowodów. Wyszła średnia krajowa. Można o tym poczytać w Notatkach Płockich.
            Mnie takie gadanie bardzo się podoba, jest o czym mówić. Nawet, na moje zaproszenie, odwiedził mnie prawdziwy Tatar, książecej krwi, pan Selim Achmatowicz, ktorego stryj Iskander był dowódcą szwadronu jazdy w Pułku Tatarskim broniącym Płocka w 1920 roku.

            Nie jestem zwolennikiem żulerskich klimatów ale je toleruję i jak mniemam rozumiem. Nie przeszkadzają mi. Na filmach i w rzeczywistości widać jak w krajach południowych, Grecji, we Włoszech, siedzą sobie panowie na ławeczkach, popiją winko, palą papierosy i nikomu to nie przeszkadza. Kompletne pijaństwo NIE, stanie i gadanie TAK.

      • Gość: ;) Re: Różne są odcienie patologii. Czyli protest mi IP: *.plock.mm.pl 09.12.11, 11:26
        masz u mnie duuuuuuuuuuuuużego KASZTELANA za ten wpis;)
        • Gość: :0 Re: Różne są odcienie patologii. Czyli protest mi IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 09.12.11, 19:59
          1970- laleczka pomogla...Cieszę się z tobą....;)
          • Gość: zwyczajnie Re: Różne są odcienie patologii. Czyli protest mi IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 09.12.11, 21:49
            Chcę zgody...
      • Gość: SS-1 Re: Różne są odcienie patologii. Czyli protest mi IP: *.play-internet.pl 09.12.11, 21:28
        Jasne, nie na darmo przecież na mieszkańców Radziwia (a właściwie wsi Radziwie) wołano jeszcze dwie dekady temu - Tatarzy! Coś jest w tym tatarskim bałaganie, jaki za Wisłą panuje.
        A jeśli chodzi o żuli i inną hołotę - stwórzmy brygadę społeczną (coś w rodzaju serialowej "Drużyny A") do eliminacji tych aspołecznych odpaów społeczeństwa, bo oni i tak są niereformowalni. Uwolnimy od nich społeczeństwo, odzyskamy mieszkania, które oni zasiedlają i bardzo często kompletnie je dewastują oraz zatruwają życie wszystkim w swojej okolicy. Będzie to z korzyścią dla wszystkich, także dla sądów i policji, bo będzie w mieście spokojniej i bezpieczniej. Co Wy, jako mieszkańcy Płocka, na to? Byliby chętni o pracy w takiej, nazwijmy to umownie, "ekipy porządkowej"?
    • demonick7 Różne są odcienie patologii. Czyli protest mies... 09.12.11, 12:01
      Co do tych juz istniejących bloków na Popłacińskiej to pierwszy z nich juz w tej chwili wygląda jak socjalny. I na zewnątrz i od środka.
      • Gość: heniek Re: Różne są odcienie patologii. Czyli protest mi IP: *.c149.petrotel.pl 09.12.11, 12:32
        Radziwie to teren zalewowy nie można tam nic budować :)
    • citymen Re:Radziwie trzeba ożywić! 09.12.11, 14:14
      Fakt, że Radziwie jest po drugiej stronie Wisły nie oznacza że jest w gorszym położeniu, wręcz przeciwnie dla uatrakcyjnienia miasta dobrze będzie jeśli stworzy się warunki do rozwoju np pod kątem turystycznym w Radziwiu co sprawi uatrakcyjnienie Płocka jako interesującego terenu po obu brzegach królowej polskich rzek! Budowa muzeum np Wisły czy zagospodarowanie dawnej elektrowni to bardzo dobry i innowacyjny pomysł. Ale na tym oczywiścioe nie można poprzestawać , to powinnien być początek do rozwoju i uatrakcyjniania Radziwia.
      • Gość: Osiecki Bogusław Re:Radziwie trzeba ożywić! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.11, 21:39
        do "citymen'a" i nie tylko

        Każde życzliwe zainteresowanie Radziwiem jest wskazane i miłe, choć ta wypowiedż jest jak wypowiedź polityka, pełna chęci, bez konkretów .
        Radziwie od 1923 roku jest częścią Płocka i w takich kategoriach należy mu się przyglądać.
        Oprowadzałem przewodników płockich po Radziwiu. Na to trzeba dwu dni.
        Stąd jest najładniejszy widok na płocką skarpę.
        Tu jest zabytkowy most, ślady po jeszcze bardziej zabytkowym, największe porty rzeczne w Polsce, stocznie, spichlerz z ciekawymi urządzeniami do rozładunku barek, ruiny elektrowni, zachowany młyn z 1927 roku, kościół, cmentarz, stacja kolejowa, zabytkowe kolejowe bloki mieszkaniowe, ślady po kolejce wąskotorowej, studnia artezyjska, dom po Marku Lajourdie, stare domy, las.
        Są legendy i pieśni ludowe.
        Jest opracowana koncepcja Rynku Radziwskiego, który mógłby być miejscem parkingowym dla turystycznych autokarów.
        Dziękuję za życzliwość.

        • Gość: Zosia Re:Radziwie trzeba ożywić! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.11, 22:00
          Panie Bogusławie, mnie z kolei marzy się fajna kawiarenka, gdzie będzie można zjeść dobre ciacho i wypić kawę. Może "We Młynie"/ jest nazwa/? Pozdrawiam.
          • Gość: Osiecki Bogusław Kawiarenka, czemu nie, są dwa miejsca na to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.11, 22:43
            Do "Zosi"

            Obiecałem Pani kremówkę to pogadamy. Teraz tu na Forum mam już gorącą klawiaturę. Przepraszam.
            Pomysł jest.
    • Gość: hamster Re: Różne są odcienie patologii. Czyli protest mi IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 09.12.11, 18:10
      Oszalałeś
      • Gość: Zosia Re: Różne są odcienie patologii. Czyli protest mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.11, 21:28
        Indianie mieli "otwarte ramiona", chętnie przyjęli Białych, a co dalej się stało doskonale wiemy.
        Ale proszę mi powiedzieć, czy ktoś rozmawiał z ludźmi mieszkającymi w blokach przy Popłacińskiej. Może trzeba ich też posłuchać, zapytać jak się czują, co mają do powiedzenia w tej kwestii. Może się boją, może czują się odizolowani od społeczeństwa i nie chcą kolejnego bloku. To też są ludzie i potrzeba empatii, by ich zrozumieć.
        My Radziwiacy mamy "otwarte ramiona", ale "co za dużo to nie zdrowo".
        Na kolejnym spotkaniu proponuję zapalić fajkę pokoju. Pomoże bardziej kierować się sercem niż rozumem.
        • Gość: Osiecki Bogusław Moja relacja ze spotkania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.11, 22:00
          do "Zosi" i nie tylko

          Dodam, że ponoć obecnie w tych rezerwtach, odzyskanych, siedzą grubi Indianie, konsumując odszkodowania jakie dostali od rządu USA. Indianie z wyglądu, po utracie tożsamości w środku zwykli Amerykanie.
          Co do naszych spraw.
          Przykre jeśli zajęcie się wykluczonymi sprowadza się tylko do wybudowania im mieszkań. Też chciałbym wiedzieć jak mieszkańcy bloków komunalnych postrzegają mieszkańców Radziwia i odwrotnie. Przydałyby się badania socjologiczne. Mamy płockie uczelnie.
          Tu niepotrzebna jest fajka pokoju bo atmosfera spotkania była znakomita. Były argumenty, była dyskusja. Inny winien być prowadzący.
          Ponieważ Zosiu nie było Cię na spotkaniu to pozwolę sobie zamieścić dla Ciebie moją relację ze spotkania.

          Pozdrawiam

          W dniu 7 grudnia 2011 roku miało miejsce spotkanie mieszkańców Radziwia z prezydentem miasta Płocka Andrzejem Nowakowskim, z-cą prezydenta Krzysztofem Buczkowskim i radnym miejskim Marcinem Flakiewiczem. Inicjatorem była Rada Mieszkańców Osiedla Radziwie.

          Spotkanie, wcześniej zapowiadane na godzinę 19-ą, na prośbę Prezydenta, rozpoczęło się o godzinie 18-ej. Miało to wpływ na frekwencję, gdyż o godz. 18-ej odprawiana była Msza św. rekolekcyjna.

          Miały być omawiane inwestycje miejskie w Radziwiu a w rzeczywistości 90% czasu spotkania pochłonęła jedna inwestycja - blok socjalny przy ulicy Popłacińskiej.

          Po wstępnej prezentacji, członek Rady Mieszkańców, Sławek Fijałkowski przypomniał treść listu Rady Mieszkańców do Prezydenta Miasta, będącego protestem przeciwko budowie bloku socjalnego przy ulicy Popłacińskiej.

          Małą sensacją było pojawienie się na sali transparentu o treści: "Mieszkania socjalne NIE w Radziwiu". Transparent najwyraźniej zdenerwował gości za to zainteresował fotoreporterów.

          Następnie kilka pytań do Prezydenta podważających sens budowy tego obiektu. Ja przedstawiłem bardzo krótką historię Radziwia. Intencją moją była pomoc panu Prezydentowi w zrozumieniu charakteru mieszkańców wynikającego z ich historii. Powiedziałem, że w Radziwiu znaleziono najwięcej w Płocku narzędzi z epoki kamiennej, co sugeruje gdzie były początki miasta, że nasza parafia jest starsza od Fary, że dwa lata negocjowano z radziwiakami warunki przyłączenia się do Płocka w 1923 roku, że według legendy radziwscy żwirnicy pomogli rozstrzygnąć morską bitwę pod Oliwą w 1627 roku, że W Radziwiu długo zachował się rodzimy folklor, że to twardzi, zahartowani w walce z żywiołem ludzie, że to jedyna, niepowtarzalna płocka kultura. Zwróciłem uwagę, że jeszcze do niedawna można było w środku nocy chodzić po Radziwiu. Tu jest bezpiecznie, tu nie trzeba kamer.
          Na koniec użyłem porównania, że budowa bloku socjalnego tutaj to tak jakby Indianom w Ameryce w rezerwacie wybudowano blok mieszkalny dla Murzynów czy też białych. Nawet były oklaski. Wręczyłem panu Prezydentowi stosowne opracowania.

          Potem było wiele głosów i argumentów, z sali, przeciwko budowie. Najciekawsze to że:
          - będą w tym bloku indywidualne paleniska, co z braku pieniędzy, spowoduje opalanie byle czym i emisje trucizn do atmosfery
          - blok ma być parterowy więc dym z kominów tych palenisk będzie leciał do okien sąsiednich bloków komunalnych
          - w sąsiedztwie jest oczyszczalnia ścieków, bardzo śmierdząca
          - teren jest zalewowy a po ostatnich powodziach władza państwowa sugeruje ograniczenie zasiedlania takich terenów
          - są już duże problemy z mieszkańcami bloków komunalnych.
          Odpowiadał pan Andrzej Nowakowski, potem pan Marcin Flakiewicz. Prezydent opuścił, o godzinie 19-ej, spotkanie zapowiadając kolejną wizytę.
          Po jego wyjściu odpowiadał pan Krzysztof Buczkowski.

          Wypowiedzi i odpowiedzi pana Prezydenta Nowakowskiego wyjaśniały motywy Urzędu Miasta przy decyzji budowy mieszkań socjalnych w Płocku. Pan Prezydent używał racjonalnych argumentów wynikających z przepisów. Wskazywał na duże zapotrzebowanie na takie mieszkania. Ukazywał ludzkie aspekty problemu. Mieszkańcy w tej materii wykazywali zrozumienie. Tu była zgoda. Pan Prezydent był zaskoczony transparentem i tu trochę poniosły go emocje. Zwrócił na niego uwagę i skomentował krytycznie jego treść. Emocjonalnie i nieco przewrotnie odniósł się do mojej wypowiedzi, sugerując, że skoro społeczność radziwska jest tak zwarta kulturowo to może być to korzystne dla mieszkańców bloku socjalnego, możemy im przekazać pewne wartości. Opuszczając salę przed końcem spotkania został zaczepiony przez mieszkanki Radziwia, zdziwione jego wyjściem. Pan Prezydent grzecznie wyjaśnił, że ma spotkanie i chętnie odwiedzi nas ponownie.

          Wyjaśnienia zastępcy prezydenta pana Krzysztofa Buczkowskiego nie były już tak rzeczowe. Na argument o terenie zalewowym zwrócił uwagę, że my tu jednak mieszkamy i remontujemy domy to i inni mogą. My ryzykujemy więc Urząd Miasta też takie ryzyko podejmuje. Co do ewentualnego palenia w piecach, w mieszkaniach socjalnych, byle czym, stwierdził, że przejeżdżał zimą przez Radziwie i widział i czuł czym mieszkańcy palą. Jeden z mieszkańców zasugerował, że gdyby Rada Miejska podjęła uchwałę o równomiernym rozmieszczeniu domów socjalnych w całym Płocku to moglibyśmy się zgodzić na ten blok. Pan Buczkowski stwierdził, iż nie widzi problemu by taka uchwała powstała. Pan Buczkowski obiecał też, że przedstawiciele mieszkańców Radziwia braliby udział w typowaniu chętnych do zamieszkania w bloku socjalnym jaki powstanie w Radziwiu. W trakcie jego wypowiedzi mieszkańcy zaczęli opuszczą salę. Dochodziła trzecia godzina spotkania.

          Radny miejski pan Marcin Flakiewicz deklarował w swojej wypowiedzi, że dba o interesy mieszkańców Radziwia i pozostałych dzielnic okręgu, jak i całego Płocka.

          Poza dyskusją o bloku socjalnym, omawiane były sprawy inwestycji w Radziwiu. Ze strony mieszkańców padło wiele zarzutów do Urzędu Miasta o zbyt małe inwestycje. Pan Buczkowski obiecał opracowanie odpowiednich statystyk.
          • Gość: Zosia Re: Moja relacja ze spotkania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.11, 22:19
            Bardzo dziękuję za relację ze spotkania. Przykro mi, ale wybrałam już temat i zaczęłam pisać pracę mgr. zupełnie na inny temat. Muszę kończyć, ponieważ jest już późno. Na dobranoc taka ciekawostkę o Indianach: To byli pierwsi Ekolodzy. Dobrej nocy.
    • Gość: ...stasio.... Re: Różne są odcienie patologii. Czyli protest mi IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 09.12.11, 21:47
      Fajka pokoju podoba mi sie...Ta część zdania jest mądra...
      • Gość: Stasio do Zosi Re: Różne są odcienie patologii. Czyli protest mi IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 09.12.11, 22:08
        Opamiętaj się...
        • Gość: Zosia Re: Różne są odcienie patologii. Czyli protest mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.11, 22:23
          Dobrej nocy Panie Stasio.
          • Gość: VIP Re: Różne są odcienie patologii. Czyli protest mi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.11, 23:16
            www.naluz.net/2010/04/06/osiedle-lunik-ix-w-koszycach/
    • Gość: Osiecki Bogusław Relacja ze spotkania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.11, 07:09
      do "jaa_klaudiusz" i nie tylko, jeszcze raz

      Pozwolę sobie predstawić moją relację ze spotkania.

      W dniu 7 grudnia 2011 roku miało miejsce spotkanie mieszkańców Radziwia z prezydentem miasta Płocka Andrzejem Nowakowskim, z-cą prezydenta Krzysztofem Buczkowskim i radnym miejskim Marcinem Flakiewiczem. Inicjatorem była Rada Mieszkańców Osiedla Radziwie.

      Spotkanie, wcześniej zapowiadane na godzinę 19-ą, na prośbę Prezydenta, rozpoczęło się o godzinie 18-ej. Miało to wpływ na frekwencję, gdyż o godz. 18-ej odprawiana była Msza św. rekolekcyjna.

      Miały być omawiane inwestycje miejskie w Radziwiu a w rzeczywistości 90% czasu spotkania pochłonęła jedna inwestycja - blok socjalny przy ulicy Popłacińskiej.

      Po wstępnej prezentacji, członek Rady Mieszkańców, Sławek Fijałkowski przypomniał treść listu Rady Mieszkańców do Prezydenta Miasta, będącego protestem przeciwko budowie bloku socjalnego przy ulicy Popłacińskiej.

      Małą sensacją było pojawienie się na sali transparentu o treści: "Mieszkania socjalne NIE w Radziwiu". Transparent najwyraźniej zdenerwował gości za to zainteresował fotoreporterów.

      Następnie kilka pytań do Prezydenta podważających sens budowy tego obiektu. Ja przedstawiłem bardzo krótką historię Radziwia. Intencją moją była pomoc panu Prezydentowi w zrozumieniu charakteru mieszkańców wynikającego z ich historii. Powiedziałem, że w Radziwiu znaleziono najwięcej w Płocku narzędzi z epoki kamiennej, co sugeruje gdzie były początki miasta, że nasza parafia jest starsza od Fary, że dwa lata negocjowano z radziwiakami warunki przyłączenia się do Płocka w 1923 roku, że według legendy radziwscy żwirnicy pomogli rozstrzygnąć morską bitwę pod Oliwą w 1627 roku, że W Radziwiu długo zachował się rodzimy folklor, że to twardzi, zahartowani w walce z żywiołem ludzie, że to jedyna, niepowtarzalna płocka kultura. Zwróciłem uwagę, że jeszcze do niedawna można było w środku nocy chodzić po Radziwiu. Tu jest bezpiecznie, tu nie trzeba kamer.
      Na koniec użyłem porównania, że budowa bloku socjalnego tutaj to tak jakby Indianom w Ameryce w rezerwacie wybudowano blok mieszkalny dla Murzynów czy też białych. Nawet były oklaski. Wręczyłem panu Prezydentowi stosowne opracowania.

      Potem było wiele głosów i argumentów, z sali, przeciwko budowie. Najciekawsze to że:
      - będą w tym bloku indywidualne paleniska, co z braku pieniędzy, spowoduje opalanie byle czym i emisje trucizn do atmosfery
      - blok ma być parterowy więc dym z kominów tych palenisk będzie leciał do okien sąsiednich bloków komunalnych
      - w sąsiedztwie jest oczyszczalnia ścieków, bardzo śmierdząca
      - teren jest zalewowy a po ostatnich powodziach władza państwowa sugeruje ograniczenie zasiedlania takich terenów
      - spadły ceny działek w Radziwiu
      - są już duże problemy z mieszkańcami bloków komunalnych.
      Odpowiadał pan Andrzej Nowakowski, potem pan Marcin Flakiewicz. Prezydent opuścił, o godzinie 19-ej, spotkanie zapowiadając kolejną wizytę.
      Po jego wyjściu odpowiadał pan Krzysztof Buczkowski.

      Wypowiedzi i odpowiedzi pana Prezydenta Nowakowskiego wyjaśniały motywy Urzędu Miasta przy decyzji budowy mieszkań socjalnych w Płocku. Pan Prezydent używał racjonalnych argumentów wynikających z przepisów. Wskazywał na duże zapotrzebowanie na takie mieszkania. Ukazywał ludzkie aspekty problemu. Mieszkańcy w tej materii wykazywali zrozumienie. Tu była zgoda. Pan Prezydent był zaskoczony transparentem i tu trochę poniosły go emocje. Zwrócił na niego uwagę i skomentował krytycznie jego treść. Emocjonalnie i nieco przewrotnie odniósł się do mojej wypowiedzi, sugerując, że skoro społeczność radziwska jest tak zwarta kulturowo to może być to korzystne dla mieszkańców bloku socjalnego, możemy im przekazać pewne wartości. Opuszczając salę przed końcem spotkania został zaczepiony przez mieszkanki Radziwia, zdziwione jego wyjściem. Pan Prezydent grzecznie wyjaśnił, że ma spotkanie i chętnie odwiedzi nas ponownie.

      Wyjaśnienia zastępcy prezydenta pana Krzysztofa Buczkowskiego nie były już tak rzeczowe. Na argument o terenie zalewowym zwrócił uwagę, że my tu jednak mieszkamy i remontujemy domy to i inni mogą. My ryzykujemy więc Urząd Miasta też takie ryzyko podejmuje. Co do ewentualnego palenia w piecach, w mieszkaniach socjalnych, byle czym, stwierdził, że przejeżdżał zimą przez Radziwie i widział i czuł czym mieszkańcy palą. Jeden z mieszkańców zasugerował, że gdyby Rada Miejska podjęła uchwałę o równomiernym rozmieszczeniu domów socjalnych w całym Płocku to moglibyśmy się zgodzić na ten blok. Pan Buczkowski stwierdził, iż nie widzi problemu by taka uchwała powstała. Pan Buczkowski obiecał też, że przedstawiciele mieszkańców Radziwia braliby udział w typowaniu chętnych do zamieszkania w bloku socjalnym jaki powstanie w Radziwiu. W trakcie jego wypowiedzi mieszkańcy zaczęli opuszczą salę. Dochodziła trzecia godzina spotkania.

      Radny miejski pan Marcin Flakiewicz deklarował w swojej wypowiedzi, że dba o interesy mieszkańców Radziwia i pozostałych dzielnic okręgu, jak i całego Płocka.

      Poza dyskusją o bloku socjalnym, omawiane były sprawy inwestycji w Radziwiu. Ze strony mieszkańców padło wiele zarzutów do Urzędu Miasta o zbyt małe inwestycje. Pan Buczkowski obiecał opracowanie odpowiednich statystyk.


      =============================

      Niedociągnięcia w artykule pana Rafała Kowalskiego.

      Proszę zauważyć, że spośród uczestników Forum, prawdopodobnie tylko ja byłem uczestnikiem spotkania. Pozostali swoją wiedzę o spotkaniu zaczerpnęli z artykułu pana Kowalskiego. Jeśli jednak w artykule nie jest podana cała prawda lub wyraźnie jest tendencyjny i gra na emocjach?
      Pozwolę sobie na kilka uwag co do artykułu.

      1. Tytuł. "Różne są odcienie patologii". Niewinnie, zadziornie. Patologii czego czy kogo? Komu przykleić taką łatkę. Mieszkańców bloków socjalnych bo biedni i wykluczeni, mieszkańców Radziwia bo protestują a może władzy bo manipuluje? Nie znalazłem odpowiedzi w artykule. W czasie spotkania wszyscy unikali tego słowa.

      2. Wypowiedzi pana prezydenta podawane są w całości, są stonowane ludzkie. Nie ma wypowiedzi emocjonalnych co do transparentu czy też po moim wystąpieniu.

      3. Autor napisał min. "Padło wiele zarzutów, niewolnych od uprzedzeń" (ze strony mieszkańców). To nie jest fakt, to sugestia, insynuacja.

      4. W artykule mieszkańcy, w swoich wypowiedziach, często używają słowa patologia. W rzeczywistości używali go rzadko i w potocznym tego słowa znaczeniu.

      5. W artykule brak choćby fragmentu mojej wypowiedzi, a mówiłem o historii Radziwia, ani ogólnego stwierdzenia o czym mówiłem. Jest tylko, wyrwane z kontekstu, moje porównanie do rezerwatu indiańskiego i reakcja, widziana przez dziennikarza, pana Prezydenta. Akapit z moją wypowiedzią jest tak niefortunnie sformułowany stylistycznie, że nie można go zrozumieć, mimo wielokrotnego przeczytania, taki bełkot. Cytuję:
      Mało brakowało, by zdenerwowany prezydent przerwał rozmowę Bogusława Osieckiego po wystąpieniu. - Mieszkańcy Radziwia są ze sobą zżyci, na co wpływ miała na przykład niejedna wspólna walka z powodzią. Z tym budynkiem socjalnym to tak, jakby pan chciał w środku rezerwatu indiańskiego w Stanach Zjednoczonych stawiać blok dla białych albo Murzynów.

      6. W artykule, oprócz nazwiska Prezydenta Miasta, pada jeszcze praktycznie tylko jedno nazwisko, moje. Wygląda na to jakbym to ja był głównym uczestnikiem spotkania. Byłem zwykłym uczestnikiem spotkania, który zabrał tylko jeden raz głos. Nie byłem inicjatorem ani organizatorem tegoż spotkania. Jest to manipulacja, dotycząca mojej osoby.

      7. Brak kompletnie bardzo ciekawych wypowiedzi mieszkańców co do złej lokalizacji bloku socjalnego. Bliskość śmierdzącej oczyszczalni ścieków, teren zalewowy, oddzielne paleniska w każdym lokalu.

      8. Brak wypowiedzi zastępcy prezydenta Krzysztofa Buczkowskiego i radnego Marcina Flakiewicza. Nie były merytorycznie ciekawe a niektóre wypowiedzi pana Buczkowskiego były kuriozalne.
      • jezusmarian Re: Relacja ze spotkania 10.12.11, 11:02
        To jest prawdą, że szanowny Pan redaktor pojawia się wszędzie, gdzie do mieszkańców wychodzi Pan prezydent. Sposób w jaki artykuł jest napisany sugeruje wiele rzeczy. Temat jest trudny dla mieszkańców Radziwia. Zamiast walczyc z tendencja mieszkańców tego osiedla do picia to zapewnia im się w tym przypadku kompanów do tego sposobu spędzania czasu. Mam 24 lata mieszkam w Radziwiu, wielu moich rówieśników spędza czas na tzw "rogu" z butelką, ale jest to spowodowane m.in tym, że nie ma tu jak spędzac wolnego czasu. Łatwo się stczyc bo nie ma żadnej odskoczni. Stoczniowiec jest ruiną, a był w planach Pana prezydenta w czasie jego kampanii- teraz cisza. Boiska szkolne są pozamykane, a teraz orlika chcą budowac zamiast boiska przy szkole podstawowej- jest to pójście na łatwiznę dwie rzeczy za jednym zamachem. Jeśli jesteśmy traktowani przez miasto byle jak to dlaczego mamy się zgadzac na inwestycje typu blok socjalny. Jeśli ktoś z forumowiczów nie wierzy w to, że w takich blokach mieszkają "trudni" lokatorzy polecam przejażdzkę autobusem nr 8 z płocka do radziwia w godzinach wieczornych, a dla odważnych najlepszy bedzie ostatni kurs- strach wsiadac!!!!!
        Uważam za niepotrzebne porównywanie Radziwia do jakiegoś rezerwatu. To jest przerysowane i może sprawdziłoby się jakieś 15- 20 lat temu. Dziś dużo osób przeprowadza się do Radziwia, a Ci tzw autochtoni to nieliczna garstka staruszków. A odwrotnie jest z młodymi ludzmi- oni stąd uciekają. Trzeba zastanowic się nad tym czy osoby zamieszkujące blok socjalny są zadowolone z takiego otoczenia jakim jest Radziwie, czy daje im to jakieś perspektywy, czy raczej ciągnie w dół. Mamy tu wielu bezrobotnych, których najlepszym przyjacielem jest butelka. Czy to dobry społecznie ruch zasiedlac tu kolejne takie osoby- z problemami nie tylko alkoholowymi? Nie oszukujmy się mamy już wystarczająco dużo przypadków patologii, a na spotkaniu z prezydentem wystarczyło dopuścic do głosu Straż Miejską, oni bez ogródek przyznaliby, że mają obowiązek patrolowania aktualnego bloku socjalnego i terenu w pobliżu co 15 min. Czy inne bloki też są tak pilnowane..... ?
        • Gość: Osiecki Bogusław Re: Relacja ze spotkania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.11, 12:47
          do "jezusmarian"

          Trzeba było przyjść na spotkanie.

          Chętnie pogadam.
          • Gość: tumieszkam Re: Relacja ze spotkania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.11, 17:55
            - mieszkam w Radziwiu z wyboru a nie z konieczności
            - nie wstydzę się tego wyboru, rozmawiając z mieszkańcami Płocka mówię wprost, gdzie mieszkam
            - absolutnie nie czuję się żadnym Indianinem, Romem, czy Murzynem (kurizoalne porównania!!!)
            - fakt, mieszka się tutaj nieco trudniej, jak na innych osiedlach - zaniedbania w infrastrukturze są ogromne
            - dlaczego mieszkańcy osiedla tak gremialnie głosowali na nieudaczników w kilku poprzednich wyborach, skoro tamta władza nic dla nich nie zrobiła? Proste. Wybory były, są i będą polityczne. Wyborcy kierują się emocjami, a nie znajomością programów
            - dlaczego mieszkańcy nie potrafią wziąć spraw w swoje ręce? Nie wiem. Proponowaliśmy sąsiadom, żeby do poprzedniej ekipy z UM występować z wnioskami, pomysłami, postulatami itp. itd. Niestety, odpowiedź była zawsze taka sama "Łeeeeeeeeeeee tam, a bo to ma sens?"
            - dlaczego Rada Osiedla nie potrafi zawalczyć o nasze sprawy? Takich ludzi wybraliśmy. Wybierzmy lepszych, a przede wszystkim mądrzejszych w tym sensie, że nie pzowolą aby np. w przyszłości jakiś oszołom zdominował Radę

            Czy w Radziwiu się coś zmieni? Coś - na lepsze dla mieszkańców?
            Tak, ale nieprędko. Musi pojawić się tutaj zupełnie nowe pokolenie, obce od myślenia stereotypami, znające świat i bywajace dalej niż w NRD, nie obawiające się innych, którzy by nawet głosowali inaczej, niż ich rodzice przez ostatnich 20 lat. Musi pojawić się też pokolenie zamożnych ludzi, którzy narzucą władzom wymogi życia na osiedlu. Wymogi godne XXI wieku.

            Aha, i pogódźmy się, że dla części mieszkańców Płocka jesteśmy gorszymi ludźmi.
            Ich myślenia nie zmienimy o nas.
            Mnie ich wpisy ani obrażają, ani nawet dotykają. Jeśli dla kogoś jestem gorszy tylko dlatego, żem radziwiak, to OK - mogę być gorszy (w ich oczach).

            Bądźmy sobą i troszczmy się o siebie, bo wiele tych wpisów tutaj oprócz złośliwości i zwykłego chamstwa, pokazuje bolesną prawdę - wiele podwórek bardzo dawno nie widziało grabi albo miotły, a tego to już nawet ubóstwo (szczególnie wśród starszego pokolenia) nie usprawiedliwia. A więc zacznijmy od siebie.
            • Gość: Osiecki Bogusław Re: Relacja ze spotkania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.11, 21:27
              do "tumieszkam" i nie tylko

              Interesujący tekst.
              Na początek pozwolę sobie zadać pytanie o stereotypy.
              Napisał Pan:
              Czy w Radziwiu się coś zmieni? Coś - na lepsze dla mieszkańców? Tak, ale nieprędko. Musi pojawić się tutaj zupełnie nowe pokolenie, obce od myślenia stereotypami, znające świat i bywajace dalej niż w NRD, nie obawiające się innych, którzy by nawet głosowali inaczej, niż ich rodzice przez ostatnich 20 lat. Musi pojawić się też pokolenie zamożnych ludzi, którzy narzucą władzom wymogi życia na osiedlu. Wymogi godne XXI wieku.

              Nie Pan pierwszy pisze o stereotypach w kontekście Radziwia.
              Rafał Kowalski, w swoim artykule o spotkaniu, napisał: Póki co, muru nie sposób zburzyć, bo górę biorą emocje i stereotypy. (Wytłuszczenie moje.)
              Pisali też forumowicze.
              Proszę mi przybliżyć Pańską myśl. Jakie stereotypy Pan dostrzega u radziwiaków?

              Pozdrawiam
          • Gość: goodbye Re: Relacja ze spotkania IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 10.12.11, 19:17
            Spadaj na szczaw...
          • jezusmarian Re: Relacja ze spotkania 11.12.11, 01:17
            Wydaje mi sie, że ostra dyskusja w sprawie tych bloków niczego juz nie zdziała. Sprawa jest przesądzona, ale możemy w jakiś sposób na tym skorzystać. Skoro zwiększa się populacje osiedla to należy się coś jego mieszkańcom. Miasto przesiedla tu sporo osób, a jakie oni maja perspektywy i możliwości? Chodzi mi o dzieci i młodzież. Mamy tylko jedną świetlice, zarośnięty stoczniowiec i dwa boiska szkolne zamknięte zaraz po zakończeniu zajęć.
            Nic w Radziwiu się nie dzieje poza zabawami organizowanymi przez kocioł...
            Jak modzi mogą spędzać wolny czas??
            Szkoda, ze nasza dzielnica już została zaszufladkowana również przez wladze miasta i niczego pozytywnego się tu nie robi.
            Jakis socjolog by się przydał coby wyjaśnić to zjawisko ;)
        • Gość: Do ciacha... Re: Relacja ze spotkania IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 10.12.11, 19:41
          To tylko na twoje życzenie, po dobremu nie to proszę....
          • waskieasy Re: Relacja ze spotkania 11.12.11, 01:31
            Widać, że mieszkańcy Radziwia narzekają, ale tylko pan Bogusław Osiecki ma odwagę jawnie walczyć o lepszy byt mieszkańców. Bo nie w tym rzecz, by przytakiwać ekipie rządzącej, ale mówić to co się uważa za słuszne czy słuszniejsze. Nikt nigdy nie będzie wiedział wszystkiego najlepiej ze wszystkich, dlatego trzeba dyskutować śmiało, prowadzić wspólne dialogi, słuchać i analizować, aż do uzyskania konsensusu.


            Według mnie artykuły zamieszczane w gazetach powinny być obiektywne, dla dobrej przyszłości danej gazety. Własne odczucia, czy jakieś przemyślenia może umieszczać ktoś starszy, doświadczony życiem, będący jakimś wzorcem dla danego społeczeństwa,a nie każdy. Sięgając po "poważną" gazetę, chcę dowiedzieć się prawdy.
            • Gość: Osiecki Bogusław Rozmawiajmy, dyskutujmy, pracujmy dla Radziwia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.11, 07:58
              do "waskieasy" i nie tylko

              Nie każde działanie nazwałbym walką, chociaż jeśli przyjmiemy, że całe życie jest walką..

              Jak budowaliśmy społecznie boiska przy ulicy Teligi to mnóstwo czasu pochłonęły sprawy organizacyjne. Kupowanie materiałów, współpraca z wykonawcami, ich kontrola, organizowanie ludzi do pracy społecznej, rozliczenie wszystkiego. To była walka z czasem.
              Nie było walki z Urzędem Miasta, który pomagał jak mógł. To była znakomita współpraca. Nie było walki z mieszkańcami, tylko do każdego trzeba było zatelefonować i umówić na konkretny termin do pracy.
              Przykre, jeśli zdarzało się, że przeszkadzano. Gazeta Wyborcza a właściwie pan Hubert Woźniak, swoim artykułem sugerującym, że nie rozliczyłem się z pieniędzy, bardzo nam przeszkodził. Manipulacja wysokiego lotu! Ale jak tu walczyć z Gazetą Wyborczą? Napiszą i już. Teraz np. napisali o patologiach, Radziwie ma kojarzyć się z patologiami!

              Robimy co możemy i jak potrafimy. Staram się przestrzegać zasad kompetencji. Jest Rada Mieszkanców, ma statut, ma duże kompetencje, tylko czy członkowie mają odpowiednie kompetencje i ODPOWIEDZIALNOŚĆ.
              Wydrukowanie starych widokówek, remont Grobu Żołnierskiego, ratowanie młyna, idea Rynku Radziwskiego - to wszystko ubogaca Radziwie, tematy gdzie trudno przeszkodzić, to tematy, którymi Rada mogłaby ale raczej się nie zajmie, to tematy gdzie nie ma walki z kimś, to tematy trudne wymagające czasu i kompetencji.
              Jak wiele, co uda się zrealizować z obecną władzą w mieście, zobaczymy. Do tej pory współpraca była bardzo dobra.

              Też jestem za dyskusją. Takiej dyskusji brakuje mi w Radzie Mieszkanców. Tu, niestety, przeniosły się mechanizmy działania z Parlamentu.

              Czekam teraz na odpowiedż jednego z forumowiczów o nicku "tumieszkam" na moje pytanie o stereotypy dotyczące Radziwia. Zobaczymy jak z młodszymi da się rozmawiać. Ładnie napisał. Oczytany, wykształcony, bywający w świecie - pewnie ma sporo do powiedzenia.
              • citymen Re: Płock jest monolitem! 11.12.11, 10:19
                I tak należy to postrzegać! Nie ma Płocka bez Radziwia i nie ma Radziwia bez Płocka bo to jest jedno i to samo miasto Płock. Wszystkio inne to mity wyssane z palca opierają się na psychologii czyli na tym że przedziela nas Wisła. Ludność etnicznie dawno została wymieszana i stanowimy jedno koniec kropka! Problem w tym że Radziwie jest trochę zaniedbaną dzielnicą i trzeba zrobić wszystko aby ta nasza część miasta nie odstawała od reszty. Aby CAŁE nasze miasto po obu stronach naszej Wisły tętniło życiem i epatowało pięknem.
                • Gość: Osiecki Bogusław Re: Płock jest monolitem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.11, 11:56
                  do "citymena" i nie tylko

                  ...i wszyscy byli zdrowi i bogaci. Tak na dopomóż Bóg.
                  Od razu mi się ciepłej na duszy zrobiło. Wishfull thinking.

                  Zrozumienie subtelności kulturowych nie wszystkim jest dane. Różnorodność ubogaca.
                  Szkoda tylko jeśli zaprzecza się faktom i walczy z nimi. Ja nadal będę jeździł do Płocka i wracał do Radziwia, będąc jednocześnie płocczaninem, nawet swego czasu płocczaninem roku.

                  W dzisiejszej Rzeczpospolitej, w dodatku PlusMinus, jest właśnie dobry artykuł o mieszkaniach socjalnych. Niestety link
                  www.rp.pl/artykul/61991,767480-Raport-o-osiedlach-tzw--kontenerow-socjalnych.html
                  jest płatny, jeśli się chce przeczytać cały artykuł.

                  Pozwolę sobie zacytować fragment:
                  ...Powstało wiele opracowań na temat skupiania w jednym miejscu ludzi ubogich. Wnioski są jednoznaczne.: powstają obszary skrajnego ubóstwa, w których rośnie przestępczość i bezrobocie, a ludzie nie wykształcają w sobie mechanizmów odpowiedzialności za własny los. W Polsce znane są badania dr Elżbiety Tarkowskiej na temat utrwalania się i dziedziczenia biedy. Debata na temat osiedli kontenerowych toczy się w Posce głównie w mediach lokalnych, w których samorzady planują postawienie blaszakow. Lansują je urzędnicy samorządowi, ale trudno znaleźć socjologa czy specjalistę od polityki społecznej, który widziałby pozytywne efekty przenoszenia ludzi do kontenerów. Wszyscy są zgodni, że trzeba znaleźć sposób na egzekwowanie czynszów od lokatorów mieszkań socjalnych i znaleźć skuteczne sposoby przywracania ich na rynek pracy....
                  ...- Obyśmy za kilkanaście lat nie obudzili się z gettami biedoty na przedmieściach... - Kazdy może być kowalem własnego losu, ale niektórych trzeba tego najpierw nauczyć. Nie sądzę, żeby było to możliwe w kontenerze socjalnym.
                  • citymen Re: Płock jest monolitem! 11.12.11, 18:43
                    Panie Bogusławie przestań Pan wzniecać sztuczne podziały mogące być potencjalną pożywką do infantylnych ale zawsze niebezpiecznych antogonizmów choćby między sąsiadami ygrekowskim i iksińskim. Różnorodność kulturowa to może być i w jednym małżeństwie jak se bacja ochajta z kaszbką i na odwrót. Natomiast mieszkańcy Płocka są monolitem zwłaszcza w kontekscie indentyfikacji z Płockiem i regionem i taki też kontekst miałem na myśli hej!
                    • Gość: Osiecki Bogusław Re: Płock jest monolitem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.11, 19:10
                      do "citymen"

                      Nie wzniecam tylko chciałbym aby je podtrzymywano. Nie podziały tylko lokalne obyczaje.

                      Z ostatnim zdaniem zgadzam się w pełni.

                    • Gość: płocczanin 0 Re: Płock jest monolitem! IP: *.dynamic.mm.pl 11.12.11, 19:28
                      Citimen. co to znaczy? Nie wiem.? Natomiast mieszkańcy Płocka są monolitem zwłaszcza w kontekscie indentyfikacji z Płockiem ?

                      To jak się monolitują?
                      • Gość: Osiecki Bogusław Re: Płock jest monolitem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.11, 19:50
                        do "płocczanina0" i nie tylko

                        Citymen to z angielska mieszczanie ale lepiej jak wyjaśni "citymen".

                        Jak jestem za granicą Płocka to mówię żem z Płocka. Jak blisko Płocka to dodaję, że z Radziwia.
                        Było to rok temu, w Lidzbarku Warmińskim, na zjeździe historyków polskich. Na przerwie podszedłem do profesora Henryka Samsonowicza. Przedstawiłem się i mówię, żem z Płocka. Usłyszałem, że zna Płock i Towarzystwo Naukowe Płockie. Wiedziałem o tym. Zadziornie kontynuuję, że jestem z Radziwia, dzielnicy Płocka. A, to ci co pochodzą od Tatarów, natychmiast dodał profesor. Bardzo mi się to podobało.

                        • Gość: płocczanin 0 Re: Płock jest monolitem! IP: *.dynamic.mm.pl 11.12.11, 20:12
                          Dalej nie rozumiem .Białe i czarne . Albo z Płocka albo z Radziwia....

                          Czy historycy niby z Płocka nie opisujący dziejów współczesnych Płocka i pędzący ze słoikami do przodu i z powrotem , to , to samo?Nie., nie to samo ale skutek ten sam . Utrata relacji ludzi, dokumentów i dziura dziejowa z okresu powojennego.
                          Poza tym panie Osiecki, żadne miasto nie stałoby się wielkie , jeżeli nie mogłoby się powiększać o bliskie osady. Ludzie z Płocka nie sa monolitem , tylko ludźmi w transformacji osadniczej a na to trzeba kilka pokolen.
                          • Gość: witali vis Re: Płock jest monolitem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.11, 20:16
                            Gość portalu: płocczanin 0 napisał(a):

                            Ludzie z Płocka nie sa
                            > monolitem , tylko ludźmi w transformacji osadniczej a na to trzeba
                            > kilka pokolen.
                            Czy jest sposób na zabanowanie tego kretyna?
                            • Gość: płocczanin 0 Re: Płock jest monolitem! IP: *.dynamic.mm.pl 11.12.11, 20:24
                              szymsze , teraz jesteś witali? a za chwile co? To zew krwi z Bliskiego Wschodu? przez 800 lat , zostałeś wyjcem kretynów? A Darwin mówił o ewolucji, pomylił się?

                              • Gość: płocczanin 0 Re: Płock jest monolitem! IP: *.dynamic.mm.pl 11.12.11, 20:53
                                Panie Osiecki. Pan poczyta. Mniejszewieksze, chcą na tych czworakach robić malunki z prąciami i niepotrzebnie Pan pisał o Indianach z Płocka , bo teraz maja łapać biednych i malować im twarze w paski. Biednych wolno.
                                • Gość: Osiecki Bogusław Re: Płock jest monolitem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.11, 21:03
                                  do "płocczanina0"

                                  To narozrabiałem, głupio mi, że tylu ucierpi.
                                  Skoro przez tyle lat płocczanie nazywali radziwiaków Tatarami to chciałem to zmienić. Niech nas teraz nazywają Indianami.

                                  • Gość: płocczanin 0 Re: Płock jest zróznicowany. IP: *.dynamic.mm.pl 11.12.11, 21:50
                                    A czy pan nie wyczuł ciepła w takim mówieniu? Jeżeli byli, to byli. Przez tyle lat , każdy się z tym zadomowił.
                                    Na moim podwórku mieszkała niemiecka rodzina, tu na Forum strasznie prześladowana. nawet dziecko 7 letnie za śpiewanie Jeszcze Polska Nie Zginęła .. podczas wojny.....

                                    Ta sama Rodzina była wyzywana od Niemek przez ludzi z podwórka a nawet gorzej. A później .. i tak wszyscy do niej lgnęli i pragnęli a Ona do Nich.

                                    Kiedy już nie miała tu nikogo., przyjeżdżała z USA , Tylko do Sąsiadów. To był Jej świat i była szczęśliwa. A w USA , jak mówiła ..przezywali ją ..ta Polka.

                                    Pokazałem To Zycie w filmie Płocczanie lat 60 tych. Jest często puszczany w TeleTopie.... Pokazałem i zatrzymałem świat małego miasteczka dawnych lat..... Ale Nowy świat ludzi docierających się kulturowo , miał i ma to w tyłku.... a zmienił język płocki na gorszy akcent.... Niestety musimy świat przyjąć taki , jakim jest. a tylko zadbać , żeby Dawny został W Pamięci....



                                    Natomiast Płocczanie z Radziwiem włącznie, jest atakowane przez neofaszystów z kręgów syjonistycznych i tu dopiero "krew" leje się ciurkiem a czynią to z wielkim upodobaniem.

                                    Jakby na świecie nagle zabrakło DOBRYCH LUDZI. a ONI byli i żyli środ nas naprawdę.

                                    Każdy , nie Żyd , musi być zły.... Malowanie domów należących do miasta , tylko dlatego, że tam mieszkają ludzie poza klasa uznawaną... jest okrucieństwem Neo.


                                    Jedno drugiemu nie przeczy ale to teoria. Podawał pan przykłady NIE Tatarów ale ludzi z Radziwia , którzy Bardzo zasłużyli się w dziejach Płocka........

                                    Rzeczywiście żyli i byli. To normalne, że babina z chrustem przez most , nie mogla dać z siebie więcej .. jak ciepło ze spalanego chrustu , płocczanom.... dawała z siebie , tyle ile potrafiła. Lajourdie dawał więcej ale razem byli Radziwiakami i stanowili jedno, jako mieszkańcy. Nie trzeba dzielić.
                              • Gość: for.obs Re: Płock jest monolitem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.11, 21:34
                                Gość portalu: płocczanin 0 napisał(a):

                                > szymsze , teraz jesteś witali? a za chwile co? To zew krwi z Bliskiego
                                > Wschodu? przez 800 lat , zostałeś wyjcem kretynów? A Darwin mówił o
                                > ewolucji, pomylił się?

                                A TEN CO? ZNOWU MU SIE POGORSZYŁO? CZY ZWIDY JAKIEŚ MA PO PRZEDAWKOWANIU LEKÓW?
                  • Gość: Zosia Re: Płock jest monolitem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.11, 21:27
                    Myślałam, ze po tym fragmencie z Rzeczpospolitej dyskusja się skończy. Napisana jest Prawda. "Porządna" gazeta.
                    Dzięki. Pozdrawiam.
                    • Gość: Osiecki Bogusław Na zakończenie, moja relacja ze spotkania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.11, 19:59
                      do wszystkich

                      W dniu 7.12.2011 roku miało miejsce spotkanie mieszkańców Radziwia z prezydentem miasta Płocka Andrzejem Nowakowskim, z-cą prezydenta Krzysztofem Buczkowskim i radnym miejskim Marcinem Flakiewiczem. Inicjatorem była Rada Mieszkańców Osiedla Radziwie.

                      Spotkanie, wcześniej zapowiadane na godzinę 19-ą, na prośbę Prezydenta, rozpoczęło się o godzinie 18-ej. Miało to wpływ na frekwencję, gdyż o godz. 18-ej odprawiana była Msza św. rekolekcyjna.

                      Miały być omawiane inwestycje miejskie w Radziwiu a w rzeczywistości 90% czasu spotkania pochłonęła jedna inwestycja - blok socjalny przy ulicy Popłacińskiej.

                      Po wstępnej prezentacji, członek Rady Mieszkańców, Sławek Fijałkowski przypomniał treść listu Rady Mieszkańców do Prezydenta Miasta, będącego protestem przeciwko budowie bloku socjalnego przy ulicy Popłacińskiej.

                      Małą sensacją było pojawienie się na sali transparentu o treści: "Mieszkania socjalne NIE w Radziwiu". Transparent zdenerwował gości za to zainteresował fotoreporterów.

                      Następnie kilka pytań do Prezydenta podważających sens budowy tego obiektu.

                      Ja przedstawiłem bardzo krótką historię Radziwia. Intencją mą była pomoc panu Prezydentowi w zrozumieniu charakteru mieszkańców wynikającego z ich historii. Powiedziałem, że w Radziwiu znaleziono najwięcej w Płocku narzędzi z epoki kamiennej, co sugeruje gdzie były początki miasta, że nasza parafia jest starsza od Fary, że dwa lata negocjowano z radziwiakami warunki przyłączenia się do Płocka w 1923 roku, że według legendy radziwscy żwirnicy pomogli rozstrzygnąć morską bitwę pod Oliwą w 1627 roku, że W Radziwiu długo zachował się rodzimy folklor, że to twardzi, zahartowani w walce z żywiołem ludzie, że to jedyna, niepowtarzalna płocka kultura. Zwróciłem uwagę, że jeszcze do niedawna można było w środku nocy chodzić po Radziwiu. Tu jest bezpiecznie, tu nie trzeba kamer.
                      Na koniec użyłem porównania, że budowa bloku socjalnego tutaj to tak jakby Indianom w Ameryce w rezerwacie wybudowano blok mieszkalny dla Murzynów czy też białych. Nawet były oklaski. Mówiłem 3 minuty. Wręczyłem panu Prezydentowi stosowne opracowania.

                      Potem było wiele głosów i argumentów, z sali, przeciwko budowie. Najciekawsze to że:
                      - będą w tym bloku indywidualne paleniska, co z braku pieniędzy, spowoduje opalanie byle czym i emisje trucizn do atmosfery
                      - blok ma być parterowy więc dym z kominów tych palenisk będzie leciał do okien sąsiednich bloków komunalnych
                      - w sąsiedztwie jest oczyszczalnia ścieków, bardzo śmierdząca
                      - teren jest zalewowy a po ostatnich powodziach władza państwowa sugeruje ograniczenie zasiedlania takich terenów
                      - spadły ceny działek w Radziwiu
                      - są już duże problemy z mieszkańcami bloków komunalnych.
                      Odpowiadał pan Andrzej Nowakowski, potem pan Marcin Flakiewicz. Prezydent opuścił, o godzinie 19-ej, spotkanie zapowiadając kolejną wizytę.
                      Po jego wyjściu odpowiadał pan Krzysztof Buczkowski.

                      Wypowiedzi i odpowiedzi pana Prezydenta Nowakowskiego wyjaśniały motywy Urzędu Miasta przy decyzji budowy mieszkań socjalnych w Płocku. Pan Prezydent używał racjonalnych argumentów wynikających z przepisów. Wskazywał na duże zapotrzebowanie na takie mieszkania. Ukazywał ludzkie aspekty problemu. Mieszkańcy w tej materii wykazywali zrozumienie. Tu była zgoda. Pan Prezydent był zaskoczony transparentem i tu trochę poniosły go emocje. Zwrócił na niego uwagę i skomentował krytycznie jego treść. Emocjonalnie i nieco przewrotnie odniósł się do mojej wypowiedzi, sugerując, że skoro społeczność radziwska jest tak zwarta kulturowo to może być to korzystne dla mieszkańców bloku socjalnego, możemy im przekazać pewne wartości. Opuszczając salę przed końcem spotkania został zaczepiony przez mieszkanki Radziwia, zdziwione jego wyjściem. Pan Prezydent grzecznie wyjaśnił, że ma spotkanie i chętnie odwiedzi nas ponownie.

                      Wyjaśnienia zastępcy prezydenta pana Krzysztofa Buczkowskiego nie były już tak rzeczowe. Na argument o terenie zalewowym zwrócił uwagę, że my tu jednak mieszkamy i remontujemy domy to i inni mogą. My ryzykujemy więc Urząd Miasta też takie ryzyko podejmuje. Co do ewentualnego palenia w piecach, w mieszkaniach socjalnych, byle czym, stwierdził, że przejeżdżał zimą przez Radziwie i widział i czuł czym mieszkańcy palą. Jeden z mieszkańców zasugerował, że gdyby Rada Miejska podjęła uchwałę o równomiernym rozmieszczeniu domów socjalnych w całym Płocku to moglibyśmy się zgodzić na ten blok. Pan Buczkowski stwierdził, iż nie widzi problemu by taka uchwała powstała. Pan Buczkowski obiecał też, że przedstawiciele mieszkańców Radziwia braliby udział w typowaniu chętnych do zamieszkania w bloku socjalnym jaki powstanie w Radziwiu. W trakcie jego wypowiedzi mieszkańcy zaczęli opuszczą salę. Dochodziła trzecia godzina spotkania.

                      Radny miejski pan Marcin Flakiewicz deklarował w swojej wypowiedzi, że dba o interesy mieszkańców Radziwia i pozostałych dzielnic okręgu, jak i całego Płocka.

                      Poza dyskusją o bloku socjalnym, omawiane były sprawy inwestycji w Radziwiu. Ze strony mieszkańców padło wiele zarzutów do Urzędu Miasta o zbyt małe inwestycje. Pan Buczkowski obiecał opracowanie odpowiednich statystyk.


                      Niedociągnięcia w artykule pana Rafała Kowalskiego.

                      Proszę zauważyć, że spośród uczestników Forum, prawdopodobnie tylko ja byłem uczestnikiem spotkania. Pozostali swoją wiedzę o spotkaniu zaczerpnęli z artykułu pana Kowalskiego. Jeśli jednak w artykule nie jest podana cała prawda lub wyraźnie jest tendencyjny i gra na emocjach?
                      Pozwolę sobie na kilka uwag co do artykułu.

                      1. Tytuł. "Różne są odcienie patologii". Niewinnie, zadziornie. Patologii czego czy kogo? Komu przykleić taką łatkę. Mieszkańców bloków socjalnych bo biedni i wykluczeni, mieszkańców Radziwia bo protestują a może władzy bo manipuluje? Nie znalazłem odpowiedzi w artykule. W czasie spotkania wszyscy unikali tego słowa.

                      2. Wypowiedzi pana prezydenta podawane są w całości, są stonowane ludzkie. Nie ma wypowiedzi emocjonalnych co do transparentu czy też po moim wystąpieniu.

                      3. Autor napisał min. "Padło wiele zarzutów, niewolnych od uprzedzeń" (ze strony mieszkańców). To nie jest fakt, to sugestia, insynuacja.

                      4. W artykule mieszkańcy, w swoich wypowiedziach, często używają słowa patologia. W rzeczywistości używali go rzadko i w potocznym tego słowa znaczeniu.

                      5. W artykule brak choćby fragmentu mojej wypowiedzi, a mówiłem o historii Radziwia, ani ogólnego stwierdzenia o czym mówiłem. Jest tylko, wyrwane z kontekstu, moje porównanie do rezerwatu indiańskiego i reakcja, widziana przez dziennikarza, pana Prezydenta. Akapit z moją wypowiedzią jest tak niefortunnie sformułowany stylistycznie, że nie można go zrozumieć, mimo wielokrotnego przeczytania, taki bełkot. Cytuję:
                      Mało brakowało, by zdenerwowany prezydent przerwał rozmowę Bogusława Osieckiego po wystąpieniu. - Mieszkańcy Radziwia są ze sobą zżyci, na co wpływ miała na przykład niejedna wspólna walka z powodzią. Z tym budynkiem socjalnym to tak, jakby pan chciał w środku rezerwatu indiańskiego w Stanach Zjednoczonych stawiać blok dla białych albo Murzynów.

                      6. W artykule, oprócz nazwiska Prezydenta Miasta, pada jeszcze praktycznie tylko jedno nazwisko, moje. Wygląda na to jakbym to ja był głównym uczestnikiem spotkania. Byłem zwykłym uczestnikiem spotkania, który zabrał tylko jeden raz głos. Nie byłem inicjatorem ani organizatorem tegoż spotkania. Jest to manipulacja, dotycząca mojej osoby.


                      7. Brak kompletnie bardzo ciekawych wypowiedzi mieszkańców co do złej lokalizacji bloku socjalnego. Bliskość śmierdzącej oczyszczalni ścieków, teren zalewowy, oddzielne paleniska w każdym lokalu.

                      8. Brak wypowiedzi zastępcy prezydenta Krzysztofa Buczkowskiego i radnego Marcina Flakiewicza. Nie były merytorycznie ciekawe a niektóre wypowiedzi pana Buczkowskiego były kuriozalne, te uzasadniające lokację na terenie powodziowym i o paleniskach.

                      Wiem, że artykuł nie może być za długi.
                      • citymen Re: Na zakończenie, moja relacja ze spotkania 12.12.11, 22:33
                        Zgadzam się w pełni że takie słowa jak "patologia" są zupełnie bez sensu i w dodatku szkodliwe. Idąc takim absurdalnym tokiem myślenia to cały nasz kraj jest "patologią" bo nie jest ani krezusem finansowym ani tym bardziej żadnym innym mocarstwem tylko europejskim kopciuszkiem z wielkimi zapóźnieniami cywilizacyjnymi.
                        • Gość: Zosia Re: Trudno zakończyć rozmowę. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.11, 11:35
                          Do "citymena"
                          "Kopciuszek" ma szczęśliwe zakończenie.
                          Dedykuję Panu spot promujący polską prezydencję w Radzie Unii Europejskiej. Jest bardzo ładny. Polska "pięknie tańczy", wśród cywilizacji, o której Pan pisze.
                          Nie będzie źle, musi być lepiej. Dziś mamy piękną rocznicę - " Jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie", śpiewał Tomek Lipiński.
                          Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka