Gość: mfa
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.01.06, 10:22
Jestem jak najbardziej za pomysłem pana Prezydenta M.Milewskiego, bo sami w
rodzinie mamy taki przypadek potrzeby jednoznacznego zdiagnozowania. Jeździmy
po specjalistach (Warszawa, Bydgoszcz) i nie wypowiadają się wszyscy
onkolodzy jednakowo, a niepokój dotyczy sytuacji, czy jest to przerzut z
narządu usuniętego kilka lat temu, czy jest to zupełnie nowa rzecz, czy w
ogóle przypadek ten nie ma charakteru raka (tętniak, naczyniak?). Sprawa
pilna. Nikt nam tak takich badań, o których myśli pan Prezydent M.Milewski,
nie proponował, a te które są przeprowadzane w naszym przypadku są wykonywane
na urządzeniach zwanych USG. Są to urządzenia bardzo dobre (nowej generacji),
ale w tym konkretnym przypadku należałoby niewąpliwie udać się na badania
wykonane aparatem znajdującym się w Bydgoszczy. Rzeczywiście potrzebne są
kryteria selekcjonowania osób, a to na przykładzie wyżej opisanym nie jest
chyba aż takie trudne. Trzeba jedynie powołać zespół lekarzy specjalistów
którzy swoją codzienną pracą związani są z przypadkami onkologicznymi i
uzyskać chyba zgodę (przez podjęcie uchwały) Rady Miasta Płocka na wydanie
określonej kwoty pieniędzy na tak szlachetny cel, jakim jest ratowanie życia.
Z takim działaniem trzeba się zawsze śpieszyć, bo jutro dla niektórych może
być działaniem spóźnionym.