Dodaj do ulubionych

JOW? nie, dziękuję

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 22:25
chyba dom dziecka bardziej potrzebuje moich pieniedzy..dlatego przekaze moj
1% na dom dziecka..poza tym ktos, kogo stac na reklame chyba nie jest taki
biedny...
Obserwuj wątek
    • roman_j Re: JOW? nie, dziękuję 28.02.05, 23:45
      Gość portalu: kafka napisał(a):

      > poza tym ktos, kogo stac na reklame chyba nie jest taki biedny...

      Bardzo słuszna uwaga. Też tak myślę. :-))
    • henrykkreuz Re: JOW? nie, dziękuję 28.02.05, 23:52
      Bardzo mnie cieszy, że któryś z domów dziecka uzyska wsparcie.


      Reklama nie jest opłacona przez jakąkolwiek organizację.
      Reklama jest opłacona z prywatnych pieniędzy zwolennika JOW.
      Nie chodzi o biedę Ruchu na rzecz JOW, a chodzi o środki na szersze rozwinięcie
      działalności.
      Jedynie Polacy własnym wysiłkiem i kosztem mogą zmienić sytuację w Polsce,
      ponieważ nie ma nic za darmo. Jeżeli ktoś z zewnątrz cokolwiek Polakom
      sfinasuje to tylko pod jednym warunkiem, że będą realizowane jego, a nie
      Polaków cele.
      • roman_j Re: JOW? nie, dziękuję 01.03.05, 00:31
        Panie Kreuz. Pana, o ile mi wiadomo, stać na samodzielne finansowanie pomysłu
        JOW i nie powinien Pan wyciągać ręki po pieniądze, które powinny trafić do
        naprawdę potrzebujących, a nie do politruków nowej ery. Pisał Pan tutaj na forum
        wielokrotnie o swojej austriackiej rezydencji. Może niech Pan ją zastawi w
        banku, weźmie jakiś kredyt hipoteczny i finansuje z tego ruch na rzecz Jedynie
        Słusznej Ordynacji. Może się też Pan ewentualnie zwrócić o pieniądze do swojego
        mentora, Stana Tymińskiego. Jeden procent jego podatków pewnie by wystarczył. A
        kiedyś, kiedy już się nam będzie w Polsce tak dostanio żyło, jak Panu w Austrii,
        będzie się Pana mógł zwrócić z prośbą o wsparcie dla jakichś projektów
        politycznych. Dziś to strasznie razi... :-))
        • henrykkreuz Ależ z Pana kłamczuch 01.03.05, 08:13
          Co do mnie to powiem tylko - ależ z Pana kłamczuch bezczelny.

          Co do JOW to, Ruch Obywatelski na rzecz JOW jest organizowany i finansowany
          wysiłkiem obywateli (Polski oczywiście), i nie może być inaczej. Ruch
          Obywatelski nie wyciąga ręki do Sorosa, bo ten jak wiadomo daje tam, gdzie może
          100 razy tyle potem zarobić (np. Balcerowicza 300 % roczne odsetek i stały kurs
          dolara na początku lat 90).

          Na świecie jest tak, że wolność można uzyskać tylko własnym wysiłkiem, tego
          nikt nikomu nie daje w prezencie, ani też nie może kupić.

          Pan Tymiński - o ile wiem - stara się pomagać w każdym miejscu, gdzie uważa że
          inicjatywa na rzecz dobra Polski ma sens, jednak nie ma na świecie ani jednego
          człowika który zapewniłby Polakom dobrobyt. To mogą zrobić tylko sami Polacy, a
          zacząć powinni od dania po łapach tym, co trzymają swe łapy w ich kieszeniach.

          Ja również w tym pomagam proporcjonalnie do moich możliwości jednak sfinansować
          czyjejś wolności nie jestem w stanie.

          To zadanie jest wspólne.

          Partie mają pieniądze (ogromne pieniądze) na finasowanie swojej działalności,
          niejednokrotnie pochodzące z przestępstw na szkodę polskich obywateli, a Ruch
          na rzecz JOW to właśnie Ci okradani obywatele, którzy zerwą te partyjniackie
          pęta lub też nie.

          Przyczyną biedy w Polsce nie jestem ani ja, ani też Stanisław Tymiński - panie
          Romanie. Przyczyną są miejscowe partyjne mafie, a szczególnie te które co
          wybory zmieniają nazwę w celu by elita je tworząca mogła ukryć się przed
          społeczeństwem, aby odrzuceni przez społeczeństwo mogli dalej działać pod nowym
          szyldem.
          W tej sytuacji Polacy mogą poprawić swój los zmieniając podstawę budowli
          politycznej - ordynację wyborczą, na taką, która oczyści scenę polityczną.
          I w tym dziele, z wielką przyjemnością - na miarę moich możliwośći -
          uczestniczę.
          • roman_j Re: Ależ z Pana kłamczuch 01.03.05, 10:15
            No i gdzie to kłamstwo, które mi Pan zarzucał w tytule??? Chyba się Pan trochę
            zagalopował. Ale to dobrze. Niech ludzie wiedzą, z kim mają do czynienia. :-))
            • henrykkreuz Re: Ależ z Pana kłamczuch 01.03.05, 12:53
              Swoje urojenia dotyczące mojej osoby przedstawia Pan jako prawdę o mnie.

              a To następne kłamstwo wielokrotnie przez Pana powtarzane:

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=66&w=20809658&a=20940616
              Ale cóż, niektórzy wyssali to z mlekiem matki.
              Nie ma to jednak żadnego znaczenia.
    • Gość: M. Modzelewski Re: JOW? nie, dziękuję IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 01.03.05, 09:20
      Gość portalu: kafka napisał(a):

      > chyba dom dziecka bardziej potrzebuje moich pieniedzy..dlatego przekaze moj
      > 1% na dom dziecka..poza tym ktos, kogo stac na reklame chyba nie jest taki
      > biedny...

      Czy rzecywiście kafka nie rozumiesz, co sie dzieje w Polsce? Taką treścią Twego
      wpisu zostałem zaskoczony. A w pewnym momenie zaliczyłem Ciebie do osób, z
      którymi można rzeczowo porozmawiać, w przyszłości poza forum, aby te nasze
      poglądy urzeczywistnić.

      Ja jednak wolę swe pieniądze, czas, dać na JOW, aby później domy dziecka nie
      miały problemów finasowych. Jest to lepsza inwestycja, na dzień dzisiejszy. Ale
      czy Ty rozumiesz, co ja napisałem? Twója treść wpisu upoważniła mnie do zadania
      takiego pytania.
      • Gość: kafka Re: JOW? nie, dziękuję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 09:39
        nie wierze, by JOW czy jakiekolwiek inne ugrupowanie w tym kraju sprawilo, ze
        domy dziecka nie beda mialy problemow finansowych...JOW moglby sie najpierw
        czyms wykazac, a potem naklaniac mnie do wsparcia finansowania ich
        formacji..narazie nie roznia sie niczym od innych ugrupowan, duzo obiecują i
        duzo chcą..zdecydowanie wespre dom dziecka.
        • Gość: Jacek Re: JOW? nie, dziękuję IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.05, 10:00
          Romanie j daj swoje 1% komu zechcesz, możesz nawet przekazać tej swojej
          fundacji,która wspiera korupcję w Polsce.
          A niech ciebie to nie obchodzi kto i ile przeznaczy na JOW.
          Prawda jest taka że społeczeństwo już przekonało się do JOW i ludzie wiedzą,że
          jest to jedyna droga do zmian na lepsze w kraju.
          • roman_j Re: JOW? nie, dziękuję 01.03.05, 10:28
            Gość portalu: Jacek napisał(a):

            > Romanie j daj swoje 1% komu zechcesz, możesz nawet przekazać tej swojej
            > fundacji,która wspiera korupcję w Polsce.

            A wic mogę przekazac swój podatek, komu zechcę? Naprawde mi pozwalasz? Dzięki
            łaskawco. :-))))

            > A niech ciebie to nie obchodzi kto i ile przeznaczy na JOW.

            A dlaczego ma mnie to nie obchodzić? Macie coś do ukrycia? Nieładnie... :-))
            Tylko pamiętaj, że organizacje pożytku publicznego muszą być przejrzyste.
            Inaczej mogą stracić swój status. :-))

            > Prawda jest taka że społeczeństwo już przekonało się do JOW i ludzie
            > wiedzą,że jest to jedyna droga do zmian na lepsze w kraju.

            I własnie dlatego, że ludzie są już do tego przekonani próbowaliście dostać się
            do ambon, żeby przez nie zbierać poparcie dla JOW? Dla mnie to jest namacalny
            dowód desperacji. :-))
            Według mnie najbliższe wybory nie odbędą się według Jedynie Słusznej Ordynacji,
            a do następnych macie szanse nie dotrwać, jako organizacja. Cztery lata to szmat
            czasu. A w ruchu JOW jest za dużo indywidualistów o wybujałych ambicjach.
            Pobijecie się własną bronią. :-))
            A tak na marginesie, Jacku, czy Ty nie jesteś przypadkiem znanym w Płocku
            Jackiem K.? Jeśli tak, to rozumiem, czemu popierasz JOW. To prawdopodobnie Twoja
            jedyna szansa na powrót do polityki, bo chyba nie znajdzie się w Płocku partia,
            która wstawiłaby Cię na listę. Chyba że Samoobrona pod wodzą Zenona W., koło
            którego się podobno ostatnio blisko kręcisz. ;-))
        • roman_j Re: JOW? nie, dziękuję 01.03.05, 10:36
          Gość portalu: kafka napisał(a):

          > nie wierze, by JOW czy jakiekolwiek inne ugrupowanie w tym kraju sprawilo, ze
          > domy dziecka nie beda mialy problemow finansowych...

          Bardzo słuszna uwaga. Sęk w tym, że ludzie z JOW próbują wmówić wszystkim, że
          Jedynie Słuszna Ordynacja jest lekiem na całe zło w naszym kraju. Będzie JOW,
          będzie raj. Takie można odnieść wrażenie czytając wypowiedzi tych ludzi, którzy
          są jak zaczadzeni. No i niektórzy, zwłaszcza ci rozczarowani, łapią się na ten
          lep. Ich jest mi najbardziej żal, bo jesli Jedynie Słuszna Ordynacja zostanie
          przeforsowana, to jestem pewien, że nie wpłynie to na poprawę sytuacji życiowej
          ludzi, którzy w JOW pokłądają teraz swe nadzieje. I to jest największe draństwo,
          w tym wszystkim. Żerowanie na ludzkim rozczarowaniu. Po JOW rozczarowanie będzie
          jeszcze większe, o ile ordynację te wprowadzi się w życie. Ja się nie łudzę.
          Zakładam, że będzie tylko gorzej. Jak w czasach gdy mieliśmy w parlamencie
          Polską Partię Przyjaciół Piwa, Partię X i kilkanaście innych partii, z których
          sklecenie koalicji wyborczej graniczyło z cudem, a premier zmieniał się co
          kilka, kilkanascie miesięcy. Na powrót do tego nie warto dawać pieniędzy. :-))
          • Gość: xxx Re: JOW? nie, dziękuję IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.05, 10:44
            Romek j dlaczego tak się slinisz?
        • Gość: M. Modzelewski Re: JOW? nie, dziękuję IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 01.03.05, 11:35
          Gość portalu: kafka napisał(a):

          > nie wierze, by JOW czy jakiekolwiek inne ugrupowanie w tym kraju sprawilo, ze
          > domy dziecka nie beda mialy problemow finansowych...JOW moglby sie najpierw
          > czyms wykazac, a potem naklaniac mnie do wsparcia finansowania ich
          > formacji..narazie nie roznia sie niczym od innych ugrupowan, duzo obiecują i
          > duzo chcą..zdecydowanie wespre dom dziecka.

          Dobrze daj na dom dziecka, ale oszczędź również na kampanię wyborczą swego
          kandydata w JOW. Ponadto JOW nie jest ugrupowaniem, które w obecnej chwili ma za
          cel objęcie władzy. Dzisiejszy cel to zmiana ordynacji wyborczej. Więc nie może
          sie wykazac niczym w kwestii rozwiązania problemów, o których piszesz.
          A tak wogóle to wyjdź z dołka. Pamiętaj, zło nie ma szans z dobrem.
          Poruszyłem na tym płockim forum wiele faktów, którymi Roman-j winien sie zająć.
          Jest przecież w fundacji, która ma zwalczać korupcję.
          Nawet nie zabrał głosu, jak postawiłem zarzuty A. Drętkiewiczowwi, który jest
          jego kandydatem na prezydenta Płocka. Za nazwanie "szmatławcem" "Sygnałow
          Płockich" tez nawet nie przeprosił. Więc cóz są warte jego wpisy? Dla mnie nic.

          Ps. Pan Tymiński w swym liście z 15 lutego br.wyraził chęć kandydowania na
          prezydenta. Oczywiście z pewnymi warunkami.
          Więc drżyjcie niszczyciele Polski.
          Kafka, to nie do Ciebie.
        • Gość: Polsilver Re: JOW? nie, dziękuję IP: *.plocman.pl 01.03.05, 12:42
          nie wierze, by JOW czy jakiekolwiek inne ugrupowanie w tym kraju sprawilo, ze
          domy dziecka nie beda mialy problemow finansowych...

          Tym razem zgadzam się z Tobą w 100% i uważam, że wszyscy głoszący
          podobne "prawdy" to zwykli populiści niewiele różniący się od Andrzejka L. To
          pachnie nawet PRL-em, tam też była taka partyjka, która miała być lekiem na
          całe zło ;-)





          JOW moglby sie najpierw czyms wykazac, a potem naklaniac mnie do wsparcia
          finansowania ich formacji..

          Też tak uważam, tylko to chyba raczej nie jest formacja, ale mogę się mylić.





          narazie nie roznia sie niczym od innych ugrupowan, duzo obiecują i
          duzo chcą..zdecydowanie wespre dom dziecka.

          Ja też.
          Poza tm uważam, że czas kiedy w Sejmie było kilkanaście partyjek i kół, kółek,
          to był czas wiecznych zadym politycznych. Teraz gdy do Sejmu mogą wejść skrajni
          tacy jak Andrzejek L. i Romek G. to ja bałbym się jednomandatowych okręgów.
          • Gość: katolik Re: JOW? nie, dziękuję IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.05, 13:29
            JOW to żadna partia ani ugrupowanie,które chce objąć władzę w kraju.
            Jest to Ruch na rzecz wprowadzenia w wyborach do Sejmu ordynacji większościowej
            w Jednomandatowych Okręgach Wyborczych.
            Ta ordynacja większościowa pozwoli na wyłonienie prawdziwych reprezentantów do
            sejmu z danego okręgu.
            Obywatel będzie miał bezpośredni wpływ na wybór swojego przedstawiciela do Sejmu
            W obecnej ordynacji proporcjonalnej kandydata na posła wskazuje przywódca
            partyjny i umieszcza na liście.
            Obywatel idzie i kreśli krzyżyk nie wiedząc na kogo oddaje swój głos, ponieważ
            nigdy nie widział tego kandydata i nie wie o nim nic.
            Ordynacja większościowa działa od dawna w cywilizowanych państwach a ostatnio
            głosują według takiej ordynacji w krajach rozwijających się.
            A my Polacy co nie jesteśmy krajem cywilizowanym?
            Najwyższy czas aby wprowadzić i u nas ordynację większosciową w JOW w
            najbliższych wyborach do sejmu.
            Dlatego ja popieram i przekazuję 1% na JOW.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka