Gość: Andrzej
IP: 62.200.126.*
30.01.03, 13:47
Moim zdaniem problem tkwi już od 6 miesiąca życia dziecka. Rodzice zafascynowani jakie to silne dziecko pakują je do chodzika i są szczęśliwi z postępów malucha. Potem I klasa i kilku kilogramowe tornistry. Na wychowaniu fizycznym piłka, kosz i nic więcej. Nic dziwnego że mamy taki odsetek.