Dodaj do ulubionych

Wisła Płock - Wisła Kraków 1:2 (0:1)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 23:32
Małek...ile dostałeś za tego karnego?Szkoda słów na tego sprzedawczyka!!!Je... sędziego!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: plocek Re: Wisła Płock - Wisła Kraków 1:2 (0:1) IP: *.c151.petrotel.pl 03.10.05, 00:43
      Pretensje trzeba miec nie do sedziego ale do trenera i pikarzy co to za druzyna
      ktora oddaje 2 strzaly na bramke i znowu jablonski zaczal ustawienie od jednego
      napastnika na tak slaba krakowska druzyne to byla zla decyzja. Zmierzamy pewnie
      do drugiej ligi z taka gra i takimi umiejetnosciami i zaangazowaniem to nie
      dziwne ze coraz mniej ludzi przychodz.........
    • Gość: tom Re: Wisła Płock - Wisła Kraków 1:2 (0:1) IP: 213.17.170.* 03.10.05, 00:59
      jestem kibicem Wisły, z racji rego, że teraz mieszkam poza Płockiem pozostaje
      mi oglądac wyłącznie mecze w Canal +, i oglądam wszystkie, na żywo widzialem
      ten z Amicą, widziałem także mecz dzisiejszy. Jestem wstrząsnięty ...
      Oczywiście także postawą sedziego, który w chwili gwizdania karnego cierpiał
      chyba na pomroczność jasną, nie odgwizdał także ewidentenj ręki Zieńczuka
      (jednak była on przed polem karnym, zatem powinien być wyłacznie wolny a nie
      karny, jak jest napisane w artrykule). Najbardiej jednak jestem wstrząsnięty
      grą Wisły. Drużyna z Krakowa była dziś wyjątkowo słaba, a jednak wygrala,
      oddała 11 celnych strzałów, nasza Wisła tylko 2, czyli nasza Wisła była jeszcze
      slabsza od drużyny słabej.
      Zastanaiwam się jakim prawem zawodncy zawodowej drużyny piłkarskiej maja siły
      na gre w piłke jedynie przez 60 minut, tak było w meczu z Amicą, tak było i
      dzisiaj, przegrywając obydwa mecze w ich koncówkach zespół nie był w stanie
      stworzyć żadnej sytaucji. Zastanawiam się dlaczego od 3 lat jedynym sposobem
      gry zespołu w 90 % jest kilkudziesięciometrowe podanie do Jelenia, ktory raz,
      że jest w słabej formie, a dwa, że sam musi walczyć z trzeba obrońcami
      przeciwnika. Zastanawiam się, dlaczego trener przegrywającej drużyny drugą
      zmiane robi w 85 minucie, zdejmując wtedy z boiska Vujovicia, ktorego wystep
      był pomyłką... pytan dlaczego można mnożyc. Jedynym zawodnikiem Wisły, na
      którym mozna polegać jest Kuba Wierzchowski, ktory w każdym meczu ratuje
      drużyne przed stratą bramek, a pozostali ???
      1) Zivkowic - jego zachowanie przy drugiej bramce jest nieporozumieniem, każdy
      obronca wie, że musi kryć napastnika przeciwników od piłki a nie kryc jego
      pleców, Wasilewski, jego porzednik bił go na głowe,
      2)Pekovic - odkąd się pojawił w zespole, widac było, że brak mu szybkości,
      zwrotnosci, i paru jeszcze innych rzeczy, na tym zawodniku ma byc budowana
      obrona??? podobnie na Beladzie??? czy ktoś kto ich sprowadzał do klubu nie
      widzial jaki poziom oni prezentują.
      Dlaczego inny zawodnicy (Peszko, Gevorgian, Mierzekewski) graja o wiele gorzej
      niż kiedyś, czyli niż potrafią ??? Dlaczego jeleń oddając 5 strzałów na bramkę
      (tak jak dziś) nie potrafi ani razu strzelić celnie???
      Podobno kazdy trener potrzebuje 3 lat pracy z zespołem na jego uksztaltowanie.
      Teraz słyszę, że potrzeba nam na gwałt środkowych obrońców, bo ci co przyszli,
      a ktorzy mieli być zbawieniem, nie potrafią grać w piłkę. Okazuje się, że po 3
      latach pracy trenera drużyny po prostu nie ma. I prędko nie będzie. Po co nam
      tacy zawodnicy jak Zilić czy Vujović, czyli inni y tzch, którzy mieli nas
      zbawić. Czy oni sa lepsi od Łobodzinskiego, Sobczaka, Grzelaka, ktorzy mogli
      grac w Wisle ale ich nie chciano .. To jest jakaś paranoja ...
      Nie chcę słyszeć, że wynik meczu wypaczył sędzia, bo zdecydowanie wypaczył,
      natomiast niezaleznie od tego każda drużyna potrafiąca grać w piłke drużyna i
      majaca na to siły nie miała prawa dziś przegrać z tak slabą Wisłą Kraków, jaką
      była dzisiaj.
      • Gość: jaca Re: Wisła Płock - Wisła Kraków 1:2 (0:1) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.05, 08:44
        Brawo Tom.Wreszcie ktoś zauważył jak słabych piłkarzy ściagnięto.Wcześniej
        litwini i Dżżikija.Ci ludzie oprócz braków technicznych są skończonymi zerami z
        taktyki.Jugol z "18" nie grałby w żadnej druzynie a w Płocku gra.Brak
        jakiejkolwiek współpracy między poszczególnymi liniami.Zawężanie pola gry to
        jest im obce, a rozciągnięcie?
        Panie redaktorze a Wanik to może buty czyścić Zieńczukowi.Gdzie pan widział
        różnicę na korzyść Wanika.Do pana trenera.Nie graj nigdy jednym napastnikiem bo
        robisz krzywdę Jelonkowi,drużynie,sobie i przede wszystkim Nam.Sędzia zero.
      • Gość: wkurzony Re: Wisła Płock - Wisła Kraków 1:2 (0:1) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 09:20
        Święta racja. Prezesi, trenerzy myślą tylko o kasie dla siebie. W przerwach
        między rozgrywkami opowiadają bajki o cudownych transferach i wysokim miejscu
        jakie zajmą. Jedyna nadzieja w Radzie Nadzorczej, że się ocknie i przewietrzy
        to towarzystwo.
      • Gość: do tom Re: Wisła Płock - Wisła Kraków 1:2 (0:1) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 16:51
        Chyba jesteś nieprzytomny! Takiego balona (dośrodkowanie,które kużba zameinił
        na bramke)złapał by junior.Wierzchowski na przedpolu jest słabiutki..Czepiasz
        sie Pekovica,a zobacz co dra chłopiec jabłońskiego-rachwał??To dopiero
        miernota,tylko wiatr robi...
    • Gość: J-58 Re: Wisła Płock - Wisła Kraków 1:2 (0:1) IP: *.wirba.net / 195.116.157.* 03.10.05, 09:53
      Tak dla porządku.Bramka Kużby to ewidentny błąd obrony i Kuby
      Wierzchowskiego.Bramkarz musi wyłapywać takie wrzutki.Prawda jest również taka,
      że w kilku innych sytuacjach uratował nas przed utratą gola.
      Czy nie uważacie ,że pora pomyśleć o zmianie trenera???
      Ten układ personalny trzeba "przwietrzyć"...jeśli nie teraz to kiedy?,... no
      chyba że "ktoś" lubi się budzić z ręką w nocniku...
    • Gość: Prezes Ochódźki Re: Wisła Płock - Wisła Kraków 1:2 (0:1) IP: *.zep.com.pl 03.10.05, 09:53
      Faktycznie, karnego nie było. Mecz powinien zakończyć się remisem bo nasi grali
      szybciej a Wisła Kraków bardziej po cwaniacku o groźniej. Co do drugiej linii
      to mam wątpliwości do stwierdzenia, że nasi wygrali walkę w środku pola....
      Były momenty gdy Wisła Płock zdominowała środek pola ale tylko momenty....
      Normalnie ustawienie Wisły Kraków było lepsze, większa komunikacja między
      formacjami i większe cwaniactwo boiskowe. Przewaga Wisły Kraków widoczna była w
      kontratakach gdzie nasi obrońcy byli słabi a druga linia właśnie..... gdzie
      była wówczas druga linia (brak realizacji zadań defensywnych przez pomocników
      był widoczny). Wisła Płock błysnęła kilkoma zagraniami w ataku (palce lizać x
      3) i ten bajeczny strzał z prawie 40 metrów. Remis byłby sprawiedliwy ale do
      gry włączył się arbiter i przycznił się do klęski nafciarzy. Wykonał numer
      rodem z okręgówki - wyciągnął karnego z kapelusza, nie widział ręki etc.
      Cóż .... Wisła K. była do ogrania ale zabrakło determinacji i mocnej psychiki
      piłkarzy. Teraz pora przewartościować drużynę, walczyć o utrzymanie w lidze
      oraz przemyśleć strategię szkoleniową drużyny.... Powodzenia Wisło Płock bo
      będzie ciężko!!!!
      • Gość: plocensis 81 Re: Wisła Płock - Wisła Kraków 1:2 (0:1) IP: *.c151.petrotel.pl 03.10.05, 10:08
        Miedzy Jeleniem a reszta druzyny byla bardzo duza przerwa prawie nie mielismy
        drugiej linii wszystkie pilki byly wykopywane do Jelenia ktory z trzema
        obroncami krakowian byl skazany na niepowodzenie kto w ogole wymyslil ta
        taktyke czy to Jablonski i jego strategia wydaje sie tlumaczyc ze nie kazal
        grac pilkarzom dlugimi pilkami na Jelenia czyzby zawodnicy nie realizowali
        zalozen taktycznych trenera - nie wiem. Ale jedno jest pewne ta druzyna zamiast
        sie rozwijac cofa sie w rozwoju pamietam ten mecz z Wisla K. kiedy to bylo 4:4
        a Wisła miala w skladzie Zurawia Franka Szymkowiaka i Uche i nawet
        prowadzilismy 4:1 gdzie sie podziala tamta druzyna ? Co to w ogole teraz jest
        bo z taka gra to my sie kierujemy prosto do bram II ligi. Albo ktos wstrzasnie
        mocno ta druzyna nie zabierac im pieniedzy na waciki tak jak to zrobiono
        ostatnio bo nawet tego nie poczuli tylko nie wyplacac im kasy w ogole za brak
        podejscia do swojej profesji a wiemy ze stac ich na wiecej co pokazali nie raz
        albo zmiana trenera z silna reka co da popalic tym wszystkim pseudo pilkarzom
        Jablonski jest za miekki i pikarzyki go olewaja.
        • Gość: Behemoth Re: Wisła Płock - Wisła Kraków 1:2 (0:1) IP: *.class147.petrotel.pl 03.10.05, 11:58
          I neich Jabłoński ściągnie jeszcze z 20 piłkarzy z Azji - bo jeszcze tam nie
          szukał super graczy!!! Dmoszyński niech zrobi bilety po 50 złotych i rozda
          więcej VIP-owskich wejściówek za darmo ważnym osobistością i wtedy będzie
          SUPER!!
          ZERO WYNIKÓW I ZERO PUBLICZNOŚCI!!!
          Kiedyś na WISŁĘ KRAKÓW nawet w II lidze przychodziło ponad 8 tysięcy ludzi.
          Teraz klub woli VIP-ów z Warszawy.... od kibiców z Płocka.....
          Grunt, ze "kiełbaski" się jeszcze sprzedają, to ktoś zarobi.....
          • Gość: tom Re: Wisła Płock - Wisła Kraków 1:2 (0:1) IP: 213.17.170.* 03.10.05, 12:44
            Panowie, pisałem wcześniej w tym miejscu, piszę i teraz, po przeczytaniu
            Waszych uwag. Moja propozycja jest taka - nie wińmy za wszystko piłkarzy, we
            wczorajszym meczu naprawdę chcialo im sie grać, walczyli, starali się dac z
            siebie tyle ile mogli. Problem w tym, że niewiele mogli bo po prostu NIE MIELI
            SIŁ, BO KTOŚ ICH TAK PRZYGOTOWAŁ. Zgadzam się, że ta drużyna cofa się w
            rozwoju, zamiast byc wzmacniana jest osłabiana, że koncepcja sprowadzania
            piłkarzy z Bałkanów już zbankrutowała, że przez 3 lata pracy trenera
            Jabłońskiego nie wytworzyła swojego stylu, że nie ma pomysłu na grę, a jak gra
            to jej pomysł jest bardzo łatwy do rozszyfrowania (40metrowa piłka na aferę do
            Jelenia). Myślę, że z ligi nie spadniemy, ale nie dlatego, że zespół dobrze
            gra, tylko dlatego, że inne drużyny są jeszcze gorsze (Polonia, Arka). Jak dla
            mnie w tej chwili jestesmy na miejscu trzecim, tyle, że od końca, czyli
            barażowym. Problem będziemy mieli dopiero wówczas, jesli drużyny gorsze od
            naszej zaczną grać lepiej ... Takiego futbolu nikt nie będzie chciał oglądac,
            czy tak powinna wyglądać wizytówka PKN ORLEN ??? Może ktoś wreszcie pójdzie po
            rozum do głowy, bo na razie to ktoś zdecydowanie sie z tym rozumem mija .... i
            to jest przykre ..., tym bardziej, że widoków na lepszą przyszłość nie
            widać ...
    • Gość: kibic jablonski zegnamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 14:06
      Malek co zrobil wszystko jasne ale zeby pierwszoligowa druzyna miala sily na 60
      min gry nie oszukujmy sie dosc przecietnym tempie to juz tragedia. Pan
      Jablonski z amica tez mial sukcesy na poczatku pozniej bylo juz tylko gorzej u
      nas zapewne jest podobnie zle transfery brak pomyslu na gre a zwlaszcza zle
      przygotowanie pilkarzy. Tylko Pekovic cos pokazuje nawet Jelonek nic nie gra
      jesli ma dobre kryciei jest osamotniony. chlopcom brakuje ambicji umiejetnosci
      ktos po prostu nie umie w nich tego zaszczepic panie jablonski doprowadzisz
      dotego ze na mecze bedzie przychodzic tylu ludzi co w e wronkach okolo 500.
      chyba juz czas sie rozstac z panem
      • Gość: :) mecz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 14:07
        naloz Dmo kary na pilkarzy najlepiej recznych za to ze nie idzie noznym. Tylko
        kto gra w lidze mistrzow?????
    • Gość: olo Re: Wisła Płock - Wisła Kraków 1:2 (0:1) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 17:31
      Co wy jedziecie trenerowi??Małek z engelem nas załatwili !!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka