Gość: SB+CIA
IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl
20.11.02, 11:02
Panie Prezydencie – towarzystwo już śpiewa, a chodzi o to, aby śpiewało
cienko.
Nie bój. Uchwyć mocniej i przyciśnij, usłysz najcieńszy głos, jaki może
towarzystwo wydobyć, a przez to poczujesz całą orkiestrę, że możesz wpływać –
jak dyrygent – na tonację ich głosu.
Najmiększe i najczulsze miejsce znajdziesz w spółkach Gminnych, w których
znajdziesz dowody na okradanie przez nich swojego elektoratu, upublicznij
to, (nic bardziej nie boli głodującego rencisty jak ukradziona jemu jego
złotówka), a przez to Ty staniesz się obrońcą lewicowego elektoratu (ich
elektoratu) i dodaj do tego swój stały, poczujesz wtedy siłę prawdy.
Satysfakcję z pomocy tym biednym ludziom, udręczonym przez złodzieji.
Panie Prezydencie pamiętaj o jednym, to nie przeciwnik jest silny, to Ty
możesz być słaby. Bądź rozsądny (najwpierw myśl, potem rób, a dopiero potem
mów), tylko tak będziesz silny i zobaczysz słabość przeciwnika.
Obecny śpiew, metki, oszczerstwa, ujadanie – to tylko taki rodzaj negocjacji
i wyczucia czy jesteś mięczak i na co mogą sobie pozwolić.
SB, obecnie w przyjaźni z CIA