ruchomy_cel
03.03.03, 22:39
Moje przejścia z tepsą były wręcz niwiarygodne. Na szczęście mam to już za
sobą, ale aktywację telefonu przez trzy tygodnie i codzienne wizyty będę
pamiętał długo.
Życzę wszystkim trochę więcej szczęścia w kontaktach z naszym potentatem
telekomunikacyjnym