Dodaj do ulubionych

alkohol w miejscu publicznym

IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 31.10.01, 15:00
sytuacja z ulicy grodzkiej...piatkowy wieczor ladna pogoda jak zwykle grodzka tetni zyciem... idzie dwoch dzielnych panow SM (Straz Miejska (czyt. Wiejska)) ida sobie tak i pilnuja pozadku..mijaja zuli odbijajacych wina..spiacych na lawkach..nawalonych zuli ktorzy ledwo co chodza..i idzie sobie chlopak..dziewczyna za reke i popija piwo..i co robi taki SM .. 'dokumenty!' i dym o to ze alkohol w miejscu publicznym..on idzie i pije piwo..jedno piwo..ale oni widza to odrazu..wiedza ze spisza..to w firmie pochwala i moze ktos sypnie troche kasy albo koles nadziany to sie przestraszy i lapoweczka jakas moze wpadnie..ale nigdy nie podejda do kolesia ktory chleje na tumskiej czy grodzkiej jakies wina po bramach..leza nawaleni ludzie na ulicach..i nie o to chodzi ze mam cos przeciwko nim..niech pija i leza...ale czemu obrywa sie za alkohol tylko ludziom ze tak mozna powiedziec 'normalnym' ... moze nalezaloby cos z tym zrobic... to jest paranoja..nie mozna wypic glupiego piwa idac sobie na spacer z dziewczyna po tumach bo bedzie lipa..ale jak stoi 5 zuli i chleja wina do nieprzytomnosci, to panowie z SM albo policji nawet palcem nie rusza...
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka