roman_j
03.11.06, 20:53
Kolejny stołek do obsadzenia swoim człowiekiem, którego jedynym zadaniem
będzie przyklepywanie tego, co zrodzi się w głowach naszych rządzacych. A że
często rodzą się tam pomysły nieszczęśliwe, więc taki "przyklepywacz" zamiast
urzędnika kompetentnego i niezależnego od władz na pewno się przyda. Szkoda,
że tylko władzy, a nie miastu i jego mieszkańcom.