Dodaj do ulubionych

MOJE WIELKIE ODKRYCIE

06.01.03, 19:25
MOJE WIELKIE ODKRYCIE

Po latach rozmyśliwań,
Niemal u schyłku życia,
Dokonałem niezmiernie
Głębokiego odkrycia.

Moje wielkie odkrycie
Raz na zawsze, niezbicie
Rozwiązuję odwieczna
Zagadkę, mianowicie,

Rozstrzyga nieomylnie,
Ustala niezachwianie
Ostateczna odpowiedz
Na ciekawe pytanie,

Co dręczy nas od wieków
I wciąż wraca od nowa:
KTO RZADZI SWIATEM? Jaka
Mafia anonimowa?

Nie wierzcie w bajki. Nie ma
Żadnego Synhedrionu
Sekretnych władców. Nie ma
Żadnych "Mędrców Syjonu".

Wiec to bajka. I bujda,
Ze "światem rządzą kobiety"
I nieprawda, że światem
Rządzą Żydzi - niestety.

Nie my, tj. nie oni.
Nie Żydzi i nie masoni,
Nie mormoni, nie kwakrzy
Nie fabrykanci broni.

Nie junkrzy, nie sztabowi
Wojskowi kondotierzy,
Nie monopole, kartele,
Bankierzy ni bukmacherzy,

Nie związki zawodowe,
Nie "Standard Oil", nie Watykan,
Nie internacjonalka
Kalwinów czy anglikan,

Nie międzynarodówka
Komuny, czy "kapitału" -
Ktoś inny. Kto? - pytacie.
Zaraz, ludzie, pomału.

Gotowiście na wszystko?
Ha, dobrze, jam też gotów.
Słuchajcie: światem rządzi
Wielka zmowa idiotów.

Światem rządzi sekretna
Pomiędzynarodówka
Agresywnego durnia
I nadętego półglówka.

Trade union grafomanów,
Tajna loża bęcwałów,
Klub ćwierćinteligentów,
Konfederacja cymbałów,

Aeropag jełopów,
Jałowych namaszczenców,
Pompatycznych ważniaków,
Indyczych napuszenców.

To oni, sprzymierzeni
W powszechnym związku, który
Rozstrzyga o powodzeniu
Teatru, literatury.

Gramofonowej płyty,
Filmy, obrazu, symfonii.
To oni decydują
O kulturze, To oni.

Przydzielają posady
Stypendia, nagrody, szanse,
Ordery, renumeracje,
Bonusy i awanse.

Samym instynktem głupoty
Odnajdują się wzajem.
Rozumieją się wspólnym
Językiem i obyczajem.

I hasłem, które wola
Z ochota raźną i raczą:
KRETYNI WSZYSTKICH KRAJOW
ŁĄCZCIE SIĘ! Więc się łączą.

Przeciw wszelkim ambicjom,
Przeciw wszystkim talentom,
Przeciwko swoim wrogom,
Przeciw nam - inteligentom.

To oni - pan generał,
Co dziś rozumie bezwiednie,
Jak dziś w cuglach, szach mach, wygrać
Wszystkie wojny poprzednie.


To cenzor, który skreśla
Wszystkie mądre kawały,
Tak, aby w rękopisie
Same głupie zostały.

To krytyk, co bełkoce,
Chociaż nikt go nie słucha
I czepia się cudzego
Pióra, jak wesz kożucha.

Ekonomista, który
Kosztem ogólnej nędzy
Uzdrowi "wymianę dewiz"
I "pokrycie pieniędzy".

To polityk, maź stanu
Dyplomata, co wkopie
Niewinnych ludzi w Azji,
W Afryce i w Europie

W tak trudne sytuacje,
W tak kręte labirynty,
W tak polityczne kanty
I dyplomatyczne finty,

Że z nich jedyne wyjcie
Na świat i światło Boże -
Przez wojnę, której nikt nie chce,
Przez morze krwi i morze

Lecz - Oni nas trzymają
W ryzach, za twarz i pod batem.
To ONI - i to jest właśnie
Ta mafia, co rządzi światem.

A jaka na nich rada?
Bo czuje moi mili,
Że z dziecięcą ufnością
Pytacie mnie w tej chwili,

Muszę prawdę powiedzieć,
Wbrew ufności dziecięcej:
Niestety, nas jest za mało.
Durniów jest znacznie więcej.

My skłóceni, więc słabi.
Durnie zgodni, wiec silni.
My się często mylimy.
Durnie są nieomylni.

My sceptycy, zbłąkani
Na ziemi i na niebie -
A ONI tak aroganccy
I tacy pewni siebie

I tacy energiczni
Że serce z trwogi mdleje.
Ach, nie znam żadnej rady.
Mam tylko jedna nadzieje.

Żyje tylko ta drobna
Otucha i nadzieja
Że my umiemy śmiać się.
A durnie nie umieją.

Kto wie... może po wiekach,
Kto wie... może w oddali,
To jedno przed durniami
Obroni nas i ocali.

Tym śmiechem was zasłonie
I do serca przygarnę.
I może nie pójdziemy
Ze wszystkim na hemarne...
Obserwuj wątek
    • Gość: Trol Re: MOJE WIELKIE ODKRYCIE IP: 213.77.146.* 06.01.03, 22:54
      Ale odkrycie !
      No to do roboty Henryku zmieniaj świat!!!

      O Wielki
    • roman_j Re: MOJE WIELKIE ODKRYCIE 06.01.03, 23:54
      Dobre. :-)) Ale jak dla mnie, trochę przydługie. Nie doczytałem do końca. :-))
      • Gość: Rodak Re: MOJE WIELKIE ODKRYCIE IP: *.mts.net 07.01.03, 02:19
        roman_j napisał:

        > Dobre. :-)) Ale jak dla mnie, trochę przydługie. Nie doczytałem do końca. :-))
        >
        czytajac wiersz ma sie cala Polske przed oczami-oby wiecej takich ludzi i
        wiersze piszacych. Jednak nie wszyscy znaja co to jest mason? Niech zagladaja
        do Encyklopedii, moze im wyjasni?!
    • Gość: Eriel Re: MOJE WIELKIE ODKRYCIE IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 07.01.03, 06:38
      Ładnie to ubrałeś !!
      Gratuluję :)
    • plockier Re: MOJE WIELKIE ODKRYCIE 07.01.03, 08:41
      Gratuluję!!!!!

      Tylko dlaczego u schyłku życia? Czyżby było aż tak źle?
      Niemniej puentę popieram. Głupota jest tak powszechna, że czasami wydaje się że
      dla niektórych zastąpiła powietrze - nie mogą bez niej żyć. Co gorsza starają
      się zatruć nią innym życie. Z reguły urzędnik, sprzedawca w sklepie to zawody
      poprzez afiszowanie swojego braku kompetencji (np. nie mogę tego załatwić bo
      coś tam itd. - sam od października staram się załatwić pewną sprawę w UM Płock
      i do tej pory dostałem jedynie pismo że moje dokumenty przesłano do innego
      urzędu w tym samym budynku) lub brak elementarnej wiedzy o ofercie (chcąc kupić
      nowy telefon bezprzewodowy w Euro dowiedziałem się, że jeżeli będę go używał
      tak jak opisałem sprzedawcy to po 6 miesiącach szlag trafi akumulator. Jak
      powiedziałem że stary aparat ma już 6 lat, a akumulator wymieniałem 2 razy to
      sprzedawca zrobił obrażoną minę i powiedział że nie będzie ze mną dyskutował -
      głupol myślał, że z nim dyskutuję!!) starają się przenieść na nas własną
      frustrację spowodowaną brakiem orientacji w rzeczywistości.

      DLATEGO WOŁAM ZA HKREUZEM - ŚMIEJMY SIĘ Z TEGO!!!!!!
    • Gość: super Re: MOJE WIELKIE ODKRYCIE IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 07.01.03, 16:26
      hkreuz napisał:

      > MOJE WIELKIE ODKRYCIE
      >
      > Po latach rozmyśliwań,
      > Niemal u schyłku życia,
      > Dokonałem niezmiernie
      > Głębokiego odkrycia.
      >
      > Moje wielkie odkrycie
      > Raz na zawsze, niezbicie
      > Rozwiązuję odwieczna
      > Zagadkę, mianowicie,
      >
      > Rozstrzyga nieomylnie,
      > Ustala niezachwianie
      > Ostateczna odpowiedz
      > Na ciekawe pytanie,
      >
      > Co dręczy nas od wieków
      > I wciąż wraca od nowa:
      > KTO RZADZI SWIATEM? Jaka
      > Mafia anonimowa?
      >
      > Nie wierzcie w bajki. Nie ma
      > Żadnego Synhedrionu
      > Sekretnych władców. Nie ma
      > Żadnych "Mędrców Syjonu".
      >
      > Wiec to bajka. I bujda,
      > Ze "światem rządzą kobiety"
      > I nieprawda, że światem
      > Rządzą Żydzi - niestety.
      >
      > Nie my, tj. nie oni.
      > Nie Żydzi i nie masoni,
      > Nie mormoni, nie kwakrzy
      > Nie fabrykanci broni.
      >
      > Nie junkrzy, nie sztabowi
      > Wojskowi kondotierzy,
      > Nie monopole, kartele,
      > Bankierzy ni bukmacherzy,
      >
      > Nie związki zawodowe,
      > Nie "Standard Oil", nie Watykan,
      > Nie internacjonalka
      > Kalwinów czy anglikan,
      >
      > Nie międzynarodówka
      > Komuny, czy "kapitału" -
      > Ktoś inny. Kto? - pytacie.
      > Zaraz, ludzie, pomału.
      >
      > Gotowiście na wszystko?
      > Ha, dobrze, jam też gotów.
      > Słuchajcie: światem rządzi
      > Wielka zmowa idiotów.
      >
      > Światem rządzi sekretna
      > Pomiędzynarodówka
      > Agresywnego durnia
      > I nadętego półglówka.
      >
      > Trade union grafomanów,
      > Tajna loża bęcwałów,
      > Klub ćwierćinteligentów,
      > Konfederacja cymbałów,
      >
      > Aeropag jełopów,
      > Jałowych namaszczenców,
      > Pompatycznych ważniaków,
      > Indyczych napuszenców.
      >
      > To oni, sprzymierzeni
      > W powszechnym związku, który
      > Rozstrzyga o powodzeniu
      > Teatru, literatury.
      >
      > Gramofonowej płyty,
      > Filmy, obrazu, symfonii.
      > To oni decydują
      > O kulturze, To oni.
      >
      > Przydzielają posady
      > Stypendia, nagrody, szanse,
      > Ordery, renumeracje,
      > Bonusy i awanse.
      >
      > Samym instynktem głupoty
      > Odnajdują się wzajem.
      > Rozumieją się wspólnym
      > Językiem i obyczajem.
      >
      > I hasłem, które wola
      > Z ochota raźną i raczą:
      > KRETYNI WSZYSTKICH KRAJOW
      > ŁĄCZCIE SIĘ! Więc się łączą.
      >
      > Przeciw wszelkim ambicjom,
      > Przeciw wszystkim talentom,
      > Przeciwko swoim wrogom,
      > Przeciw nam - inteligentom.
      >
      > To oni - pan generał,
      > Co dziś rozumie bezwiednie,
      > Jak dziś w cuglach, szach mach, wygrać
      > Wszystkie wojny poprzednie.
      >
      >
      > To cenzor, który skreśla
      > Wszystkie mądre kawały,
      > Tak, aby w rękopisie
      > Same głupie zostały.
      >
      > To krytyk, co bełkoce,
      > Chociaż nikt go nie słucha
      > I czepia się cudzego
      > Pióra, jak wesz kożucha.
      >
      > Ekonomista, który
      > Kosztem ogólnej nędzy
      > Uzdrowi "wymianę dewiz"
      > I "pokrycie pieniędzy".
      >
      > To polityk, maź stanu
      > Dyplomata, co wkopie
      > Niewinnych ludzi w Azji,
      > W Afryce i w Europie
      >
      > W tak trudne sytuacje,
      > W tak kręte labirynty,
      > W tak polityczne kanty
      > I dyplomatyczne finty,
      >
      > Że z nich jedyne wyjcie
      > Na świat i światło Boże -
      > Przez wojnę, której nikt nie chce,
      > Przez morze krwi i morze
      >
      > Lecz - Oni nas trzymają
      > W ryzach, za twarz i pod batem.
      > To ONI - i to jest właśnie
      > Ta mafia, co rządzi światem.
      >
      > A jaka na nich rada?
      > Bo czuje moi mili,
      > Że z dziecięcą ufnością
      > Pytacie mnie w tej chwili,
      >
      > Muszę prawdę powiedzieć,
      > Wbrew ufności dziecięcej:
      > Niestety, nas jest za mało.
      > Durniów jest znacznie więcej.
      >
      > My skłóceni, więc słabi.
      > Durnie zgodni, wiec silni.
      > My się często mylimy.
      > Durnie są nieomylni.
      >
      > My sceptycy, zbłąkani
      > Na ziemi i na niebie -
      > A ONI tak aroganccy
      > I tacy pewni siebie
      >
      > I tacy energiczni
      > Że serce z trwogi mdleje.
      > Ach, nie znam żadnej rady.
      > Mam tylko jedna nadzieje.
      >
      > Żyje tylko ta drobna
      > Otucha i nadzieja
      > Że my umiemy śmiać się.
      > A durnie nie umieją.
      >
      > Kto wie... może po wiekach,
      > Kto wie... może w oddali,
      > To jedno przed durniami
      > Obroni nas i ocali.
      >
      > Tym śmiechem was zasłonie
      > I do serca przygarnę.
      > I może nie pójdziemy
      > Ze wszystkim na hemarne...

      Zgadzam sie w 100% i jeszcze raz w 100%- Tak teraz jest w płocku
    • Gość: Kalina Re: MOJE WIELKIE ODKRYCIE IP: *.pt-2.petrotel.pl 07.01.03, 18:48
      To jest obrzydliwe!
      Jest pan z siebie dumny, panie K? Przpisał pan wiersz człowieka, który był
      wspaniały, a połowę swojego tragicznego życia spędził na obczyźnie! I nigdy nie
      wrócił do Polski, choc wył za nia z tęsknoty jak pies! I cieszy się pan teraz z
      nienależnych panu hołdów? Wiersz jest może i pańskim odkryciem, ale to co w
      wierszu odkrył ktoś inny! I ktos inny miał talent i rozum, żeby to napisać!
      Niech pan teraz przynajmniej poda nazwisko autora!
      Panie rzeczniku, jak się nazywa faceta, który przepisuje czyjes poezje i
      pozwala wierzyć, że to on jest autorem??? Czy to tylko kwestia moralności czy
      kodeksu karnego?
      • hkreuz MOJE WIELKIE ODKRYCIE to tytuł. 07.01.03, 22:59
        Gość portalu: Kalina napisał(a):

        > To jest obrzydliwe!
        > Jest pan z siebie dumny, panie K? Przpisał pan wiersz człowieka, który był
        > wspaniały, a połowę swojego tragicznego życia spędził na obczyźnie! I nigdy
        nie
        >
        > wrócił do Polski, choc wył za nia z tęsknoty jak pies! I cieszy się pan teraz
        z
        >
        > nienależnych panu hołdów? Wiersz jest może i pańskim odkryciem, ale to co w
        > wierszu odkrył ktoś inny! I ktos inny miał talent i rozum, żeby to napisać!
        > Niech pan teraz przynajmniej poda nazwisko autora!
        > Panie rzeczniku, jak się nazywa faceta, który przepisuje czyjes poezje i
        > pozwala wierzyć, że to on jest autorem??? Czy to tylko kwestia moralności czy
        > kodeksu karnego?


        Obrzydliwa to jest Twoja głupota.

        MOJE WIELKIE ODKRYCIE to tytuł wiersza oczywiście, a autor był naprawdę wielkim
        polskim patriotą, i może właśnie dlatego, że był patriotą, a nie zdrajcą nikt
        nie zna jego wspaniałych wierszy.

        Wystarczyło wpisać w wyszukiwarkę tytuł.

        Ja nigdzie nie napisałem, że ja jestem autorem tego wiersza.

        Czy Ty uważasz, że ja mógłbym podpisać się pod cudzym wierszem?


        A swoją drogą inteligentny człowiek znajdzie nazwisko autora.

        Tylko Roman_j nie mógł, przeczytał tylko część.
        • Gość: kalina Ale dno! IP: *.pt-2.petrotel.pl 07.01.03, 23:24
          Autor naprawdę nazywał się Jan Marian Hescheles. Był Żydem. Pisał równiez
          wspaniałe, ale czasem i bardzo kiepskie teksty kabaretowe. Znany jako Marian
          Hemar. Nie trzeba włączać wyszukiwarki, że by to wiedzieć. Ale trzeba mieć
          minimum uczciwości, żeby wiersz podpisać nazwiskiem autora. A przynajmniej
          sprostować, kiedy ktoś dziwi sie talentowi poetyckiemu niejakiego Henryka K.
          To wszystko.
          • hkreuz Re: Ale dno! Tak głupota nie zna granic. 07.01.03, 23:35
            Gość portalu: kalina napisał(a):

            > Autor naprawdę nazywał się Jan Marian Hescheles. Był Żydem. Pisał równiez
            > wspaniałe, ale czasem i bardzo kiepskie teksty kabaretowe. Znany jako Marian
            > Hemar. Nie trzeba włączać wyszukiwarki, że by to wiedzieć. Ale trzeba mieć
            > minimum uczciwości, żeby wiersz podpisać nazwiskiem autora. A przynajmniej
            > sprostować, kiedy ktoś dziwi sie talentowi poetyckiemu niejakiego Henryka K.
            > To wszystko.


            Jeżeli jeszcze do Ciebie nie dotarło, to odpowiedź na Twoje pytanie była tu.

            Tym śmiechem was zasłonię
            I do serca przygarnę.
            I może nie pójdziemy
            Ze wszystkim na hemarne...

            Ale przyznam, że jesteś pierwszą która zna twóczośc tego wspaniałego człowieka,
            wielkiego polskiego patrioty żydowskiego pochodzenia.
    • Gość: Twarz Re: MOJE WIELKIE ODKRYCIE IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 09.01.03, 08:19
      Trzeba nie mieć za grosz honoru ,żeby nie podpisać nazwiska autora i zbierać
      pochlebne recenzje na swoje konto.Dobrze ,że ktoś cię zdemaskował, bo inaczej
      każdy pomyślałby:"Ale ten Kreuz zdolny poeta".A jesteś zwykłym
      oszustem.Nieładnie!!!
      • hkreuz Było to Wielkie Hemarne odkrycie Twarzy. 09.01.03, 11:41

        Człowieku, lub półczłowieku, na końcu wiesza było napisane nazwisko, ale nie
        wszyscy do końca doczytali i nie mam im tego za złe.

        Gdybym z góry zaznaczył czyj wiersz, jedni posądzaliby mnie o filosemityzm, jak
        inni o antysemityzm, a to już koniec merytorycznej dyskusji jaką chciałem
        wywołać. Jedni nastawili by się negatywnie tylko ze względu na nazwisko i
        skojarzenie, że żydzi to byli tylko zdrajcy. Zapraszam do merytorycznej
        dyskusji na dalsze podobne wątki, każdego kto ma cokolwiek merytorycznego do
        powiedzenia lub szczególnie zna np. cierpienia patriotów żydowskiego
        pochodzenia zadawane im przez zdrajców żydowskiego pochodzenia, właśnie tylko
        za ten patriotyzm.
        • hkreuz Re: Było to Wielkie Hemarne odkrycie Twarzy. popr. 09.01.03, 14:04
          Człowieku, lub półczłowieku, na końcu wiersza było napisane nazwisko, ale nie
          wszyscy do końca doczytali i nie mam im tego za złe.

          Gdybym z góry zaznaczył czyj wiersz, jedni posądzaliby mnie o filosemityzm, jak
          inni o antysemityzm, a to już koniec merytorycznej dyskusji, jaką chciałem
          wywołać. Jedni nastawiliby się negatywnie tylko ze względu na nazwisko i
          skojarzenie, że żydzi to byli tylko zdrajcy. Zapraszam do merytorycznej
          dyskusji na dalsze podobne wątki, każdego, kto ma cokolwiek merytorycznego do
          powiedzenia, a szczególnie jak wie coś o cierpieniach polskich patriotów
          żydowskiego pochodzenia zadawane im przez zdrajców żydowskiego pochodzenia,
          właśnie tylko za ten patriotyzm.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka