Dodaj do ulubionych

XXX rocznica 1976 r.: "spalić teczki IPN"

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 19:52
te skandaliczne słowa padły podczas mszy z okazji XXX Rocznicy Czerwca 1976
roku w Regionie Płockim przez księdza prowadzącego nabożeństwo.
Dlaczego?, można się domyślać(chodzi o wybielenie samego siebie), ale po co?
tego już nie wiem.
Obserwuj wątek
    • Gość: pyt. Re: XXX rocznica 1976 r.: "spalić teczki IPN" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 19:58
      jaki cel chcesz osiągnąć podając jaką jedyną relację z kazania powyższe słowa?
      • Gość: Jacek Re: XXX rocznica 1976 r.: "spalić teczki IPN" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 20:47
        pewien były pracownik SB (będący w Radzie Miasta Płocka) stwierdził że gdyby
        ujawnil swoje "archiwum" to Płockiem by zatrzęsło, a wiele "poważanych" osób
        okryło by się hanbą, w tym byłych i aktualnych prawicowych radnych. Jeżeli to
        prawda to może w tym leży problem że w Płocku jest "kłopot" z ujawnieniem teczek.
      • Gość: inka Re: XXX rocznica 1976 r.: "spalić teczki IPN" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 20:50
        taką, że słowa te nie powinny paść na takiej uroczystości. Jeżeli było to
        wyreżyserowane to po co ta uroczystość?, po co krew przelewana przez ludzi,
        którzy nie donosili na "swoich". Może wogóle spalimy cała historię i nie
        interesujmy się przeszłością. Grubą kreskę już mieliśmy.
        Ksiądz Isakowicz-Zaleski został skrzywdzony, myślę, że po raz drugi i teraz
        chyba jeszcze bardziej, bo z rąk tych którym ufał całe życie .
        Jestem wielce zawiedziony tą wypowiedzią.
        Ks.Isakowicz-Zaleski napisał, on że nie obawia się prawdy - nawet bolesnej -
        ale za jej odkrywanie i ogłoszenie jest odpowiedzialny sam.
        Oczywiście prawo kościelne kieruje się zupełnie innymi zasadami od świeckiego.
        Duchowny musi bezwzględnie podporządkować się swojemu Ordynariuszowi. Jednak
        widząc roztrzęsionego na konferencji prasowej kapelana nowohuckiej
        solidarności, który w moim przekonaniu swoimi działaniami chciał uchronić
        Kościół Katolicki, czułem - jako katolik - wielki wstyd i zażenowanie
        działaniami krakowskiej Kurii, a teraz widzę, że i płockiej.

        Kardynał Dziwisz zrobił rzecz najgorszą z możliwych. W ostatnich chwili
        posłużył się Prawem Kanonicznym ( co wskazuje na kompletną histerię) by
        zakneblować usta ks. Zaleskiemu.
    • Gość: marek Re: XXX rocznica 1976 r.: "spalić teczki IPN" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 21:13
      Nawet antylustracyjny „Tygodnik Powszechny” zawiesił współprace z ks.
      Malińskim. Sam redaktor naczelny ks. Boniecki przyznał, że podejrzenia o
      agenturalność ks. Malińskiego są duże. Kilka miesięcy temu, gdy po raz pierwszy
      wyszła sprawa współpracy krakowskiego duchownego, media podniosły lament o
      dzikiej lustracji.
      Monika Olejnik rozmawiając z księdzem podczas swojego show telewizyjnego niemal
      się popłakała manifestując swoje poparcie dla „niesłusznie oskarżonego”
      I co?
      Przeszłość i tak dopadła księdza i dopadnie każdego kapusia. Bardzo słusznie
      zauważył publicysta „TP” Marek Zając „Mogę sobie wyobrazić, że niektóre osoby,
      które rozważały ujawnienie nazwisk osób donoszących na nie, dziś podejmą z
      determinacją taką decyzję”
      Ks. Zaleski bardzo długo i skrupulatnie badał teczki. Z pewnością sposób
      ujawnienia przez niego nazwisk agentów byłby roztropny i cywilizowany. Nie
      każdy jednak ma w sobie tyle pokory i miłości do Kościoła co ks. Zaleski. Może
      się okazać, że teraz będziemy mieli wysyp oskarżeń sfrustrowanych ludzi, które
      mogą być nieprawdziwe i krzywdzące. Co ma, bowiem myśleć zwykły obywatel?
      Spalić dokumenty? Czyżbyśmy wracali do komuny?

      • Gość: ELTON Miłość do kościoła - wolne żarty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.06, 13:17
        Miłość Zaleskiego do kościoła!
        Jakiego kościoła? Wiernych czy hierarchii?
        Kościół to podobno wierni, a on podporządkował się woli zwierzchników.
    • Gość: zniesmaczony Re: XXX rocznica 1976 r.: "spalić teczki IPN" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 21:19
      Masz rację. Widziałem reakcje ludzi, którzy uczestniczyli w tej mszy, to był
      poprostu skandal. Niektórzy z nich wychodzili bo nie mogli słuchać tych bzdetów.
      W oczach wiernych każdy duchowny może być teraz podejrzany o zdradę. "Wielki
      orator moralności i pierwszy sprawiedliwy kościoła" ks. Czajkowski, również
      według materiałów IPN donosił na kolegów. W co oczywiście nie wierzy Gazeta
      Wyborcza, ale czego spodziewać się po piśmie, które obwieszcza na pierwszej
      stronie oczyszczenie Judasza.
      Kardynał Dziwisz wziął na swoje barki ogromny ciężar. Musi teraz wykazać się
      chęcią wyjaśnienia tej bolesnej prawdy o Kościele. Będzie to trudne, ponieważ
      nazwiska, których nie pozwolono opublikować ks. Zaleskiemu, może ujawnić, np.
      jakiś historyk IPN. Będzie to wtedy dla Kościoła tragedia. Tym razem nie uda
      się zamieść brudów pod dywan. Sytuacja zabrnęła za daleko i każda próba
      lawiracji Kościoła i ucieczki od prawdy może się skończyć katastrofą.
      Nie uda się już po cichu załatwić tej sprawy w sposób w jaki „poradzono” sobie
      z biskupem Paetzem czy ojcem Hejmo. Czy komisję powołane prze Kościół zaczną
      rzetelną pracę? Czy zobaczymy jej efekty w postaci rozliczenia zdrajców? Czy
      leziemy w końcu mieli możliwość oddzielenia bohaterów od tchórzy? To wszystko
      leży teraz w rękach Biskupów.
      Jestem przekonany, że ujawnienie teczek wbrew temu ,co mówią niektóre
      środowiska umocniłyby pozycję Kościoła. Okazałoby się jak niewielu duchownych
      dało się złamać bandyckiemu systemowi. Zdjęłoby to cień z całego duchowieństwa.
      Należy to w końcu zrobić nawet za cenę poświęcenia dotychczasowych autorytetów.
    • Gość: UB czerwona orkiestra gra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 22:19
      nic nowego, kazdy pretekst dobry by atakować Kościół
      po pierwsze jak ogladałem w TW, to ksiądz powiedział cos w rodzaju ze może
      lepiej by było spalic, posłuchaj dokładnie jezscze raz, może zrozumiesz sens
      wypowiedzi
      po drugie - te rewelacje są na necie x.Zalewskiego
      po trzecie to co? Kościól miał rozwiazać powołane komisje bo jakiś ksiądz sobie
      ubzurał ze ujawni ale tylko tych o ktorych wie, a reszte kto ma ujawnic.
      po czwarte - zobacz co ujawnił niejaki Świtoń, zrozumiesz głupote takich
      ujawnień
      no i co ciebie to obchodzi?
      nie domagasz sie ujawnienia oprawców komunistycznych, ukarania ich, zabrania
      im gigantycznych rent czy emerytur czy innych aferałów którzy rozkradli Polske
      tylko ciagle zmieniasz nicki i o księży wykazujesz troskę,bez odbioru

      • Gość: lipa Re: czerwona orkiestra gra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.06, 00:57
        A ja tam widziłęm jasińskiego, który w tamtym czasie był w pzpr i wydawał dowody
        osobiste w ratuszu. Żenada!
    • Gość: do inki Re: XXX rocznica 1976 r.: "spalić teczki IPN" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.06, 01:06
      Inka wiem, że ty jestes gwiazda PiSu i w tej instytucji wielu kolegów ma teczki
      z innej bajeczki. Bo pekali i kolegów podpie..li. A mówi się że jest z
      płocka taki jeden ważniak co też się nie zlustrował a posady państwowe
      sprawuje. Inka pieprzysz bez sensu, nonsems zaś w twych linkach bryluje bo z
      tobą każdy kapuś chyba cie dobrze czuje. A wijek się już zlustrował?
      • rromero Re: XXX rocznica 1976 r.: "spalić teczki IPN" 12.06.06, 10:36
        A ja się z tym księdzem zgadzam. Nie zgadzam się z tym co się dzisiaj dzieje. Bo
        to właśnie dziś rządzi SB. Nie ważne kim byłeś co robiłeś , ważne co pisali o
        tobie SB-ecy. Różnej maści nawiedzeni lustratorzy demaskują kogo chcą i jak
        chcą. Dzisiaj ludzie którzy mieli styczność z opozycją i nie dali się
        przeciwstawić komunie muszą się obawiać tych którzy w tamtych czasach siedzieli
        cicho (SB nie interesowali) lub za granicą. Nikt nie może być pewien co SB na
        jego temat miało w swoich archiwach. Słyszałem kiedyś opowieść byłego SB-eka
        który opowiadał jak tworzyło się donosicieli (samemu pisało się raporty, a kasa
        do kieszeni). I ci ludzie są dzisiaj wyznacznikami moralności. TO JEST ŻENADA.
    • Gość: rec głos rozsądku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.06, 19:29
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3409894.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka