roman_j
23.06.04, 14:46
Dzisiaj w BIP-ie przeczytałem interpelację radnej Violetty Kulpy, która
prosi "o natychmiastowe podjęcie działań zmierzających do polepszenia
bezpieczeństwa pieszych przechodzących przez ul. Jachowicza przez pasy przy
Banku PeKaO S.A." Pani radna uzasadnia swą prośbę wypadkami potrąceń
pieszych, do jakich dochodzi na tym przejściu. Pani radna pisze też
m.in. "Kierowcy samochodów osobowych nie zwracają uwagi na pieszych chcących
przejść na drugą stronę ulicy pędząc z dużą prędkością, a próba skorzystania
z przywileju jakim są wymalowane pasy na jezdni dla wielu skończyła się
tragicznie."
Pewnie bym nie zwrócił szczególnej uwagi na tą interpelację, ale kiedy ją
przeczytałem, przypomniała mi się pewna rozmowa z byłym Rzecznikiem policji w
Płocku, który narzekał, że wśród pieszych pokutuje przekonanie, że wymalowane
na jezdni pasy to miejsce, na którym pieszy może wtargnąć na jezdnię kiedy
uzna to za stosowne, nawet wymuszając pierwszeństwo na jadących pojazdach, bo
tak jest rozumiany zapis o pierwszeństwie pieszego na przejściu.
Interpelacja pani radnej, w moim odczuciu, naopisana jest w podobnym duchu.
Korzystając więc z okazji chciałbym zarówno pani radnej, jak też wszystkim
pieszym mającym w zwyczaju wchodzić na pasy bez upewnienia się, czy nie
zbliża się do nich żaden samochód, przypomnieć zapisy Kodeksu Drogowego:
Art. 13 pkt 1
Pieszy, przechodząc przez jezdnię lub torowisko, jest obowiązany zachować
szczególną ostrożność oraz, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3, korzystać z przejścia
dla pieszych. Pieszy znajdujący się na tym przejściu ma pierwszeństwo przed
pojazdem.
Art 14.
Zabrania się:
1) wchodzenia na jezdnię:
a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych
Zwracam szczególnie uwagę na zapis artykułu 13 "(...) pieszy znajdujący się
NA tym przejściu ma pierwszeństwo przed pojazdem". Znajomość przepisów
Kodeksu Drogowego wśród pieszych jest z oczywistych względów gorsza, dlatego
proponuję, żeby pani radna poza kierowaniem ostrza swej krytyki w kierunku
kierowców, zorganizowała również, w ramach szerzenia w spoleczeństwie kultury
prawnej, spotkanie z mieszkańcami okolicznych bloków. Na spotkanie takie
proponuję zaprosić przedstawiciela policji, który poinstruuje mieszkańców o
przepisach Kodeksu Drogowego odnoszących się do ruchu pieszych. Zapewne dla
niektórych osób informacja, że wtargnięcie na jezdnię wprost pod jadący
samochód jest wykroczeniem, będzie małą rewolucją w ich światopoglądzie. Ale
rewolucją bezkrwawą i mogącą przynieść wyłącznie dobre skutki. Liczę na
podjęcie inicjatywy przez panią radną i pozdrawiam. :-)))