ciffan
13.07.06, 01:31
No, z wyjątkiem lustracji, zmian ministrów i premierów, przepychanek
personalnych i udzielania konferencji prasowych po nocnych tajnych zebraniach.
Tu o tym piszą:
wiadomosci.onet.pl/1355188,11,item.html
A tu dowód na to, że cała ta pisuarowa lustracja jest diabła warta:
wiadomosci.onet.pl/1355195,11,item.html
Bo jeżeli służby specjalne preparowały konta niewinnych ludzi, którzy w ogóle
nie byli zamieszani w pomoc tym organom, to jakąże podstawą do lustracji są
akta w IPNie??? Przecież w tym momencie można ich użyć na podpałkę grilla, a
nie jako dowód stanowiący o życiu lub śmierci publicznej danej osoby!