Gość: absolwent
IP: *.c153.petrotel.pl
24.09.06, 22:42
ci ekonomiści, filologowie,markettingowcy,menadżerowie, niech pózniej nie
płaczą że mimo taaaakiego wykształcenia są na bezrobociu.niech najpierw
przejrzą oferty pracy a zobaczą że brakuje
inzynierów,techników,pielęgniarek,policjantów,fachowców - elektryków,
spawaczy,operatorów, budowlańców itp.Studia miną łatwo i przyjemnie a pózniej
wielkie żale do wszystkich tylko nie do siebie bo albo ich nikt nie chce albo
nic nie umieją pozytecznego robić. studia trzeba traktować jak przepustkę do
póxniejszej pracy a nie jako cel sam w sobie dla papierka wielkiego magistra.