Gość: zez
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
15.06.06, 21:25
Szanowna Pani Agnieszko ! Kto kazał Pani napisać tej treści komentarz ? Kogo
się Pani przestraszyła? Wszystkie te sprawy, o których jakoby milczała
P.Architekt od samego początku afery znane byłyu miejskim decydentom. Już na
etapie pseudokonkursów podnosili je kontrahenci - znane były p.Kijkowi,
poruszane w pismach kupców, w końcu podniesione na specjalnej sesji Rady
Miejskiej. I co , nic , upór Milewskiego był conajmniej dziwny. Wszyscy,
którzy podnosili sprzeciw określani byli przez niego jako wichrzyciele,
stojący przeciwko uszczęśliwienia mieszkzańców Płocka. Czy nie zastanawiające
są takie fakty jak brak architekta w komisji pseudokonkursu, nieobecność na
specjalnej sesji RM, całkowite pomijanie Jej przy uzgodnieniach sposobu
zabudowy Rynku. Warto by to wszystko wyjaśnić, a przy okazji możnaby wyjaśnić
inne "udane" lub zaniechane przez Milewskiego inwestycje. Mam nadzieję, że w
czasie akcji wyborczej do samorządu zażądamy takiego wyjaśnienia.