Dodaj do ulubionych

Faceci i..............krawat :))

IP: *.ssss.gouv.qc.ca 15.04.03, 21:30
Wczoraj, ogladajac film w TV, rzucil mi sie w oczy dosc bzdurny detal;
mianowicie bohater filmu ubierajac sie rano do pracy wkladal najpierw
koszule, potem zaraz krawat, a na koncu spodnie i marynarke. Ja mam inna
kolejnosc; mianowicie najpierw oczywiscie koszula, nastepnie spodnie, a
krawat ...........na koncu. Ciekawe jakie miejsce, czy tez kolejnosc, zajmuje
krawat u wiekszosci mezczyzn w ceremoniale porannego ubierania sie ?? :))
Obserwuj wątek
    • roman_j Re: Faceci i..............krawat :)) 15.04.03, 23:06
      Gość portalu: Maciek napisał(a):

      > Wczoraj, ogladajac film w TV, rzucil mi sie w oczy dosc bzdurny detal;
      > mianowicie bohater filmu ubierajac sie rano do pracy wkladal najpierw
      > koszule, potem zaraz krawat, a na koncu spodnie i marynarke. Ja mam inna
      > kolejnosc; mianowicie najpierw oczywiscie koszula, nastepnie spodnie, a
      > krawat ...........na koncu. Ciekawe jakie miejsce, czy tez kolejnosc, zajmuje
      > krawat u wiekszosci mezczyzn w ceremoniale porannego ubierania sie ?? :))

      U mnie kolejność jest taka: krawat, koszula, slipki... ;-))))
      • Gość: Jurek Re: Faceci i..............krawat :)) IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 16.04.03, 11:02
        na ktora szyje, od ktorej glowy ty to zakladasz ?
        • roman_j Re: Faceci i..............krawat :)) 16.04.03, 13:15
          Gość portalu: Jurek napisał(a):

          > na ktora szyje, od ktorej glowy ty to zakladasz ?

          Zgadnij. Nagród za trafną odpowiedź jednak nie przewiduję. :-))
      • Gość: bigbud Re: Faceci i..............krawat :)) IP: *.chello.pl 16.04.03, 23:27
        a juz myslalem ze krawat, koszula i ... szpilki !
    • Gość: ZXC Re: Faceci i..............krawat :)) IP: *.pt-2.petrotel.pl 15.04.03, 23:57
      Gość portalu: Maciek napisał(a):

      > Wczoraj, ogladajac film w TV, rzucil mi sie w oczy dosc bzdurny detal;
      > mianowicie bohater filmu ubierajac sie rano do pracy wkladal najpierw
      > koszule, potem zaraz krawat, a na koncu spodnie i marynarke.

      mam tak samo jest to oczywista naturalna kolejnosc !!!
    • hiubi Re: Faceci i..............krawat :)) 16.04.03, 08:26
      U mnie to różnie bywa, ale zwykle najpierw SPODNIE, potem koszula, po śniadaniu
      krawat i marynarka. Chociaż na szczęście nie robię tego codziennie :-)
      • Gość: ●Werdan● Re: Faceci i..............krawat :)) IP: *.eu.org 16.04.03, 08:57
        > U mnie to różnie bywa, ale zwykle najpierw SPODNIE, potem koszula, po
        > śniadaniu krawat i marynarka.

        U mnie takze bywa roznie, nie ma dla mnie znaczenia czy zakladam koszule,
        krawat, spodnie czy koszule, spodnie, krawat :D Nie mam jakiegos "stalego planu
        dzialania" :P

        >Chociaż na szczęście nie robię tego codziennie :-)

        Zaczynam to robic prawie codziennie :)
    • Gość: merro co bedzie nastepne?SKARPETKI???czy prawa czy lewa IP: *.pbk.pl / 10.0.126.* 16.04.03, 09:28
      ludzie litości
      • roman_j Re: co bedzie nastepne?SKARPETKI???czy prawa czy 16.04.03, 13:17
        Gość portalu: merro napisał(a):

        > ludzie litości

        Nie musisz czytać, a już na pewno nie musisz reagować...
        • Gość: Maciek Re: co bedzie nastepne?SKARPETKI???czy prawa czy IP: *.ssss.gouv.qc.ca 16.04.03, 13:58
          Na komentarz: "ludzie litosci", dodam ze piszac ten watek, moim zamiarem byla
          li-tylko chec rzucenia na forum.........czegos lzejszego, ot co :)) Mamy wszak
          wiosne, nieprawdaz ??
          • Gość: petrol Re: co bedzie nastepne?SKARPETKI???czy prawa czy IP: *.*.*.* 16.04.03, 17:25
            YES!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • hiubi Re: co bedzie nastepne?SKARPETKI???czy prawa czy 16.04.03, 21:13
            > Mamy wszak wiosne, nieprawdaz ??

            My owszem mamy, a u Ciebie jaka pogoda teraz??
            • Gość: bigbud Re: co bedzie nastepne?SKARPETKI???czy prawa czy IP: *.chello.pl 16.04.03, 23:29
              U nas panie to mrozy ze az poldupki sciska !!! Wiosny ni chu chu ! Nie widac,
              nie slychac ani nie daj Bog czuc !
          • roman_j Do Maćka - zaproszenie na FR 18.04.03, 11:07
            Gość portalu: Maciek napisał(a):

            > Na komentarz: "ludzie litosci", dodam ze piszac ten watek, moim zamiarem byla
            > li-tylko chec rzucenia na forum.........czegos lzejszego, ot co :)) Mamy
            > wszak wiosne, nieprawdaz ??

            Jak widzisz, Maćku, lekkie tematy nie są na forum płockim szczególnie mile
            widziane. Zatem ponawiam propozycję: załóż sobie konto na portalu Gazety i
            dołącz do Forum Romanum. U nas lekkość tamatów nie jest wadą, a do tego jest to
            strefa wolna od skażenia wulgarnością. Również ja, jako gospodarz, traktuję
            swoich rozmówców życzliwiej niż na forum Płock, bo też nie z byle kim mam do
            czynienia. :-))))
            • Gość: Maciek Re: Do Romana - zaproszenie na FR IP: *.ssss.gouv.qc.ca 22.04.03, 13:46
              Bylem i jestem swiadom Twej zyczliwosci, Romku. Dzieki.
              • roman_j Re: Do Romana - zaproszenie na FR 22.04.03, 14:17
                Gość portalu: Maciek napisał(a):

                > Bylem i jestem swiadom Twej zyczliwosci, Romku. Dzieki.

                Pozwól mi więc tę życzliwość zmaterializować. :-)))
                • Gość: petrol Lepiej zostańmy tu - bo tu jest Płock poprostu IP: *.*.*.* 23.04.03, 11:28
                  "Normalne" forum też lubi "lekkie" tematy, a ten Maćka
                  o krawacie jest w s p a n i a ł y.
                  Niby taka prosta rzecz, a jaka skomplikowana?
                  I ile da się wywieść, i w ogóle ....
                  • roman_j Re: Lepiej zostańmy tu - bo tu jest Płock poprost 23.04.03, 12:38
                    Odnosząc się do tytułu poprzedniego wpisu pozwolę sobie
                    zauważyć, że można być i tu i tu (a nawet jeszcze gdzieś
                    indziej). Jak na razie nikt się nie wyniósł z Płocka na
                    FR, bo tam też jest Płock. Tam jedynie mniej dokucza
                    przykra rzeczywistość niemal wszystkich forów
                    "powszechnych". :-)))
                    • Gość: petrol Lepiej zostańmy tu - bo tu jest Płock poprostu IP: *.*.*.* 23.04.03, 14:54
                      Owszem, to trudna sztuka, ale chyba nie należy oddawać
                      forów "powszechnych" na pożarcie ...
                      • roman_j Re: Lepiej zostańmy tu - bo tu jest Płock poprost 23.04.03, 15:15
                        Gość portalu: petrol napisał(a):

                        > Owszem, to trudna sztuka, ale chyba nie należy oddawać forów "powszechnych"
                        > na pożarcie ...

                        To zależy, co rozumiemy przez "pożarcie". :-))
                        Jeśli chodzi o likwidację to oczywiście jestem przeciwny. A jeśli chodzi o
                        wyniesienie się stąd, to biorę pod uwagę taką możliwość. Ale jedynie w
                        sytuacji, gdybym miał zostać ostatnim cywilizowanym uczestnikiem forum. :-))
                        • Gość: Maciek Re:do Petrola IP: *.ssss.gouv.qc.ca 23.04.03, 18:30
                          Dzieki za wsparcie ! A juz myslalem, ze bede musial opuscic plockie forum
                          i.......rozgladac sie za innym schronieniem.
                          • roman_j Re:do Petrola 23.04.03, 22:17
                            Gość portalu: Maciek napisał(a):

                            > Dzieki za wsparcie ! A juz myslalem, ze bede musial opuscic plockie forum
                            > i.......rozgladac sie za innym schronieniem.

                            Ale to chyba nie z powodu mojego zaproszenia na FR...? ;-))
                            • Gość: petrol Re:do Petrola IP: *.*.*.* 23.04.03, 23:11
                              Przy wszystkich baaardzo ważnych sprawach do
                              przedyskutowania, dobrze jest od czasu do czasu
                              zastanowić się nad niby oczywistymi faktami.

                              Np. dlaczego mężczyźni ściągaja koszulę oburącz "z za
                              głowy", a kobiety zdejmują bluzkę "od dołu" krzyżując
                              przy tym ręce?

                              Kto nie wierzy, niech podpatrzy siebie i jakąś damę
                              w rodzinie.
                              • Gość: Maciek Re:do Petrola IP: *.ssss.gouv.qc.ca 24.04.03, 14:01
                                No wlasnie !!
                              • roman_j Re:do Petrola 24.04.03, 16:31
                                Gość portalu: petrol napisał(a):

                                > Np. dlaczego mężczyźni ściągaja koszulę oburącz "z za
                                > głowy", a kobiety zdejmują bluzkę "od dołu" krzyżując
                                > przy tym ręce?

                                Pewnie dlatego, że mają biust, który utrudnia zdejmowanie bluzek w "męski"
                                sposób. :-))
                              • Gość: amelie Re:do Petrola IP: *.chello.pl 26.04.03, 19:02
                                Gość portalu: petrol napisał(a):

                                > Np. dlaczego mężczyźni ściągaja koszulę oburącz "z za
                                > głowy", a kobiety zdejmują bluzkę "od dołu" krzyżując
                                > przy tym ręce?

                                witam wszystkich amatorow "lekkich" watkow. pomoge panom zastanawiajacym sie
                                nad geneza sciagania bluzek przez kobiety "od dolu". chodzi o fryzure :-)
                                panowie maja przewaznie krotkie wlosy i sciaganie koszulek przez glowe jest
                                proste i nie psuje fryzury. u pan jest to bardziej skomplikowane ze wzgledu na
                                te wszystkie koki, warkocze, konskie ogony czy wlosy noszone luzem. i nie
                                chodzi tu tylko o troske o popsucie fryzury, ale takze o niewygode. po prostu
                                koszulka zdejmowana "od tylu" zatrzyma sie na upietych wlosach i nie "pojdzie"
                                dalej. oczywiscie, zdejmowanie koszulek czy bluzek przez glowe w jakikolwiek
                                sposob i tak misterne loczki naruszy (dlatego preferowane koszule rozpinane),
                                jednakze "od dolu" wyrzadza mniej szkod. aa, i sprostowanie, biust nie
                                przeszkadza w "meskim" sposobie :-)). pozdrowienia
                                • roman_j Re:do Petrola 26.04.03, 20:39
                                  Gość portalu: amelie napisał(a):

                                  > witam wszystkich amatorow "lekkich" watkow. pomoge
                                  > panom zastanawiajacym sie nad geneza sciagania bluzek
                                  > przez kobiety "od dolu". chodzi o fryzure :-)
                                  > panowie maja przewaznie krotkie wlosy i sciaganie
                                  > koszulek przez glowe jest proste i nie psuje fryzury.
                                  > u pan jest to bardziej skomplikowane ze wzgledu na
                                  > te wszystkie koki, warkocze, konskie ogony czy wlosy
                                  > noszone luzem. i nie chodzi tu tylko o troske o
                                  > popsucie fryzury, ale takze o niewygode. po prostu
                                  > koszulka zdejmowana "od tylu" zatrzyma sie na upietych
                                  > wlosach i nie "pojdzie"
                                  > [...]
                                  > aa, i sprostowanie, biust nie przeszkadza w
                                  > "meskim" sposobie :-)).

                                  A ja myślałem, że biust zadziała właśnie tak, jak te
                                  upięte włosy, tyle że z przodu i trochę niżej. ;-)))))
                              • hiubi Re:do Petrola 27.04.03, 18:09
                                A ja koszule rozpinam i zdejmuję normalnie...
    • Gość: petrol No to jak jest z tym zdejmowaniem? IP: *.*.*.* 24.04.03, 15:34
      Czy macie podobne obserwacje potwierdzające różnicę
      pomiędzy mężczyznami i kobietami?
      • zwyczajny1 Re: No to jak jest z tym zdejmowaniem? 26.04.03, 21:38
        Gość portalu: petrol napisał(a):

        > Czy macie podobne obserwacje potwierdzające różnicę
        > pomiędzy mężczyznami i kobietami?

        No wiesz, różnic damsko-męskich nawet gapa dostrzeże całe mnóstwo :-))) Na
        przykład inaczej zachowują się w toalecie,ale zaraz kots nakrzyczy ze jestem
        wulgarny.Kobiety i faceci chodzą w spodniach, ale tylko faceci poprawiaja takim
        ruchem charakterystycznym portki, takim pociągnięciem paska przedramieniem od
        dołu do góry. Moja żona mówi, że to okropne i ja jestem wyjątek że tego nie
        robię. Ale nigdy nie widziałem kobiety, żeby tak sobie spodnie podciągała.
        • Gość: petrol Re: No to jak jest z tym zdejmowaniem? IP: *.*.*.* 28.04.03, 19:29
          Oj koleś, coś figlujesz.
          My o t-shirtach, a Ty o spodniach. Nie myl części
          garderoby, bo to utrudnia życie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka