Dodaj do ulubionych

Trwa konflikt wokół remontu internatu w Gąbinie

IP: *.class146.petrotel.pl 11.03.05, 19:18
tylko rec moze pomóc!
Obserwuj wątek
    • Gość: pytający Re: Trwa konflikt wokół remontu internatu w Gąbin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 22:55
      pedagogiem(?) ten pan był tylko kilka lat a od 25 już nim nie jest i to jest
      wielkie szczęscie dla młodzieży!
      Otrzymał tylko jeden pokój w internacie na czas pracy i dziwne jak to się stało
      że do tej pory zajmuje ten pokoik a teraz żąda dla siebie kilkakrotnie większej
      powierzchni?. Czy na cwaniaków inni muszą harować i fundować im mieszkania za
      darmo kosztem wyposażenia placówki szkolnej?
      Kiedy zacznie się w końcu tępić pasożytnictwo społeczne?
    • Gość: giu Re: Trwa konflikt wokół remontu internatu w Gąbin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 23:15
      Internat jest przebudowywany, bo mają mieścić się tam sale lekcyjne. A teraz ma
      stać sie pięciogwiazdkowym hotelem, bo jakiś pan nie chce się wyprowadzić???
      Nawet nie jest on już od bardzo dawna nauczycielem! A każdy mieszkaniec Gąbina
      wie, że za ogrodzeniem szkoły ma dom. Oh, jaki on biedny!
    • Gość: a Re: Trwa konflikt wokół remontu internatu w Gąbin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 23:37
      A to odszkodowanie w ramach czego? Powinno być tylko słowo dziękuję, za tak
      długie korzystanie z obiektu szkolnego, pomimo tego, że już dawno pan ten nie
      był nauczycielem. A jak już jesteście tacy chojni, to mi też przydałoby się
      jakieś lokum, może być willa z basenem, z widokiem na morze...
    • Gość: rrr rec ty BUCU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.05, 01:52
    • Gość: kolega reca Re: Trwa konflikt wokół remontu internatu w Gąbin IP: *.class146.petrotel.pl 12.03.05, 08:43
      niedaleko internatu mieszka rec, wybieram się do niego bo mamy pograć w makao
      • maciek.zwany.jajem MAKAO-KAKAO 12.03.05, 12:49
        Gość portalu: kolega reca napisał(a):

