mariuszg2
05.10.05, 15:41
Gdy pracuję nie wzdycham nie płaczę
Dobrze mi jak na podatników obaczę
Jak w mozole, z ochotą
dzień im biegnie robotą
Myśl płona choć żywa
Na dnie w sercu spoczywa
O zarobku mój miły
choć skromny to z siły
całej doń dążyć
by w pogoni nadążyć
za... chlebem, sąsiadem, gadem marnym
jam jest prochem i jak pomyślę choć trochę
w sercu pustka nastaje w rytm co nadaje...
pieniądz pusty i mizerny..
a wszytko przepasane jakby wstyęga miedzą wysoką
Na niej z rzadka ciche grusze siedzą..