Dodaj do ulubionych

Po 108 latach Hamlet wraca na deski płockiego t...

19.10.12, 10:13
Fascynujące - naprawdę, tylko kogo to obchodzi? Kto jeszcze chodzi do teatru???
Obserwuj wątek
    • ob.serwator_1 Re: Po 108 latach Hamlet wraca na deski płockiego 19.10.12, 11:08
      Gdybyś choć raz tam poszedł, to byś się zdziwił. Nie kompromituj się!
    • Gość: Prostak Re: Po 108 latach Hamlet wraca na deski płockiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.12, 19:09
      CZŁOWIEKU, co ty bredzisz.Ty chyba nigdy nie byłeś w TEATRZE i nie wiesz jak często brakuje biletów. Zapewne kulturalne rozrywki zapewniają ci galerie - oczywiście handlowe.
    • Gość: nie ham Re: Po 108 latach Hamlet wraca na deski płockiego IP: *.015.c81.petrotel.pl 19.10.12, 19:46
      ja hodzę - mam wyszsze wykształcenie, wienc hodzę

      a hamy nieh siedzą i oglądają telewizję
    • Gość: gosc Re: Po 108 latach Hamlet wraca na deski płockiego IP: *.c152.petrotel.pl 19.10.12, 20:18
      w teatrze HAMLET a w ratuszu c/HAM
      • Gość: epoeta Re: Po 108 latach Hamlet wraca na deski płockiego IP: *.31.107.46.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 19.10.12, 21:43
        Pierwszy większy wysiłek płockich "aktorów" od 108 lat. Podziwiam za pracowitość. Szkoda, że nie wiedzą, że przez te 108 lat powstało tysiące sztuk adresowanych do współczesnego widza. Dawniej aktorów nazywało się ludźmi teatru, płoccy aktorzy robią wszystko, by kojarzyć ich z działalnością pozateatralną. I to niestety uśmierciło nasz teatr.
        • Gość: Krzysztof do "epoety" IP: *.157.c91.petrotel.pl 20.10.12, 00:38
          Stary wyluzuj! Każdy Twój wpis na temat teatru, to przelewanie żółci, toczenie jadu i zgryźliwości na żenującym poziomie. Za każdym też razem dajesz dowód, ze nie masz pojęcia jak teatr funkcjonuje. Masz jakąś fobię? Dobroć jest słabością mądrych, a złość mądrością głupich !
          • Gość: chamlet Re: do "epoety" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.12, 09:19
            Iść czy nie iść - oto jest pytanie ! Jest li w istocie szlachetniejszą rzeczą stawiwszy czoło morzu nędzy teatralnej przez opór wybrnąć z niego ?
            • Gość: chamlet Re: do "epoety" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.12, 09:37
              a moze hamlet we wspolczesnych dekoracjach ? chamlet -syn prezydenta z pis z malego miasteczka wraca z anglii by odkryc ze jego ojciec przegrał w wyborach wskutek podsunięcia mu zatrutego socjalizmem programu wyborczego a jego matka zyje teraz z pracy dla jego nastepcy z po jako pełnomocnik ds pijaru .chamlet przez cala sztuke klnie niemiłosiernie np slynna kwestia brzmi : Pić k...a albo nie pić ?..." itd. przez co sztuka dotrze do młodzieży
              poloniusz jest przewodniczącym rady miasta a ofelia referentem w wydziale komunikacji. rosenkranc i gildenstern to inwestorzy zagraniczni.
              duch ojca pojawia sie podczas sesji rady miasta, laertes to lokalny działacz sportowy i prezes lokalnego klubu piłkarskiego .

              no wielkie pole do po-pisu !
              • citymen Re: do "epoety" 20.10.12, 09:53
                a "reżyser" jak zwykle niedysponowany...
                • Gość: chamlet Re: do "epoety" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.12, 10:37
                  prawda! zapomniałem o scenie na cmentarzu - błazen ( lokalny forumowicz i pomysłodawca CAN) będzie reprezentowany przez kość piszczelową ( czaszka by tak długo nie przelezala). to nad tą kością zaduma się chamlet wygłaszając słynną kwetię " Pić k...a czy nie pić !?"
                  • citymen Re: neochamlet 20.10.12, 11:56
                    Akcja tego "spektaklu" rozegra się tradycyjnie jedynie w głowie samego "reżysera". Istnieje jednak poważne ryzyko przerwania jego błogim snem na skutek iniekcji kogoś z personelu... gdyby akcja spektaklu okazała się być nadto ekspresyjną...
          • Gość: epoeta Re: do krzysztofa IP: *.31.10.82.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 20.10.12, 15:16
            Czyżbym uraził obrońcę Płockiego Leniuchowa? Zamiast pustych inwektyw daj przykład , że jest inaczej, że takie leserstwo naszych aktorów ma jakiś wytłumaczalny sens. W przeciwnym razie twoje ujadanie przypomina przedszkolne: "Nie, bo nie!" A słowa wypowiedziane przez ciebie na końcu wypowiedzi doskonale podsumowują twoje jęki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka