Gość: Misieek
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
16.01.05, 20:51
"Coś niepokojącego rolnicy zauważyli już w sobotę...Ale strażaków i policję
właściciel pola zawiadomił dopiero w niedzielę."
Pewnie zabrakło rolnikom beczek i beczkowozów:)))
Żartuję, należy im sie odszkodowanie, PERN stać na to.
Apropo, przecież PERN monitoruje rurociąg i każdy nawet najmniejszy wyciek
(odwiert) powinien być zasygnalizowany i zlokalizowany natychmiast. Ale
pewnie panowie na stacji pomp w Górach zapewnie grali w warcaby.