Dodaj do ulubionych

Spryskiwacze do szyb...

19.12.02, 08:01
Może to i głupota ale mnie wcale nie jest do śmiechu. Otóż wczoraj zakupiłem
na stacji benzynowej płyn do spryskiwaczy zimowy, na którym wyraźnie napisane
było ograniczenie temp. do -22 stopni C. Zaznaczam, że za 1 litr owej
mikstury na jednej z mijanych przeze mnie stacji zażądano 6 pln - pojechałem
kawałek dalej i na "Petrze" kupiłem za 3.30 - już trudno (głupi litr płynu do
spryskiwaczy !!!). Wyjechałem dzisiaj z domu jak codzień rano i nieopacznie
spryskałem sobie szybki, przed skrzyżowaniem - żeby lepiej widzieć. I co ?
Oczywiście to gó... zamarzło na amen. Tutaj kończy się najśmieszniejsza część
tej opowieśći, bo ledwo nie rozjechałem ludzi na przejściu i nie wpakowałem
się w tył ciężarówki. Czy jest może jakiś bat na nieuczciwych producentów
tego towaru ? Czy oni w ogóle zdają sobie sprawę ze swojej głupoty ? Dodam,
że w nocy było maks -6 stopni C. No i tyle. Idę na kawę.
Obserwuj wątek
    • pinch Re: Spryskiwacze do szyb... 19.12.02, 08:16
      sluchawki napisał:

      > Może to i głupota ale mnie wcale nie jest do śmiechu. Otóż wczoraj zakupiłem
      > na stacji benzynowej płyn do spryskiwaczy zimowy, na którym wyraźnie napisane
      > było ograniczenie temp. do -22 stopni C. Zaznaczam, że za 1 litr owej
      > mikstury na jednej z mijanych przeze mnie stacji zażądano 6 pln - pojechałem
      > kawałek dalej i na "Petrze" kupiłem za 3.30 - już trudno (głupi litr płynu do
      > spryskiwaczy !!!). Wyjechałem dzisiaj z domu jak codzień rano i nieopacznie
      > spryskałem sobie szybki, przed skrzyżowaniem - żeby lepiej widzieć. I co ?
      > Oczywiście to gó... zamarzło na amen. Tutaj kończy się najśmieszniejsza część
      > tej opowieśći, bo ledwo nie rozjechałem ludzi na przejściu i nie wpakowałem
      > się w tył ciężarówki. Czy jest może jakiś bat na nieuczciwych producentów
      > tego towaru ? Czy oni w ogóle zdają sobie sprawę ze swojej głupoty ? Dodam,
      > że w nocy było maks -6 stopni C. No i tyle. Idę na kawę.

      A wcześniej usunąłeś wode lub letni płyn ze zbiornika do takiej proporcji by
      nie zamarzł przy danej temp.?
      Jeśli tak, to nie pozostaje nic innego jak dać wypić ten płyn
      producentowi ... ;)
      • sluchawki Re: Spryskiwacze do szyb... 19.12.02, 08:45
        pinch napisał:

        > A wcześniej usunąłeś wode lub letni płyn ze zbiornika do takiej proporcji by
        > nie zamarzł przy danej temp.?

        No jasne, że usunąłem, to już trzeci z kolei płyn zimowy - i drugi, który mi
        zamarzł :)))

        > Jeśli tak, to nie pozostaje nic innego jak dać wypić ten płyn
        > producentowi ... ;)

        A co by mi to dało, podejrzewam, że to nie różni się wiele składem chemicznym
        od wody, ów producent pewnie nawet by się nie skrzywił :))
        ----------------------------------------------------------
        • pinch Re: Spryskiwacze do szyb... 19.12.02, 08:49
          sluchawki napisał:

          > A co by mi to dało, podejrzewam, że to nie różni się wiele składem chemicznym
          > od wody, ów producent pewnie nawet by się nie skrzywił :))

          Słuszna uwaga :) W takim razie należałoby go zostawić na mrozie, aby
          zamarzający "płyn" rozsadził mu pęcherz moczowy ;-)
    • legal.alien Re: Spryskiwacze do szyb... 19.12.02, 09:41
      To nie jest tak jak piszesz. Zaznaczam, ze nie mam nic wspolnego z produkcja,
      ani ze sprzedaza spryskiwaczy.
      Plyn do spryskiwaczy to mniej lub bardziej rozcienczony alkohol. Jesli
      producent pisze, ze nie zamarza w -22C to znaczy, ze sam plyn nie zamarza. Po
      rozpyleniu go na mokra i zimna szybe plyn ulega znacznemu rozcienczeniu i
      zamrza w duzo wyzszej temperaturze. Ponadto alkohle maja to do siebie, ze
      absorbuja wilgoc z powietrza i w ten sposob po rozpyleniu na szybe same sie
      rozcienczaja. Jesli szyba jest rozgrzna to nie zamarznie. Zrob eksperyment
      nalej ten plyn do mniejszego naczynia i zostaw na zewnatrz - jesli zamraznie to
      sprzedawany plyn jest oszukany, jesli nie to przyczyn jak wyzej.
      Sam uzywam plynu z pewnego zrodla i te doswiadczam zamarzania plynu zaraz po
      rozpyleniu na ZIMNA szybe.
      • sluchawki Re: Spryskiwacze do szyb... 19.12.02, 10:11
        legal.alien napisał:

        > sprzedawany plyn jest oszukany, jesli nie to przyczyn jak wyzej.
        > Sam uzywam plynu z pewnego zrodla i te doswiadczam zamarzania plynu zaraz po
        > rozpyleniu na ZIMNA szybe.

        Wiesz co, o tym nie pomyślałem. Zrobię taki eksperyment. Swoją drogą to
        potraktuję to jako przestrogę na przyszłość (nie używać spryskiwaczy zaraz po
        starcie).
        Dzięki.
        • Gość: Maciek Re: Spryskiwacze do szyb... IP: 6CHUM* / *.ssss.gouv.qc.ca 19.12.02, 14:00
          Czytam te wywody naukowo-praktyczne na temat plynow do spryskiwania szyb i
          zasmiewam sie od ucha do ucha. Zastanawiam sie jak potrafiliscie wymyslic te
          wszystkie absurdalne "preteksty" na ich zamarzanie, jak spryskiwanie na zimne
          szyby, absorbowanie wilgotnosci z powietrza przez rozpylony na szybie plyn etc
          etc. Dla przykladu podam, ze styczen w Kanadzie jest wyjatkowo chlodnym
          miesiacem; temperatury schodza czasami do -28C i do tego czesto dochodzi tzw
          windchill, czyli w sumie temperatury sa grubo ponizej -30C i plyny nam jakos
          nie zamarzaja !!! Dla uzupelnienia dodam, ze w te bardzo zimne dni wychodzac
          rano do pracy ( a parkuje na ulicy ) zamiast stac na mrozie i skrobac gruba
          warstwe szronu na szybie wlaze od razu do auta i.......spryskuje szybe plynem
          zeby sie ow szron rozpuscil. I nic nie zamarza !! No moze poza mna w aucie,
          zanim sie silnik nie rozgrzeje i nie zacznie dmuchac cieplem :))
          • sluchawki Re: Spryskiwacze do szyb... 19.12.02, 14:27
            Gość portalu: Maciek napisał(a):

            > Czytam te wywody naukowo-praktyczne na temat plynow do spryskiwania szyb i
            > zasmiewam sie od ucha do ucha. Zastanawiam sie jak potrafiliscie wymyslic te
            > wszystkie absurdalne "preteksty" na ich zamarzanie, jak spryskiwanie na zimne
            > szyby, absorbowanie wilgotnosci z powietrza przez rozpylony na szybie plyn
            etc
            > etc

            I tak o to mój problem stał się problemem międzynarodowym, a taki spokojny niby
            człowiek ze mnie. :)

            Maciek, to w takim razie jednak wcisnęli mi tandetę. Dzięki za odpowiedź. Pies
            to gryzł, kupie pół litra wódki i wleję zamiast zimowego płynu. I ja będę
            zadowolony i mój samochód też :))

            Pozdrawiam
            • Gość: rzecznik Re: Spryskiwacze do szyb... IP: *.plocman.pl 19.12.02, 14:49
              sluchawki napisał:


              > [...], kupie pół litra wódki i ...

              a juz myslalem, ze jakas imprezka sie szykuje i sluchawki cos beda organizowac:-
              )))



              >...wleję zamiast zimowego płynu. I ja będę
              > zadowolony i mój samochód też :))

              ale jednak imprezki nie bedzie. alkohol ma inne przeznaczenie:-)))

              JB
              • sluchawki Re: Spryskiwacze do szyb... 19.12.02, 15:35
                Gość portalu: rzecznik napisał(a):

                > sluchawki napisał:
                >
                >
                > > [...], kupie pół litra wódki i ...
                >
                > a juz myslalem, ze jakas imprezka sie szykuje i sluchawki cos beda
                organizowac:
                > -
                > )))
                >
                >
                >
                > >...wleję zamiast zimowego płynu. I ja będę
                > > zadowolony i mój samochód też :))
                >
                > ale jednak imprezki nie bedzie. alkohol ma inne przeznaczenie:-)))
                >
                > JB


                Spokojnie, co się odwlecze to nie uciecze. A jak rzecznik zamarznie to przyjadę
                i odmrożę nowo odkrytym sposobem :))))))
                • roman_j Re: Spryskiwacze do szyb... 19.12.02, 15:49
                  sluchawki napisał:

                  > Gość portalu: rzecznik napisał(a):
                  >
                  > > sluchawki napisał:
                  > >
                  > >
                  > > > [...], kupie pół litra wódki i ...
                  > >
                  > > a juz myslalem, ze jakas imprezka sie szykuje i sluchawki cos beda
                  > > organizowac:- )))

                  Jarku, ale przecież Ty na imprezach się zazwyczaj nie zjawiasz, więc nic straconego. A co do imprez, to szykują się dwie: jedna w sobotę w lasach koło Gostynina (choć chyba jednak nie dojdzie do skutku), a druga 27.12, tylko nie wiem gdzie, bo Areka nie daje znaku życia (może jest na urlopie). Zapraszam na obie. :-))
                  • Gość: rzecznik Re: Spryskiwacze do szyb... IP: *.gostynin.sdi.tpnet.pl 19.12.02, 17:16
                    roman_j napisał:

                    > Jarku, ale przecież Ty na imprezach się zazwyczaj nie zjawiasz, więc nic
                    straconego.

                    ech Romku... ja nie myslalem o sobie. chyba, ze to wyczytales z mojej
                    wypowiedzi miedzy wierszami:-)))

                    JB

                    ps. a sluchawkom /choroba - chyba nie ta forma/, sluchawce.../chyba tez nie ta,
                    bo to facet/, sluchawkowi.../chyba niestylistycznie/, slucha.... :-(((
                    niewazne.;- facetowi, ktory podpisuje sie "sluchawki" dziekuje za pomoc przy
                    odmrozeniu. jakbym potrzebowal, wiem juz gdzie sie udac po pomoc:-))))
                    • roman_j Re: Spryskiwacze do szyb... 19.12.02, 17:58
                      Gość portalu: rzecznik napisał(a):

                      > roman_j napisał:
                      >
                      > > Jarku, ale przecież Ty na imprezach się zazwyczaj nie zjawiasz, więc nic
                      > straconego.
                      >
                      > ech Romku... ja nie myslalem o sobie. chyba, ze to wyczytales z mojej
                      > wypowiedzi miedzy wierszami:-)))

                      No nie. Ale miałem nadzieję na jakiś przełom. Na przykład, że dasz się złapać za jakieś słowo albo co... ;-)))))
                    • sluchawki Re: Spryskiwacze do szyb... 20.12.02, 08:02

                      >
                      > ps. a sluchawkom /choroba - chyba nie ta forma/, sluchawce.../chyba tez nie
                      ta,
                      >
                      > bo to facet/, sluchawkowi.../chyba niestylistycznie/, slucha.... :-(((
                      > niewazne.;- facetowi, ktory podpisuje sie "sluchawki" dziekuje za pomoc przy
                      > odmrozeniu. jakbym potrzebowal, wiem juz gdzie sie udac po pomoc:-))))

                      Lepiej będzie jeśli powiem, że mam na imię Rafał.
                      Pozdrawiam
          • legal.alien Re: Spryskiwacze do szyb... 19.12.02, 14:56
            A wiesz moze czym spryskujesz?? W klimacie kandajskim stosowane sa specjalne
            plyny do rozmrazania i nie sa one na bezie etanolu, czy metanolu. One na pewno
            nie zamarzna, bo sa przeznaczone wlasnie do odmrazania szyb.
    • salicki Re: Spryskiwacze do szyb... 19.12.02, 17:47
      A może sęk tkwi właśnie w cenie ? Produkt tani często = produkt kiepski.
      Spróbuj kupić ten za 6 zł. Nie gwarantuję poprawy, ale w ramach eksperymentu
      może warto poświęcić 3 zł ?
      • sluchawki Re: Spryskiwacze do szyb... 20.12.02, 08:00
        salicki napisał:

        > A może sęk tkwi właśnie w cenie ? Produkt tani często = produkt kiepski.
        > Spróbuj kupić ten za 6 zł. Nie gwarantuję poprawy, ale w ramach eksperymentu
        > może warto poświęcić 3 zł ?

        No tak, ja też nie jestem zwolennikiem tanich produktów ale ten za 6 pln to to
        samo co kupiłem stację dalej, tylko dwa razy taniej :)
        Poza tym właśnie zamarzł mi silniczek napędzający spryskiwacze. :)))


        • legal.alien Re: Spryskiwacze do szyb... 20.12.02, 08:14
          Czyli jednak cie oszukali. Ja bym poszedl na ta stacje i kazal im to wypic na
          miejscu. Moze ich szlak trafi.
          • Gość: Maciek Re: Spryskiwacze do szyb... IP: 6CHUM* / *.ssss.gouv.qc.ca 20.12.02, 13:59
            salicki 19-12-2002 17:47 odpowiedz na list odpowiedz cytując
            A może sęk tkwi właśnie w cenie ? Produkt tani często = produkt kiepski.
            Spróbuj kupić ten za 6 zł. Nie gwarantuję poprawy, ale w ramach eksperymentu
            może warto poświęcić 3 zł ?«««««

            Widze ze dyskusja zeszla na cene produktu; dla informacji podaje ze galon tego
            plynu uzywanego tutaj kosztuje can$1.35, a na special czasem tylko 99 centow. A
            czy nadaje sie on do picia, jak rozwaza Rafal, nie wiem, nie probowalem, bo juz
            sam niebieskawy kolorek nie jest zbyt zachecajacy do konsumpcji :))
            • Gość: Smart Re: Spryskiwacze do szyb... IP: 213.77.42.* 20.12.02, 14:35
              Mam pomysł - sprowadzajmy ten niezamarzający na szybach płyn z Kanady i
              rozprowadźmy go u nas (chętnych jest jak widać dużo!!)- zysk podzielimy i jakąś
              imprezkę się sfinansuje!!:-))Wtedy pół litra można wlać do gardeł zamiast do
              samochodu!!!:-)))))
              Pozdrówka i wesołych Świąt
              • Gość: Maciek Re: Spryskiwacze do szyb... IP: 6CHUM* / *.ssss.gouv.qc.ca 20.12.02, 14:47
                Gość portalu: Smart napisał(a):
                Mam pomysł - sprowadzajmy ten niezamarzający na szybach płyn z Kanady i
                > rozprowadźmy go u nas (chętnych jest jak widać dużo!!)- zysk podzielimy i
                jakąś imprezkę się sfinansuje!!:-))Wtedy pół litra można wlać do gardeł zamiast
                do samochodu!!!:-)))))
                > Pozdrówka i wesołych Świąt ««««

                Pomysl popieram, bo napewno bylby to intratny interes; z pewnych zrodel wiem,
                ze nawet jakis rosyjski businessman wysyla ten plyn pakowany w galonowego
                formatu plastikowe pojemniki kontenerami do........Rosji, sic !! A tam maja,
                hmm, niezle mrozy !!
    • Gość: xyz Re: Spryskiwacze do szyb... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.02, 23:35
      Drogie sluchawki
      PIH się kłania... Zyczę powodzenia w dochodzeniu praw. Może będziesz pierwszym
      który przerwie ten marazm.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka