Dodaj do ulubionych

Usuń to dziecko, córko

26.04.07, 07:13
"Żyli ze sobą od dobrych kilku miesięcy. Beata K. nie mówiła o tym matce, w
domu nikt też nie wspominał o antykoncepcji." Najlepsze zdanie całego
artykułu Pani Orłowska buhahua wie Pani, jak wychodzi Pani na mróz, to proszę
zakładać kondoma na głowę. A zanim Pani coś napisze, tabletki (nie koniecznie
antykoncepcyjne)!! Szacunek dla matki Beaty, bo mimo całej nagonki na ochronę
niepoczętych, trzeba patrzeć, co będzie dalej, za rok, pięć, dwadzieścia. A
dziewczyna i jej chłopak...no cóż.. Wypada życzyć już tylko jak najlepiej
Obserwuj wątek
    • matrek Dobre 26.04.07, 07:31
      Zycie nie jest latwe, ale w imie odpowiedzialnosci postepowac
      nieodpowiedzialnie? Co za pokretnosc...
    • jaro_ss Może baby z aborcyjnego pokolenia wreszcie wymrą 26.04.07, 07:31
      Jakoś tak się ułożyło, że kobiety, którym od małości wciskało się, że "płód to
      takie cóś" przestaną się wypowiadać i pisać artykuły, w których antykoncepcja i
      aborcja to najlepssze co kobiecie się może przydarzyć.

      Brawo dla dziewczyny, a matula niech się zastanowi nad sobą, najlepiej w
      kiciu....
      • shithead Re: Może baby z aborcyjnego pokolenia wreszcie wy 26.04.07, 08:33
        jaro_ss napisał:

        > Jakoś tak się ułożyło, że kobiety, którym od małości wciskało się, że "płód
        to
        > takie cóś" przestaną się wypowiadać i pisać artykuły, w których antykoncepcja
        i
        >
        > aborcja to najlepssze co kobiecie się może przydarzyć.
        >
        > Brawo dla dziewczyny, a matula niech się zastanowi nad sobą, najlepiej w
        > kiciu....
        Ciemnys jak tabaka w rogu.
            • polska_baba Poczęte - chrońmy, urodzone - niech zdychają 26.04.07, 12:53
              Tzw. obrońcy życia urodzonymi dziećmi już się nie interesują. Jak już się
              urodzi, to problem wyłącznie matki. Matka ma obowiązek dać jeść, ubrać, zapewnić
              opiekę medyczną, kształcić itp. Ojciec nie ma żadnych obowiązków, może dać nogę
              i nie płacić na dziecko. Szukanie go i zmuszenie do płacenia to problem matki -
              państwo jej w tym nie pomoże, bo państwo jest od chronienia nienarodzonych.
              Bilans ostatnich kilkunastu lat:
              1. likwidacja funduszu alimentacyjnego
              2. odebranie zasiłków na dzieci - tylko rodziny z bardzo niskim dochodami je dostają
              3. masowa likwidacja żłobków i przedszkoli
              4. wielość podręczników szkolnych - cios dla rodzin wielodzietnych, bo
              podręczniki nie przechodzą ze starszych dzieci na młodsze
              5. ograniczenie praw pracowniczych - kiedyś nie można było zwolnić jedynego
              żywiciela rodziny
              6. szkolne mundurki - zamiast kupić w ciuchlandzie ubranie za 10-20 zł, trzeba
              będzie wydać 100-150 zł na mundurek
              7. ograniczanie stypendiów socjalnych dla studentów
              Ten spis (mocno niepełny) pokazuje, jak państwo dba o dzieci.
              W jakimś zakresie zmiany w niektórych tych punktach były potrzebne, ale należało
              je tak przeprowadzić, żeby nie wylewać dziecka z kąpielą. Np. zamiast likwidować
              fundusz alimentacyjny, należało na poważnie zająć się ściąganiem alimentów od
              ojców.
                • polska_baba Ale ten rząd te problemy pogłębia i dodaje nowe 26.04.07, 15:04
                  To że rządy SLD były do d.py nie dowodzi świetnej jakości rządów PiS. Akurat w
                  dziedzinie dokładnia kłopotów rodzicom aktualna koalicja kontynuuje politykę
                  poprzedników, bo nie tylko przez 2 lata nic nie zrobiono w punktach, które
                  wymieniłam, ale dodano punkt następny, czyli mundurki. Poza tym likwidacja
                  żłobków i przedszkoli leży w gestii samorządu, a on często był PiS-owski. Np. w
                  Lublinie PiS rządził przez 2 poprzednie kadencje, czyli 8 lat i to PiS-owscy
                  radni te placówki likwidowali. Likwidowali też dopłaty do stołówek szkolnych.
                  Oczywiście, problemów społecznych nie rozwiąże się aborcją, ale zmuszając
                  kobiety do rodzenia niechcianych dzieci dodatkowo się te problemy powiększa.
                  Kobiety zaradne, jako tako wykształcone, nieżyjące w nędzy nie rodzą
                  niechcianych dzieci. Podziemie aborcyjne w Polsce jest i będzie, można też
                  usunąć ciążę za granicą, w kraju gdzie jest to legalne. I tylko dlatego
                  codziennie nie ma demonstracji za legalizacją aborcji. Bo mało kogo obchodzą te
                  biedne, zahukane kobiety, jakieś głupiutkie panienki zbyt młode, aby poradzić
                  sobie z problemem.
                  A ginekolodzy kasę czeszą.
                • kika843 Re: Poczęte - chrońmy, urodzone - niech zdychają 26.04.07, 22:07
                  Gość portalu: gość napisał(a):

