Dodaj do ulubionych

zapomniani Sławni Płocczanie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 08:53
Na przeciwko ratusza na Nowym Rynku obok sanktuarium jest budynek w którym w
czasie II wojny światowej odbywało się tajne nauczanie. Szkołę prowadziła
Alina Rebinder. Czy tylko pamiątkową tablicą potrafimy uczcić pamięć osoby
która z narażeniem zycia uczyła płocczan języka polskiego i historii naszego
narodu, zwłaszcza że tablica ta niknie wśród kolorowych tablic znajdujących
różnych urzędów. Kim była Alina Rebinder? Płocczanie o niej nic nie wiedzą.
Dlaczego tak mało widać działalności Towarzystwa Naukowego Płockiego? Warto
by przypomnieć miastu sylwetki zapomnianych płocczan
Obserwuj wątek
    • Gość: tablica marzeń Re: zapomniani Sławni Płocczanie IP: *.c153.petrotel.pl 02.09.05, 10:42
      Zaprawdy, powiadam wam, bardzo warto znać wybitnych mieszczan dawnego Płocka.
      • Gość: 30 Re: zapomniani Sławni Płocczanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 22:49
        Warto też przypomnieć sylwetkę Ludwika Krzywickiego. Mieszkańcy Płocka
        wystawili mu pomnik. Dziś nikt nie pamięta kim był i czym się zasłużył dla
        miasta i Polski. ktoś na Forum chciał ten pomnik zlikwidować i postawić w tym
        miejscu pomnik Krzywoustego. Apeluje ! Nie niszczcie historii miasta, nalezy ją
        pielęgnować i przypominać. To co się dzieje dziś to skutek tego jakie działania
        poczyniliśmy kiedyś.
        • Gość: ariel Re: zapomniani Sławni Płocczanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 22:58
          mieszkańców nikt nie pytał o pomnik Krzywnickiego
          postawiono za pieniądze mieszkańców
          kto by był przeciw przyszłoby po niego UB
          dziś do wysadzenia w powietrze
          • Gość: 30 Re: zapomniani Sławni Płocczanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 00:11
            Ksiądz Lech Grabowski - Urodził się 3 października 1908 r. w Starej Sieniawie
            na Wołyniu po rewolucji październikowej przeprowadzka do Płocka
            matura w gimnazjum im. Króla Władysława Jagiełły w Płocku (1928) w 1965 został
            mianaowany szambelanem Jego Świątobliwości, a 8 grudnia 1992 r. mianowany
            przez Jana Pawła II protonotariuszem apostolskim
            zmarł 17 marca 1993 r. i został pochowany w grobowcu kapitulnym na cmentarzu
            katolickim w Płocku.
            Opublikował wiele artykułów z historii sztuki i religioznawstwa, za co w
            październiku 1980 r. został wyróżniony przez Uniwersytet w Cambridge wysokim
            odznaczeniem "of Merit" za wybitne zasługi dla ludzkości, co zostało odnotowane
            w 17 tomie uniwersyteckiego Dictionary of International Biography. Dnia8
            listopada 1980 r. Stowarzyszenie PAX przyznało Księdzu Dyrektorowi Nagrodę im.
            Włodzimierza Pietrzaka za szczególnie owocną i konsekwentną działalność w
            dziedzinie ochrony dóbr kultury narodowej.


            • Gość: !!!!!!!!!!!!!!!!!! Re: zapomniani Sławni Płocczanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 00:28
              Ludwik Krzywicki, pseud. K. R. Żywicki, J. F. Wolski i in. (ur. 21 sierpnia
              1859, Płock - zm. 10 czerwca 1941, Warszawa) - jeden z wybitniejszych polskich
              myślicieli marksistowskich, socjolog i ekonomista, pedagog, działacz społeczny,
              polityk.

              Pochodził z rodziny ziemiańskiej osiadłej w Płocku. Ukończył Płockie Gimnazjum
              Gubernialne, tam kolegami jego byli późniejsi działacze partii Proletariat:
              Aleksander Dębski i Edmund Płoski. Wspólnie rozczytywali się wówczas w
              literaturze pozytywistycznej. W 1878 r. Krzywicki wstąpił na Cesarski
              Uniwersytet Warszawski, by studiować matematykę.

              Ogromny wpływ na młodego studenta wywarła w 1880 r. lektura Kapitału Karola
              Marksa. Odtąd stał się gorącym zwolennikiem i propagatorem zawartych tam idei.
              W końcu 1882 r. uformowała się na uniwersytecie grupa młodzieży
              socjalistycznej "krusińszczyków", do której obok przywódcy Stanisława
              Krusińskiego, zdolnego publicysty Bronisława Białobłockiego należał również
              Krzywicki. Im zawdzięczamy pierwszy polski przekład 1 tomu Kapitału Marksa, oni
              też podjęli legalną publicystykę socjalistyczną na łamach dotychczasowego
              organu pozytywistów "Przeglądu Tygodniowego". Krzywicki zadebiutował artykułem
              Jeszcze o program, atakując program pracy organicznej przedstawiony przez
              Bolesława Prusa.

              Represje po buncie młodzieży w 1883 r. przeciw poczynaniom szkolnego kuratora
              Aleksandra L. Apuchtina zakończyły działalność "krusińszczyków". Krzywicki
              wyjechał wtedy nielegalnie do Krakowa. Jego szlak emigracyjny wiódł później
              przez Lipsk, Berno, Zurych, Paryż, Lwów.

              W Lipsku uczęszczał na wykłady Wilhelma Wundta, studiował ekonomię pod
              kierunkiem Wilhelma Roschera, ale najwięcej czasu poświęcał sprawie wydania
              Kapitału, która była też tematem jego korespondencji z Fryderykiem Engelsem. Po
              rewizji w jego mieszkaniu wyjechał do Szwajcarii. Tu nawiązał kontakty z polską
              i niemiecką emigracją socjalistyczną, poznał Szymona Dickszteina, Marię
              Jankowską-Mendelson, Stanisława Mendelsona, Witolda Piekarskiego, Wilhelma
              Liebknechta, Eduarda Bernsteina, Karla Kautsky'ego. Po raz pierrwszy też w tak
              szerokim zakresie zapoznał się w literaturą socjalistyczną, a wiele prac Marksa
              i Engelsa przetłumaczył na język polski. Jako jego tłumaczenie wydana zostałą
              tylko praca Engelsa: Pochodzenie rodziny, własności prywatnej i państwa, pt.
              Początki cywilizacji. Rozpoczął również współpracę z "Przedświtem" i "Walką
              Klas" - polskimi emigracyjnymi pismami socjalistycznymi.

              Przez blisko półroczny okres pobytu w Zurychu przysłuchiwał się uniwersyteckim
              wykładom Richarda Avenariusa. Od 1885 r. w Paryżu objął Krzywicki
              redakcję "Przedświtu". W nim i w "Walce Klas" umieścił blisko 30 różnych
              artykułów, zaliczanych powszechnie do szczytowych osiągnięć polskiej myśli
              socjalistycznej ówczesnej doby. Studiował także w Ecole d'Anthropologie. Do
              Lwowa przybył w końcu roku, gdzie obok publicystyki podjął wykłady w tajnych
              kółkach młodzieży socjalistycznej. Tam zawarł związek małżeński z poznaną w
              Zurychu rosyjską studentką medycyny Rachelą Feldberg.

              Po dwuletnim pobycie w Płocku Krzywicki w 1888 r. zamieszkał w Warszawie. Od
              chwili powstania Związku Robotników Polskich stał się obok Juliana
              Marchlewskiego aktywnym jego działaczem i czołowym teoretykiem. Po
              aresztowaniach niektórych członków ZRP wyjechał do Berlina, w 1893 r. odwiedził
              Stany Zjednoczone, później często wyjeżdżał na krótko z Warszawy do bibliotek w
              Berlinie, Petersburgu i Londynie. Do 1916 r. współpracował z PPS-Lewicą.
              Powszechnie znany i ceniony jako teoretyk marksistowski ma wielkie zasługi w
              wykształceniu kilku pokoleń młodzieży socjalistycznej poprzez wykłady (od 1888
              r. wykładał na tajnym Uniwersytecie Latającym w Warszawie, od 1904 tamże w
              Towarzystwie Kursów Naukowych, oraz na Wolnej Wszechnicy Polskiej), dorobek
              publicystyczny i naukowy. W latach międzywojennych kierował katedrą historii
              ustrojów społecznych Uniwersytetu Warszawskiego i Instytutem Gospodarstwa
              Społecznego. W 1938 r. Instytut Gospodarstwa Społecznego wydał jubileuszową
              księgę pamiątkową na jego cześć.

              Krzywicki należy do pierwszego pokolenia polskich uczniów Karola Marksa i nauce
              jego pozostał wierny do końca życia. Na jego recepcję marksizmu duży wpływ
              wywarła ogólna kultura filozoficzna końca XIX w., ona sprawiła, że w jego
              dorobku widoczne są koneksje z pozytywizmem, ewolucjonizmem i
              empiriokrytycyzmem. Niechętny problematyce ontologicznej (nieznane były wówczas
              pozostające w rękopisie do lat 20-tych XX w. filozoficzne sensu stricto
              rozprawy Marksa), w marksizmie dostrzegał głównie teorię i metodę badań
              społecznych. Akcentował jednak ważną rolę filozofii w tworzeniu całościowej
              wizji świata. Fundamentalnymi tezami jego światopoglądu były: monizm,
              ewolucjonizm, scjentyzm i determinizm.

              Szczególne znaczenie przywiązywał Krzywicki do problemów materializmu
              historycznego. Rozwój był dlań procesem powolnym, stopniowym, ciągłym i
              żywiołowym, chociaż wczesną publicystykę Krzywickiego cechowała postawa
              rewolucyjna. Siły wytwórcze nazywał wiecznym rewolucjonistą w dziejach i one
              jako czynnik pierwotny określały nadbudowę prawno-ideologiczną społeczeństwa.
              Przyjmując Marksowski podział na formacje społeczno-ekonomiczne, najwięcej
              uwagi poświęcał epoce wspólnoty pierwotnej. Źródłem do jej badań była dla
              Krzywickiego literatura etnograficzna, dotycząca istniejących na kuli ziemskiej
              społeczeństw przedpiśmiennych.

              Twórczym i cenionym do dzisiaj wkłądem Ludwika Krzywickiego do marksizmu jest
              jego analiza roli idei w rozwoju społęcznym, rozpatrywana w trzech grupach
              tematycznych: rodowód idei, wędrówka idei w czasie i przestrzeni oraz podłoże
              historyczne.
          • roman_j Re: zapomniani Sławni Płocczanie 03.09.05, 01:29
            Gość portalu: ariel napisał(a):

            > mieszkańców nikt nie pytał o pomnik Krzywnickiego
            > postawiono za pieniądze mieszkańców

            To niewiele się zmieniło. Dziś też nikt nie pyta o pomnik Krzywoustego i też
            postawią go prawdopodobnie za nasze pieniądze. :-))

            > kto by był przeciw przyszłoby po niego UB

            Pomnik postawiony został w 1966 roku, a wtedy UB nie istniało już od 10 lat...

            > dziś do wysadzenia w powietrze

            Jeśli wysadzisz się razem z tym pomnikiem, to ja jestem nawet za. Pomnik zawsze
            można będzie postawić od nowa. ;-))
            • Gość: a. Masz blade pojęcie o histori młody betonie r. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 06:20
              a dowcipy zostaw dla kogo innego skoro już musisz
              bo ja ich nie bede tolerował
              • roman_j Dziękuję za komplement :-)) 03.09.05, 11:06
                Z racji fachu jestem z betonem za pan brat, więc Twój w założeniu epitet pod
                moim adresem traktuję jako komplement. :-))
                Jeśli wydaje Ci się, że masz władzę skłonić mnie do tego, żebym nie kierował pod
                Twoim adresem moich m.in. dowcipów, to masz rację tylko w tym, że Ci się wydaje.
                ;-)))
                Pozdrawiam
          • Gość: bobby Re: zapomniani Sławni Płocczanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.05, 21:35
            sam sie wysadz bez pytania nas o zgode
          • Gość: pop Re: zapomniani Sławni Płocczanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.05, 21:52
            jak to
            jestem lewica i mam sie wysadzać ?
        • Gość: czas Re: zapomniani Sławni Płocczanie IP: *.plock.mm.pl 03.09.05, 10:24
          Na Bielskiej na tablicy poswieconej Krzywickiemu, od około 9 lat jest
          nalepiony papier. Często go fotografuję, czekając, kiedy jego zwolennicy
          oczyszczą i uszanują swojego protoplastę. Jednak to jest wielkie udawanie. Nowi
          socjalisci lecą po kasę. przodek nie daje kasy. Więc jest jak jest. Ale chyba
          komitet pamięci prowadzi w PiSie taki socjalista? No co? No i nic...
          • Gość: andy Re: zapomniani Sławni Płocczanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 10:31
            przodek istnieje ? w Izraelu
            widze ze znasz dobrze PiS
            mimo ze stale zmieniasz nicka
    • roman_j Re: zapomniani Sławni Płocczanie 03.09.05, 14:07
      Gość portalu: 30 napisał(a):

      > Kim była Alina Rebinder?

      No właśnie. Chciałem się dowiedzieć o czegoś więcej o tej płocczance i sięgnąłem
      po 700-stronicowe tomisko pt.: "Płocczanie znani i nieznani" autorstwa panów
      Andrzeja Papierowskiego i Jerzego Stefańskiego. Niestety pośród ponad 4000
      znajdujących się w niej biogramów, czasem jednozdaniowych, nie ma ani słowa na
      temat Aliny Rebinder. Szkoda.
    • Gość: z.d. Re: zapomniani Sławni Płocczanie IP: *.plock.mm.pl 03.09.05, 14:53
      pragnę przypomniec postac ALEKSANDRA WERNIKA- - PRZEDWOJENNEGO WICEPREZYDENTA
      MIASTA.
      mIESZKAŁ NA ULICY SŁONECZNEJ, KTÓRĄ KOMUNIŚCI NZAWALI INACZEJ. iRONIĄ LOSÓW
      ALBO - DZIEJOWĄ SPRAWIEDLIWOŚCIĄ KOMUNIZMU?- STAŁ SIE FAKT PRZEJECIA WILII
      SANACYJNEGO PREZYDENTA PRZEZ osobę innych pojęć. Na cmentarzu przy ulicy
      Kobylińskiego - inny socjalista - może postawić - znak pamieci narodowej - przy
      grobie sancyjnego oficera, prezydenta. Opiekuna mojego Ojca, Feliksa
      Dylewskiego. Bóg jest jeden dla wszystkich.
      • Gość: 30 Re: zapomniani Sławni Płocczanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.05, 19:43
        Chciałbym by ktoś przybliżył sylwetkę księdza Batogowskiego, proboszcza parafii
        w Imielnicy.Z tego co pamiętam sprzedał tereny należące do kościoła po prawej
        stronie ulicy Harcerskiej. Teraz tam znajduję się duże osiedle domków
        jednrodzinnych. Za te pieniądze wyjechał jako misjonarz do Indii do Mysore
        gdzie poświęcił się pracy misjonarskiej przez 6 lat. Kiedy proboszczem w
        kościele Imielnica był ks. Batogowski obecny płocki biskup Roman Marcinkowski
        był w tym czasie w tej parafii wikarym.
        • Gość: 30 Re: zapomniani Sławni Płocczanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 21:13
          Przechodząc ulicą Grodzką przypadkiem zauwazyłem tablicę pamiątkową która tam
          jest umieszczona od kilku let z napisem W tym domu urodził się i mieszkał
          Stefan Themerson myśliciel i pisarz który pisał w języku angielskim i polskim -
          Kim był? co pisał? Czym się wsławił?.
    • Gość: Jerzy Re: zapomniani Sławni Płocczanie IP: *.c155.petrotel.pl 24.09.05, 07:46
      Pewnie ale wszystkich, bez względu na ich zapatrywania polityczne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka