ales1
18.01.05, 21:56
Wstrząsający był dziś Express Reporterów o przemocy w zielonogórskiej szkole
podstawowej. Temat pewnie odżywa co jakiś czas...najczęściej, wtedy gdy coś
się stanie, gdy dziecko zostanie dotkliwie pobite. Rodzice od szkół wymagaja
bezpieczeństwa dla swoich dzieci, a szkoły w zasadzie nie robia nic.
Dyrekcje, pedagodzy, psychologowie działają w jednej drużynie w mysl zasady -
a może się uda i nic się nie wydarzy. Na porządku dziennym znęcają się
zarówno fizycznie jak i psychicznie dzieci nad dziećmi...Czemu my rodzice nie
robimy nic? Dlaczego szkoła nie potrafi zrobić nic?Obserwuję to co się dzieje
w tej chwili w Prywatnej Szkole Podstawowej Włodkowica i to co widze i słyszę
przechodzi ludzkie pojęcie! Bicie, kopanie, znęcanie się, przemoc..Szkoła
tego nie widzi...Brak jakiegokolwiek programu wychowawczego...Czy jedynym
wyjściem jest ucieczka prześladowanego dziecka???