Dodaj do ulubionych

Kikuty zamiast drzew

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 21:33
a na Radziwiu z kolei Rada Osiedla prosi Urząd Miasta od kilku lat o
przycięcie drzew kulistych wzdłuż Kolejowej i Portowej i na próżno. Nie ma
komu tej roboty wykonać? Czy specjaliści poprostu nie potrafią?
Obserwuj wątek
    • roman_j Kikuty zamiast drzew 14.04.05, 21:34
      Za takie błędy w sztuce powinno sie chyba zabrać uprawnienia mistrzowskie
      wspomniajej w artykule osobie, która szefuje grupie tym siepaczom.
      • roman_j Re: Kikuty zamiast drzew 14.04.05, 21:43
        miało być oczywiście: "(...) grupie tych siepaczy." :-)))
    • Gość: Tomek bez przesady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.05, 22:28
      wiem nie znam się ale na moim osiedlu często(raz w roku może raz na dwa lata) w ten sosób są przycinane topole nikt nie zwraca na to uwagi a topole i tak odrastaja po krótkim czasie
    • Gość: FISH2 Re: Kikuty zamiast drzew IP: *.net 14.04.05, 22:42
      a tak wogóle wyciąć te topole i posadzić brzozy, będzie ładniej i czyściej :)
      a i urosną szybko
    • Gość: pl Re: Kikuty zamiast drzew IP: 193.59.95.* 15.04.05, 07:40
      A nie widzieliście, co zrobiono na Międzytorzu i to dobrych parę tygodni
      wcześniej? Doskonale widać z Alei Piłsudskiego. Koszmar.
    • alebaba17 Re: Kikuty zamiast drzew 15.04.05, 07:51
      Znowu wrzask pseudoekologów. Moim skromnym zdaniem drzewa typu wierzby i topole
      znoszą bez problemów takie przycinanie gałęzi i konarów. Proszę przypomnieć
      sobie wierzby mazowieckie a szczególnie tą z pomnika Chopina. Proszę pójść na
      Stary Rynek zobaczyć, że kiedyś także przycięte konary nie zaszkodziły rosnącym
      tam drzewom... jak wtedy wypisywano w gazetach (w GW także) głupoty a drzewa
      nabrały dzisiaj innej rzeźby. Poza tym topole nie są najlepszym drzewem w
      osiedlach i przy drogach, bo przy przy płytkim korzenieniu się stają się z
      czasem niebezpieczne.
      Czy pamięta ktoś jak ktoś zażądał od jakiegoś księdza w Polsce odszkodowania za
      utracone zdrowie jakiejś dziewczynki, bo rosnące na cmentarzu drzewo
      przewracając się spowodowało jej inwalidztwo - kościół chciał komornik zabrać
      na poczet zasądzonej sumy ... Nie słuchać kibiców i robić rozsądnie chirurgię
      drzew albo też wymieniać na gatunki drzew bezpieczniejsze np. niższe lub
      głębiej korzeniące się. A pseudoekolodzy do lasu pompować liście.
      • Gość: LENNY Re: Kikuty zamiast drzew IP: *.msk.net.pl / 80.48.255.* 15.04.05, 22:42
        "Piękne" topole aż miło patrzeć.(ironia)Po pierwsze-primo:takie drzewka jak
        topole i inne bagienne "krzaki" doskonale znoszą przycinanie gałęzi, co widać
        na wyciętych konarach i gałęziach topól przed dwoma laty chociażby na ulicy
        Rembielińskiego.Czy te drzewka nie wyglądają lepiej gdy są przycięte
        i "uregulowane"???Faktem jest iż zaraz po obcięciu i bez liści wyglądają
        fatalnie, ale cały efekt drzewa polega chyba na tym kiedy drzewo takowe jest
        ładnie przycięte i ma porównywalnie uregulowany kształt w porównaniu z innymi
        drzewami w okolicy lub ulicy. Ale jak widać czerwony Płock ma jeszcze czerwone
        przyzwyczajenia z niedawnych lat kiedy to chyba nikt się takimi sprawami nie
        zajmował jak przycinanie konarów drzew, kochani płocczanie zmieńcie swoje
        czerwone nawyki i przyzwyczajenia!!!Nie tylko drzewo z rozłożystą i rosnąca
        gdzie bądź koroną jest piękne, o to chodzi aby nabrało kształtu i sensu. Po
        drugie-Primo :) Ultimo:)Zapraszam wszystkich na południe Francji, tam każde
        drzewko jest przycinane na wiosnę o wiele bardziej drastycznie. I dziwne bo
        żabojadom jakoś to nie przeszkadza, ponieważ latem korony takich drzew
        wyglądają o wiele ładniej sa silniejsze i gęstsze, ponadto robią o wiele lepsze
        wrażenie niz nasze "pikne" gigantyczne topole i inne beznadziejne krzaki.
        A poza tym na to wychodzi że Pani Chrostowska chyba się zna...ale na pchaniu
        karuzeli....na moje oko to babka chyba się kompromituje, 20 lat na takim
        stanowisku i chyba nic nie zrobiła,więc proszę o nie podawanie jej zdania jako
        zdanie autorytarnego.
        Niedowiarki mogą poczekac na efekt przycinki razem z pierwszymi liśćmi,
        najlepiej widać efekt na wcześniej wspomnianej ulicy Rembielińskiego.

        p.s.
        Romanku Dżej, nie zabieraj głosu proszę bo znów piszesz dla idei pisania
        kompromitujesz się i prostaczek wychodzi...

        NARA
      • roman_j Re: Kikuty zamiast drzew 16.04.05, 11:25
        alebaba17 napisał:

        > Znowu wrzask pseudoekologów.

        Ktoś tu wrzeszczał? Hmmm. Nie słyszałem...

        > Moim skromnym zdaniem drzewa typu wierzby i topole znoszą bez problemów takie
        > przycinanie gałęzi i konarów.

        Dobrze jest mieć swoje skromne zdanie. Ale przed jego wyartykułowaniem dobrze
        jest się zastanowić. Na czym opierasz swoją opinię dendrologiczną? Pytam o to,
        bo cytowany na ląmach Gazety Zbigniew Chachulski, doświadczony dendrolog, ma na
        ten temat całkiem odmienne zdanie. I mając do wyboru jego zdanie i Twoje
        zdecydowanie wierzę jemu. Przemawia za nim doświadczenie, a za Tobą?

        > Poza tym topole nie są najlepszym drzewem w osiedlach i przy drogach, bo przy
        > przy płytkim korzenieniu się stają się z czasem niebezpieczne.

        Jeśli komuś nie podobają się topole, to niech je zgodnie z przepisami wytnie i
        zasadzi na ich miejsce inne drzewa. To, co jest robione teraz, to zwykłe
        pastwienie się nad drzewami. Sprawcy liczą, że drzewa tych zabiegów nie
        przeżyją, uschną same i nie będzie się trzeba starać o żadne pozwolenia na wycinkę.

        > Czy pamięta ktoś jak ktoś zażądał od jakiegoś księdza w Polsce odszkodowania
        > za utracone zdrowie jakiejś dziewczynki, bo rosnące na cmentarzu drzewo
        > przewracając się spowodowało jej inwalidztwo - kościół chciał komornik zabrać
        > na poczet zasądzonej sumy...

        "Ktoś", "coś", "jakieś". Widać, że coś wiesz, ale nie do końca. To nie drzewo
        się przewróciło, ale spadł jego spróchniały konar. Te konary, które sa
        przycinane w Płocku są zdrowe. Tymczasem po nawałnicach w Płocku na głowy
        przechodniów spadają często konary innych gatunków drzew, których chirurgią
        jakoś nikt się nie chce zająć. Poza tym argument, że trzeba okaleczać płockie
        topole, bo gdzieś drzewo spowodowało kalectwo dziewczynki jest równie
        absurdalny, jak np. propozycja żeby pounieruchamiać płockie samochody, bo
        przecież codziennie w wypadkach spowodowanych przez ich kierowców giną ludzie
        lub zostają kalekami.

        > Nie słuchać kibiców i robić rozsądnie chirurgię drzew

        I tu się zgadzamy. Tylko chyba inaczej rozumiemy przymiotnik "rozsądna".

        > albo też wymieniać na gatunki drzew bezpieczniejsze np. niższe lub
        > głębiej korzeniące się.

        I tu też się zgadzamy. Ale te niemile widziane gatunki należy usuwać zgodnie z
        obowiązującymi przepisami, a nie pastwić się nad nimi licząć, że same usnchąwszy
        wybawią nas z kłopotów.

        > A pseudoekolodzy do lasu pompować liście.

        A uczniowie do nauki. :-))
    • Gość: ziomek Re: Kikuty zamiast drzew IP: *.c153.petrotel.pl 15.04.05, 15:21
      Jasna cholera! Zatrudnia sie laików do tak odpowiedzialnej pracy. Np. płakać
      się chce jak przycina sie krzewy (kwitnące) i szpalery żywopłotów oraz dzrewa na
      terenach płockich spóldzielni mieszkaniowych. Wygląda to na celową złą robotę.
      Ogołocenie drzew po to aby "nie śmieciły swoimi liśćmi" (prawda!!!) czy złe
      "strzyżenie" żywopłotów to norma. W tym zapyziałym mieście nie mają pojęcia jak
      to robic. Spytajcie najlepszego fachowca jakim jest pierwszy lepszy działkowiec.
      Za darmo wyjaśni co ijak.
      • Gość: Marek Re: Kikuty zamiast drzew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 21:28
        Nie znam się na "strzyżeniu" drzew. Pamiętam jednak, że podobnie krytyczne
        głosy pojawiały się już kilkakrotnie na wiosnę w ubiegłych latach. Po pewnym
        czasie okazywało się, że drzewa żyją, mają się dobrze, nie słońca mieszkańcom a
        jednocześnie zmniejszyło się zagrożenie przewróceniem się takiego drzewa. Jako
        przykład mogę podać choćby osiedle Kochanowskiego (też PSM).
        Zalecam więc wszystkim odrobinę umiaru w wyrażaniu swoich opinii. GW zapraszam
        do powrócenia do tego tematu za 2 - 3 miesiące. Może wtedy okazać się, że ktoś
        powinien kogoś przeprosić?
    • Gość: nutka Re: Kikuty zamiast drzew IP: *.wirba.net / 195.116.157.* 16.04.05, 16:04
      Nie znam się na przycinaniu drzew ale na moje oko to wygląda fatalnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka