Gość: Zenobiusz Szyszka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.10.04, 00:41
Wczoraj wieczorem, wyszedłem z żoną na spacer na ul.Kobylińskiego. I wtem,
nagle zupełnie z nienacka zaatakowały nas 2 wściekłe jamniki szorstkowłose.
Ich stan wskazywał na odużenie środkami psychotropowymi !!!! Ja się pytam :
GDZIE są rodzice ?!!? Zbydlenie obyczajów ! Rodzice siedzą w domu i patrzą na
telewizje, a dzieci biegaja i robią co kcom ! Ale to nie koniec ! Zadzwoniłem
na MYLICJE. Przyjechali oczywiście dopiero po 23 minutach, bo im sie
łyżworolki zepsuły, i musieli we czterech przyjechać na składaku marki "WIGRY
3". Jednak szybko rozprawili się ze złoczyńcami. Złapali ich ! Ale z braku
dowodów i niskiej szkodliwości społecznej czynu, musieli ich wypuścić !!! Ja
się pytam : Gdzie jest sprawiedliwość ! Po czyjej stronie stoi prawo !?!? Po
stronie spokojnych ludzi i obywateli ?> Czy po stronie jamników szorstkowłosych ?!