roman_j
24.11.05, 22:09
Mam mieszane uczucia patrząc na ten projekt. Na pewno jest lepszy niż ten
forsowany upracie przez pana prezydenta przez ostatnie trzy lata. Cieszę się,
że w końcu po trzech latach przepychanek jest szansa na rozpoczęcie remontu
naszje Szkoły. Ale ta Szkoła powinna być rozbudowana już trzy lata temu i
tylko względy ambicjonalne i osobiste animozje pana prezydenta, który forsował
swój projekt wbrew opini konserwatorów, wbrew opiniom większości
jagiellończyków i wbrew tym przestawicielom opinii publicznej, którzy
interesowali się sprawa i którym leży na sercu los jednego z płockich
zabytków, zdecydowały, że dziś, po trzech latach jestesmy w punkcie wyjścia.
Cieszy mnie, że wreszcie moja Szkoła uzyska bazę lokalową adekwatną do swojej
pozycji na mapie edukacyjnej Płocka. Ale my, jagiellończycy, nie zapomnimy
panu prezydentowi jego "troski" o naszą Szkołę. Będzie Pan gościem naszego
zjazdu i oczywiście potraktujemy tam Pana z estymą, z jaką każe Pana
potraktować święte prawo gościnności. Ale wierzę, że kilka tygodni po zjeździe
z okazji 100-lecia Szkoły wielu z nas odwdzięczy się Panu za to, jak troszczył
się Pan o naszą Jagiellonkę, i jej obecnych uczniów, przez 3 lata swojej
kadencji. Zrobimy to dokonując właściwego wyboru w nadchodzących wyborach
samorządowych. Wierzę, że Pana działania na rzecz naszej Szkoły zostaną przez
absolwentów Jagiellonki właściwie ocenione. :-))