Gość: neews
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.11.05, 12:44
Źródło:
newsweek.redakcja.pl/
Grzegorz Schetyna, lat 42. Sprawia wrażenie urodzonego przywódcy, jednak
ludzie, którzy znają go blisko mówią że polityka jest mu potrzebna tylko i
wyłącznie do zdobywania pieniędzy.
Jego majątek jest stosunkowo niewielki. Wynosi ok. 1,5 mln złotych, a
składają się na niego głównie akcje SSA Śląsk Wrocław i wzięty na raty
samochód volvo. Dom jego wycenia specjalista z wrocławskiej agencji handlu
nieruchomościami na 700 tys., ale w oświadczeniu majątkowym Schetyna podaje
że jest wart tylko 240 tys. Posiada on dwa mieszkania. Jedno o powierzchni 34
metrów kwadratowych, drugie 98. Oba są warte ok.350 tys. złotych.
Faktyczny majątek Schetyny jest jednak wielokrotnie większy. Tylko Śląsk
Wrocław wart jest o wiele więcej niż półtora miliona złotych. Ludzie, którzy
kiedyś byli związani interesami ze Schetyną opowiadają że w 1996 roku, kiedy
został prezesem Śląska wpadł na pomysł, jak w prosty sposób zarabiać
pieniądze. Założył on Agencję Reklamową Radia Eska, którą w grudniu 1996 roku
przejęła jego żona Kalina. Dziś agencja nazywa się Effektica.
Grzegorz Schetyna uprawnił agencję do zawierania umów w imieniu klubu
koszykarskiego. "Od każdej kwoty wpłaconej na rzecz klubu agencja brała
prowizję od 5 do 15%". Zdarzało się że żądano nawet 30% prowizji.
Aby interes prowadzony do spółki z żoną mógł się kręcić, Schetyna użył swoich
ogromnych wpływów we Wrocławiu. Sam Schetyna mówił zresztą że namawiał do
sponsorowania koszykarskiego klubu. Jednak nie dawno wyszło na jaw, na czym
polegało to "namawianie".
"Pewien biznesmen przez blisko pół roku zabiegał o pozwolenie na budowę
budynku we Wrocławiu. W końcu postanowił się spotkać z posłem Schetyną." We
Wrocławiu wszyscy wiedzą że "nie będziesz miał żadnych problemów jeśli
odpowiednio zagadasz do Grzesia". Schetyna obiecał biznesmenowi podczas
bezpośredniej rozmowy, że pozwolenie załatwi, ale pod warunkiem że ten wpłaci
pieniądze na konto Śląska Wrocław za pośrednictwem agencji Effektica. Nie
minęło dwa tygodnie, a biznesmen otrzymał pozwolenie na budowę...
We Wrocławiu powszechnie wiadomo że to Schetyna rozdaje karty, a stanowiska
rozdaje tym, którzy mogą mu w przyszłości przynieść jakieś korzyści.
W ubiegłym roku kandydat prezydenta Wrocławia na prezesa lokalnego ośrodka
telewizyjnego nie uzyskał akceptacji Schetyny. Schetyna uparł się i obsadził
to stanowisko swoim zaufanym człowiekiem-Robertem Banasiakiem.
Rafał Kubacki - mistrz olimpijski w judo, obecnie radny sejmiku wojewódzkiego
mówi, że kilka lat temu Schetyna doprowadził do tego, że jego bliski kolega -
Jacek Protasiewicz, dziś szef sztabu wyborczego kandydata na prezydenta
Donalda Tuska i eurodeputowany Platformy Obywatelskiej, został szefem
Wydziału Marketingu w Urzędzie Wojewódzkim.
Po jakimś czasie Protasiewicz zmusił władze Wrocławia do uchwalenia ustawy o
promowaniu sportu. Nie trzeba być filozofem aby wymyślić kto mógł na tym
skorzystać. W 1998 roku Śląsk Wrocław dostał od miasta 700 tys. złotych
dotacji z miliona, który w budżecie był przeznaczony na promocję regionu.
Resztę, czyli 300 tys. dostał klub żużlowy Sparta (dzisiejszy Atlas Wrocław).