        > niedaleko internatu mieszka rec, wybieram się do niego bo mamy pograć w makao

        po makao będzie w kakao?
    • Gość: rec Re: Trwa konflikt wokół remontu internatu w Gąbin IP: *.gabin.sdi.tpnet.pl 12.03.05, 08:57
      Jakim prawem "Gazeta " wtrąca się tutaj w nasze Gąbińskie sprawy!
      Ja jestem już po konsultacjach z naszymi chłopakami i sami to załatwimy. Witek
      pryszczaty chciał już wziąć sprawę w swoje ręce - ledwo go żeśmy powstrzymali.
      Sprawa stoi tak, że w najlepszym przypadku tego pasożyta Kaźmierczaka
      eksmitujemy do Płocka, do pałacu cudów. Gorzej będzie dla niego jak chłopaki
      wybiorą inny wariant....
      • Gość: kolega reca Re: Trwa konflikt wokół remontu internatu w Gąbin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.05, 10:58
        Wiedziałem, że to zadanie w sam raz dla sołtysa Gombina.
    • Gość: ZENEK Re: Trwa konflikt wokół remontu internatu w Gąbin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.05, 12:45
      Kazimierczak to stary komuch ezbek pamiętam jak do szkoły przyszedł z SB
      donosił na ludzi i z ormowcami zatrzymywali furmanki i lepili mandaty.
      Jestem ciekaw jaki interes ma w tym gazeta że upomina się az taką szują
      może ma on jakomś teczkie na naczelnego GAZETY na MAZOWSZU.Musze dodać
      że ta szuja ma dom koło szkoły wybudowany na umorzonych kredytoch szkolnych.
      • Gość: anty -hokey Re: Trwa konflikt wokół remontu internatu w Gąbin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.05, 00:29
        słuszna uwaga!!! 30 lat bez pracy i luksusowe życie!!!. Kto i za co dawał mu
        pieniądze? NORMALNY FACET HARUJE PO KILKANAŚCIE GODZIN DZIENNIE I LEDWIE
        STARCZA MU OD PIERWSZEGO DO PIERWSZEGO. Mieszka w mieszkaniu, które sam
        wybudował lub kupił!
    • zwiedniety_flet Re: Trwa konflikt wokół remontu internatu w Gąbin 12.03.05, 21:57
      Gość chyba dawno nie bolcował, sperma mu do łba uderza i dymu szuka. Może by mu
      jakaś uczennica z kija spuściła. To się od razu uspokoi.
    • Gość: historyk Re: Trwa konflikt wokół remontu internatu w Gąbin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.05, 00:04
      to nie pedagog! - to był antypedagog! i zaraz został wyrzucony z zawodu . Od
      dwudziestu kilku lat już nie pracuje w tej szkole.
    • Gość: Skrzydlak APEL DO RECA IP: *.class146.petrotel.pl 13.03.05, 00:34
      REC!!!
      Jesteś dobrym człowiekiem jak wynika z Twoich postów. Wiem, że leży Ci dobro
      Gąbina na sercu. Mam propozycję-prośbę: przyjmij tego człowieka pod swój dach.
      Pomożesz potzrebującemu. Proszę Cię bo wiem że pomagasz potrzebującym!.
      • Gość: enter Re: APEL DO RECA IP: *.c151.petrotel.pl 13.03.05, 09:37
        rec potrzebujacych nie zostawia sie w potrzebie
        • Gość: rec Re: APEL DO RECA IP: *.visp.energis.pl 13.03.05, 14:31
          Po moim nieboszczyku. Takie ścierwo pod swój dach.Już my mu z chłopakami
          znajdziemy lokum! Póki co powstrzymuje wszystkich przed samosądem ale sytuacja
          może wymknąć się spod kontroli. Wy chłopaki z Płocka -Szlachta Mazowiecka -
          podpowiedzcie nam co z tym pasozytem zrobić. A może MM potrzebuje takiego
          specjalistę.A może do MTBS-u by go dał na ciecia to i jakąś komórkę by mu
          wykombinował. Boję się ,że jak nikt nic nie wymyśli to będzie zajazd na Gąbin,
          na tego zbója i afera będzie większa jak te w Płocku.A mu tu TVN-ów,Polsatow i
          innych nie chcemy.Przecież to spokojne i porządne miasteczko. Że nam takie
          ścierwo musiało sie trafić...
    • Gość: rec tak kiedyś zdarzyło się w Gąbinie.. IP: *.visp.energis.pl 13.03.05, 17:36

      Kiedyś w Gąbinie żył sobie młynarz. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, ale
      młynarz był bardzo jurny. Zaliczał po kolei wszystkie kobiety w okolicy.
      Mieszkańców to trochę irytowało, ale dopiero gdy któregoś razu młynarz
      przeleciał córkę komendanta, przebrała się miarka. Gąbiniacy zebrali się na
      naradę — jak ukarać młynarza. Sprawa była jednak delikatna — wiadomo, młynarz
      był tylko jeden w okolicy. Jeszcze gotów się obrazić i wynieść z wioski. Bez
      niego żyć będzie ciężko. Tak więc uradzili, że kara powinna być na tyle
      delikatna, by młynarza nie urazić.
      Pyta więc komendant:

      — Ma ktoś jakieś propozycje?

      Zapada głucha cisza. W końcu podnosi się do góry wielka, włochata łapa.

      — Słuchamy, kowalu.
      — To może mu wpier....ć?
      — Nie, kowalu, młynarz wtedy na pewno odejdzie od nas, a że jest tylko jeden,
      to będzie ciężko. Musimy znaleźć inny sposób.

      Znów zapada cisza i znów w górę wędruje ta sama łapa kowala:

      — To może wpie...lić stolarzom? Ich jest dwóch...

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka