Gość: kasia
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
07.06.05, 09:02
Na Wiejskiej trwają prace nad utworzeniem finansowanego z naszych podatków
systemu emerytalnego dla parlamentarzystów
Posłowie chcą na odchodne zagwarantować sobie specjalne emerytury. Najwyższe
świadczenie wynosiłoby nawet ponad dwa tysiące złotych.
Prace nad pomysłem trwają od kilku miesięcy. Patronuje im wicemarszałek Józef
Zych. O tym, że trzeba pilnie uregulować sprawę poselskich zabezpieczeń
socjalnych i emerytur, polityk PSL mówił podczas debaty, gdy ubiegał się o
fotel marszałka Sejmu.
Posłowie natychmiast podchwycili pomysł Zycha. Pracują nad nim
parlamentarzyści z sejmowej komisji regulaminowej i spraw poselskich.
Wszystko odbywa się w wielkiej tajemnicy. Główny cel – zapewnić byłym posłom
i senatorom ekstradodatek. Z pierwszych przymiarek wynika, że
parlamentarzyści mogliby liczyć na 10, 20 lub 30 procent swego
dotychczasowego uposażenia. Czyli najniższe odprawy wynosiłyby około 900
złotych miesięcznie, a najwyższe nawet ponad dwa tysiące.