Gość: Igal
IP: 67.96.107.*
18.10.06, 04:19
Od dawna wiedziałem, że coś tu śmierdzi. Brak ruchu na dubowie w najbardziej
dogodnym, letnim terminie nasuwał wątpliwośći co do realizacji inwestycji.
Ktoś zresztą wsponiał, o ile mnie pamięć nie myli, że podobnie było i w Łodzi.
Powiem tak, póki w tym mieście na miejscu budowy nie zobaczę sprzętu, który
coś robi nie uwierzę w rozpoczęcie budowy. Nie pierwszy raz nam coś
obiecywano, niby dopięte na ostatn iguzik, a po pewnym czasie rozcodziło się
po kościach. Co do innych inestycji nie będę się wypowiadać, zabrałem nie raz
zdanie w nich temacie. Czekamy w takim razie do wiosny z nadzieją na
rozpoczecie tej inwestycji.