Gość: Bienki
IP: *.plock.sdi.tpnet.pl
30.04.02, 17:18
To co dzieje sie na ulicach w godzinach szczytu poprostu przekracza wszelkie
normy dlugosci przejazdu przez miasto.Wczoraj z Pilsudskiego na Kolegialna
jechalem 45 minut.Dzisiaj po zakorkowanej Pilsudskiego-Jachowicza-3go Maja-
Krolewieckiej jechalem 35 minut.
Plan "udroznienia miasta" jakdotychczas sprawdza sie w +- 20%. Nie wyobrazam
sobie jazdy karetki z Podolszyc na Winiary.
Do tego jeszcze kierowcy ktorzy jadac "na most" zajmuja 2 pasy ruchu na
Jachowicza (jadac w kier. Podolszyc)+zakorkowana Kilinskiego i miasto STOI.
Od dzisiaj musze brac 30 minutowa poprawke na dojechanie na 15-sta do pracy!
Podrawljenija towariszczi!