ginger_beer
11.01.03, 17:15
Byłem dziś świadkiem, jak na placu przed teatrem ktoś wykonywał samochodowe
akrobacje na oblodzonej nawierzchni. To, co kierowca wyprawiał z samochodem
przypominało raczej popis łyżwiarski niż podnoszenie umiejętności prowadzenia
samochodu. Ciekaw jestem, co policja myśli o takich popisach w centrum
miasta? Po ulicy Jachowicza jeździ sporo radiowozów (w tym czasie widziałem
ze trzy), ale żaden nie zainteresował się tym, co działo się na placu.
Rozumiem, że ten plac to nie ulica, ale chyba nie oznacza to, że wolno tam
takie popisy wykonywać. Wpisy dokonywane przez pana rzecznika na forum
świadczą o tym, że nie jest on przeciwny takim treningom na lodzie, ale chyba
są jakieś granice? Chciałbym wiedzieć, jakie jest stanowisko policji w tej
sprawie. Jeżeli są państwo zainteresowani, to mam zapisaną rejestrację tego
miłośnika poślizgów.