Gość: jacek
IP: 80.48.4.*
09.03.03, 21:04
Całe szczęście że taksówkarz zachował zimną krew, a w pobliżu
była firma ochroniarska!ZGROZA ile to jeszcze razy będziemy
słyszeć o takich napadach.Dlatych marnych kilku złotych, bo
przecież każdy Płocczanin wia, jakie są stawki w naszych
taksówkach.Za dziesięć lub dwadzieścia złotych, człowiek mógł
stracić życie, a w najlepszym układzie auto- może dorobek całego
życia i jedyne źródło utrzymania.Panie Ministrze Sprawiedliwości
może już pora na zmiany w Kodeksie Karnym. Kara powinna być
nieuchronna i odpowiednio surowa, aby skutecznie odstraszała
potencjalnych amatorów lekkiego zarobku. System penitencjarny
bardziej nastawiony na resocjalizacje, a nie jak dotychczas
raczej na demoralizacje skazanego. Społeczeństwo woła RATUNKU, i
oczekuje skutecznych działań.