roman_j
13.12.06, 11:26
Czystka, po prostu czystka. Pan Śliwiński naraził się Milewskiemu po trzykroć:
- ośmielił się stanąć z nim w szranki wyborcze,
- ma w życiorysie członkostwo w SLD,
- uruchomił konkurencyjny wobec KM Płock system komunikacji po mieście.
I chyba ten trzeci powód przesądził, choć pewnie drugi też nie był bez
znaczenia. Dziwię się też, że dopiero teraz dowiadujemy się, że miasto robiło
PKS problemy przy okazji lokalizacji przystanków dla Bus-Kom. Przynajmniej ja
dowiedziałem się o tym dopiero teraz, a dość uważnie i wnikliwie czytam płocką
Gazetę. Dziwne jest też prezydenta Milewskiego podejście do konkurencji. Kiedy
miasto może komuś zrobić konkurencję, wtedy się nie waha (vide: stacja
paliwowa przy KM Płock), ale kiedy ktoś może zrobić konkurencję spółce
miejskiej, wtedy odzywa się w nim protekcjonista. Jest to o tyle dziwne, że w
obu tych przypadkach beneficjentami konkurencji są mieszkańcy miasta, a
właśnie interesów mieszkańców miasta prezydenta ma za zadanie bronić, a nie
komfortowego funkcjonowania tej, czy innej spółki miejskiej. I właśnie ze
względu na takie posunięcia obecnych władz, zarówno krajowych, jak i
lokalnych, jestem gorącym zwolennikiem prywatyzacji. Dziwi mnie tylko, że po
tych wszystkich zagraniach nie fair ludzie wciąż popierają obecne władze. Nie
łudźcie się, kochani, dla wszystkich stołków nie wystarczy. :-))