                  > Raczę zauważyć, że to ten mega postępowy , nowoczesny, europejski i
                  > cywilizowany rząd SLD zlikwidował fundusz alimentacyjny, skrócił urlopy
                  > wychowawcze. Problem podręczników to też ich robota.
                  > Problemów społecznych nie rozwiążesz aborcją!!!
                  Skrócenie urlopów to było najlepsze rozwiązanie. Kobiety przez zbyt długie
                  urlopy są niechętnie zatrudniane przez pracodawców.
            • katarz1 Wieka a prawo do współżycia. 26.04.07, 12:20
              No, właśnie, po piętnastce współżyc można. Ale oglądać pornografii nie można.
              Smieszne czy straszne? Może w wieku 15-18 trzeba w trakcie współżycia zamykać
              oczy, żeby nie widziec "narządów"? NIe jestem prawnikiem, ale z tego, co wiem,
              do uzyskania pełnoletniości dziecwzyny prawnym opiekunem dziecka będzie jej
              matka. Ta sama matka nie ma prawa zabronic córce współżycia, nakazać aborcji
              itd. Nie ma nic do powiedzenia, po prostu ma obowiązek zaopiekowac się czyimś
              dzieckiem (tzn. gó..ary, której sie przysniło, że jest dorosła). Kuriozalna
              sytuacja. No, chyba, że zgłosi sie na ochotnika tatuś.
              • polska_baba 16-latka zyskuje pełnoletniość wychodząc za mąż 26.04.07, 13:07
                To jest też kuriozum. 16-letnia matka w świetle naszego prawa jest dzieckiem,
                ale jeżeli wyjdzie za mąż (za zgodą sądu może to zrobić) automatycznie staje się
                pełnoletnia.
                Matka tej dziewczyny ma poważniejszy problem niż sadzicie, bo wg naszego prawa
                jest ona zobowiązana do płacenia alimentów nie tylko na swoją córkę, ale także
                na jej dziecko i to do jego pełnoletności albo końca nauki. Jeżeli więc od
                tatusia dziecka nie będzie można dostać alimentów, dziewczyna będzie mogła
                zażądać ich od swej matki, zwłaszcza że rodzice chłopaka mają 8 dzieci i pewnie
                nie będą w stanie płacić na to dziecko.
                Współczuję matce dziewczyny - ma córkę nie tylko głupią, ale i podłą. Niestety
                nastolatkom w tym wieku odbija, a jak mądrzeją, to często jest już za późno.
                • Gość: Gerdzia Re: 16-latka zyskuje pełnoletniość wychodząc za m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.07, 14:42
                  "Matka tej dziewczyny ma poważniejszy problem niż sadzicie, bo wg naszego prawa
                  jest ona zobowiązana do płacenia alimentów nie tylko na swoją córkę, ale także
                  na jej dziecko i to do jego pełnoletności albo końca nauki. "

                  Dziwne, bo ja myslała, że w sytuacji nieściągalności alimentów z ojca dziecka,
                  finansami obciążeni zostają roddzice ojca dziecka a nie rodzice matki dziecka.
                  • polska_baba To źle myślałaś 26.04.07, 15:30
                    Kodeks rodzinny i opiekuńczy:
                    Art. 128. Obowiązek dostarczania środków utrzymania, a w miarę potrzeby także
                    środków wychowania (obowiązek alimentacyjny) obciąża krewnych w linii prostej
                    oraz rodzeństwo.

                    Moje wyjasnienie: krewny w linii prostej dla dziecka to: matka, ojciec i ich
                    rodzice (pomijam dalszych tzw. wstępnych, żeby nie komplikować), czyli matka
                    matki dziecka też.

                    Kodeks rodzinny i opiekuńczy:
                    Art. 129. § 2. Krewnych w tym samym stopniu obciąża obowiązek alimentacyjny w
                    częściach odpowiadających ich możliwościom zarobkowym i majątkowym.

                    Moje wyjasnienie: Dziadkowie dziecka, czy to ze strony matki czy ojca, to krewni
                    w takim samym stopniu, czyli obowiązek jest taki sam.

                    Kodeks rodzinny i opiekuńczy:
                    Art. 132. Obowiązek alimentacyjny zobowiązanego w dalszej kolejności powstaje
                    dopiero wtedy, gdy nie ma osoby zobowiązanej w bliższej kolejności albo gdy
                    osoba ta nie jest w stanie uczynić zadość swemu obowiązkowi lub gdy uzyskanie od
                    niej na czas potrzebnych uprawnionemu środków utrzymania jest niemożliwe lub
                    połączone z nadmiernymi trudnościami.

                    Moje wyjasnienie: W pierwszej kolejności to rodzice są obowiązani do
                    utrzymywania dziecka, ale przecież 16-latka bez zawodu nie będzie w stanie
                    zarobić na to dziecko, nie sądzę też, żeby ten 19-latek miał jakiś źródło
                    utrzymania (dochodów z działalności przestępczej sąd nie weźmie pod uwagę), jego
                    matka ma 8 dzieci (nie wiemy, ile na utrzymaniu i jakie są dochody tej rodziny),
                    a to też kiepsko rokuje na możliwości płacenia. Kto zostaje? Matka dziewczyny!
                    Oczywiście, jest też jej ojciec, ale nie wiadomo gdzie i on zdaje się nawet na
                    te swoje nie płaci, więc odpada.
                    • Gość: z miasta Re: To źle myślałaś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.07, 16:02
                      Dobrze prawisz polska_babo :)
                      ale mało tego to powiem jeszcze taki przykład (opowiadała mi pani z opieki
                      społecznej ) otóż : ojciec dziecka nie płacił w całości alimentów i opieka
                      zaczeła się "przyglądać" najbliższym krewnym i tak dziadkowie nie mieli
                      finansowych możliwości ale ... znalazła się siostra dłużnika nie przeszkadza
                      fakt że nie pracuje , jedyne dochody ma jej mąż a mają jeszcze swojego syna na
                      utrzymaniu i tak oto szwagier dłużnika mógłby płacić na nieswoje dziecko ,
                      rzeczony szfagier jak to usłyszał to wykrzyknął : " mam płacić na dziecko do
                      którego poczęcia nawet palca nie przyłożyłem !? "
                      Żyjemy w ciekawym kraju , pozdrawiam Babo z Płocka :)

                      P.S.
                      Wspomniany szwagier nie musi płacić :)
          • pufflet Re: Może baby z aborcyjnego pokolenia wreszcie wy 26.04.07, 11:22
            Tu nie jest pytanie o TWOJĄ córkę, ale o tę dziewczynę której matkę np. wsadzą,
            a ona utrzyma się no własnie - za co? A co do wnuka - ciekawe czy mówiłbys to
            samo jakbys miał 3 dzieci , pensję sprzątaczki i wlasnie ladowałby ci na głowei
            synek 16 latki - bo nei ma obaw matka 8 planowanych dzieci niewątpliwie nie
            pomoze, a synuś alimentów nie zapłaci - kopnie ją w dupe, bo nawet na rozprawę
            trzeba go siła przyprowadzić - czytaj zanim coś napiszesz.
            • Gość: gość Re: Może baby z aborcyjnego pokolenia wreszcie wy IP: *.aster.pl 26.04.07, 13:42
              Strasznie dużo w was nienawiści: do tej dziewczyny, do jej dziecka, do ojca
              tego dziecka. Widzicie rację tylko matki, która postanowiła się "pozbyć
              kłopotu". Nie piszcie takich dyrdymałów, że obrońcy życia po urodzeniu już się
              nie interesują losem matki i dziecka. To feministki się nie interesują -
              potrafią tylko krzyczeć o prawach kobiety do aborcji, bo nigdy nie słyszałam,
              żeby krzyczały o prawach kobiety do posiadania dziecka. Każda kobieta, nawet 16-
              letnia ma prawo urodzić swoje dziecko. Odbieranie jej tego prawa jest potwornym
              złem. Matka nie chciała jej pomóc, tylko chciała zabić jej - bądź co bądź -
              chciane dziecko.
              • Gość: ella Re: Może baby z aborcyjnego pokolenia wreszcie wy IP: 83.238.72.* 26.04.07, 16:04
                Strasznie dużo w twoim poście nienawisci- do feministek i tych, którzy nie chcą
                się składać na pociechę młodej pary. Feministki jak najbardziej chcą, zeby
                kobiet miały swoje prawa, i do posiadania i nieposiadania dzieci.
                W ogóle nie rozumiem dlaczego wplatujesz w to feministki. W artykule nie ma
                słowa na temat stanowiska jakiejkolwiek działaczki organizacji kobiecych. Czyżby
                mizoginista?

                A wracając do dziewczyny, wiadomo wszystkim jak to się skończy...Jej chłopak już
                teraz jej grozi, ma już przeszłość kryminalną, a szanse na to, ze wyjdzie na
                ludzi są takie jak to, ze trafię szóstkę w lotto. Dziewczyna będzie samotną
                matką bez szkoły na zasiłku, a ja nie chce się składać na owoce jej rozbuchanego
                temprementu seksualnego i głupoty.
                Jeśli ty chcesz- masz prawo- przygarnij dziewczę do siebie, płąć za nią, a
                wszyscy powinszujemy Ci wspaniałomyślnosci o odwagi...Narzaie powinszować możemy
                kłapania dziobem...
      • Gość: pobre diablo Re: Może baby z aborcyjnego pokolenia wreszcie wy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.07, 10:15
        jaro_ss napisał:

        > Jakoś tak się ułożyło, że kobiety, którym od małości wciskało się, że "płód
        to
        > takie cóś" przestaną się wypowiadać i pisać artykuły, w których antykoncepcja
        i
        >
        > aborcja to najlepssze co kobiecie się może przydarzyć.
        >
        > Brawo dla dziewczyny, a matula niech się zastanowi nad sobą, najlepiej w
        > kiciu....


        Jakoś tak się ułożyło, że antykoncepcja jest jedną z lepszych rzeczy, z
        których kobiety mogą dziś korzystać. Nie każdy wyznaje zasadę "co rok to
        prorok" i to zwykle na koszt innych.Aborcja zaś w drastycznych przypadkach jest
        elementarnym prawem kobiety (tzn. jest w normalnych krajach).
        Ciebie zaś panie "ss" (nomen omen)należałoby przerobić na inkubator.Wtedy na
        coś byś się przydał.
      • Gość: Tato Re: Może baby z aborcyjnego pokolenia wreszcie wy IP: 213.134.140.* 26.04.07, 10:56
        jaro_ss napisał:
        > Brawo dla dziewczyny, a matula niech się zastanowi nad sobą, najlepiej w
        > kiciu....

        Nie wiem jaki z ciebie jaro, ale dwie ostatnie literki są całkiem na miejscu...
        "Brawo dla dziewczyny", która dalej własnego nosa nie widzi a matkę wpakuje do
        więzienia? Takie brawa... A ja biję brawo dla obecnie rządzących, co takich
        kretynów już potrafili wychować.
        Będziesz bić brawo, idioto, jak zaczniesz płacić podatki na takie patologiczne
        rodzinki.Jak widać twoja świadomość jest na poziomie tego 19-latka od browaru i
        robienia niezaplanowanych dzieci (po browarku, rzecz jasna)
    • qtasek no i gratuluję, niech se żyją 26.04.07, 07:45
      a będą se żyć jak pączki w maśle - Państwo im wszystko da, wszystko zapewni,
      dostaną kilka zasiłków po kiladziesiąt złotych każdy, berecikowe na raty,
      jakieś dodatki, jakieś paczki, coś do ubrania, ksiądz się też pomodli, może
      nawet ochrzci za darmo :)
      pozdarawiami i powodzenia - zabawa się skończyła :)
    • i4y Dlaczego i po co? 26.04.07, 08:12
      Dlaczego to pytanie o powody... Pytam więc Forumowiczów dlaczego o sprawie tak
      trudnej nie potrafimy rozmawiać inaczej jak za pomocą chamskich inwektyw? To
      efekt atmosfery w której żyjemy, czy może po prostu wyssaliśmy chamstwo i
      bezmóżdże z mlekiem matki? To skaza genetyczna tych szerokości geograficznych
      czy efekt schizy religijno-społecznej?
      Pytanie po co to pytanie o cele... Pytam więc dlaczego w takich sprawach musimy
      zawsze kogoś ukrzyżować? Chcemy 16 dziewczynie odebrać matkę a matce dziecko?
      Chcemy z nieopierzonego podlotka zrobić zrobić dziwkę? Musimy kogoś zgnoić żeby
      poczuć się lepiej? "Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień!"... gdzie ja
      to czytałem?
      Jako mężczyzna o aborcji wolę się nie wypowiadać... chyba że usilnie spyta mnie
      o to kobieta która będzie za mną w ciąży.
    • Gość: xyz Usuń to dziecko, córko IP: *.plock.mm.pl 26.04.07, 08:17
      Artykuł bardzo tendencyjny,piętnuje "niedobrą matkę",którta chciała samego zła
      dla swojej córki,chciała ją wyeksmitować pod śmietnik!To dlaczego walczyła o
      los swojego dziecka narażając się na konsekwencje prawne?Bo je kocha mimo tego
      co zrobiła!W artykule napomyka się tylko o niezbyt świetlanej przeszłości19
      letniego tatusia,poprawczaku !A trzeba też było powiedzieć,że to jeden ze
      współsprawców brutalnego rozboju na ulicy Wolskiego,w wyniku którego napadnięta
      bezbronna kobieta zmarła!Koleżka uniknął więzienia bo był małoletni!I dopiero
      teraz oceniać postępowanie Matki!
    • Gość: szadoka Usuń to dziecko, córko IP: 212.160.172.* 26.04.07, 08:20
      Czy ja dobrze przeczytalam? 16 lat i w pierwszej klasie gimnazjum? Nieslychanie
      zdolna dziewczynka. I jaka odpowiedzialna... Chce zalozyc rodzine. Ciekawe z
      czego beda zyli? Przyszla matka oczywiscie znajdzie swietnie platna prace ( masa
      jej dla takich co wlasnie skonczyli podstawowke, tatus tez zdolniacha). Nie
      popieram bron Boze aborcji ( chociaz jestem w stanie zrozumiec matke
      dziewczynki,chciala jak najlepiej dla swojego dziecka, albo co rownie
      prawdopodobne nie chce miec na glowie corki, ziecia i ich malenkiego dziecka).
      Uwazam jednak, ze powinna pozwolic urodzic corce a potem wytlumaczyc jej , ze
      lepiej mu bedzi u bardziej odpowiedzialnych rodzicow.
      • qtasek z czego będą żyli? 26.04.07, 09:00
        na pewno ksiądz ich nakarmi i ubierze;
        od Państwa przecież dostanie berecikowe, więc co się czepiasz ;)

        teraz przynajmniej jak mi taki wlezie na teren posesji, to będę go mógł
        odstrzelić nie pytając czy zabłądził czy przyszedł mnie okraść
        pozdr
          • qtasek źle rozumujesz, człecze 26.04.07, 14:39
            nie piszę o noworodku, ale o tatusiu-przestępcy i mordercy (ten tatuś kilka lat
            temu zamordował w Płocku kobietę) - wtedy załapał się niestety na poprawczak

            no i jeśli taki a'la tatuś, który będzie chciał się wzbogacić okradając mnie,
            przekroczy moje ogrodzenie (bardzo wysokie) - to już nie muszę się go pytać, co
            robi na moim terenie
    • dvarhk77 Ja myslę, ze matce chodziło o coś innego.... 26.04.07, 08:23
      Myślę, ze tak naprawdę nie chodziło o dobro dziewca i to że się jeszcze uczy,
      ale o opinię ludzi z okolicy. Zwykle w takich wypadkach słysze, "bo co ludzie
      powiedzą". Wiecie co? Wkurza mnie takie podejście. Ja mam gdzieć so inni o mnie
      mówią i i tak robię swoje....
      • polska_baba Myślisz, że sprzątaczka zarabia tysiące zlotych? 26.04.07, 13:35
        Przecież matka dziewczyny sama utrzymuje już 4 osoby (ona + 3 dzieci). Kto
        utrzyma kolejne dziecko? 16-latka bez szkoły, bez zawodu, za to z małym
        dzieckiem? Nieodpowiedzialny 19-latek z kryminalną przeszłością? Jego matka
        mająca 8 dzieci?
        Matka dziewczyny ma dużo poważniejsze problemy niż martwić się, co ludzie powiedzą.
    • claratrueba Re: Usuń to dziecko, córko 26.04.07, 08:24
      16 letnia panienka jest w pierwszej klasie gimnazjum? Powinna być w trzeciej
      (niedorozwinięta czy d..ą myśli?) Chce się związać z wykolejeńcem. Matka podjęła
      zupełnie zrozumiałą decyzję. O poziomie demoralizacji córeczki niech świadczy
      fakt, że na własna matkę doniosła. Zapewne za namową narzeczonego i mając w
      perspektywie becikowe. Babcia jak wyjdzie z pudła to pewnie będzie musiała się
      wnusiem zająć jeśli go wcześniej tatuś lub mamusia nie zatłuką. Ustawa
      antyaborcyjna działa wspaniale - gratulacje dla obrońców życia poczętego. Niech
      się mnoży swołocz na chwałę Rzeczpospolitej.
      • qtasek podpisuję się 26.04.07, 09:03
        pod tym co napisałeś;
        najważniejsza misja Państwa - chronić od poczęcia do narodzin;
        a potem?

        a potem nieważne, że trafi może na śmietnik, albo tatuś przez okno wyrzuci bo
        od teściowej nie dostanie papierosa :)

    • Gość: matka ja też bym namawiała do aborcji IP: 62.29.165.* 26.04.07, 08:26
      moja córka ma 17 lat i często zastanawiałam się, co bym zrobiła, gdyby zaszła w
      ciążę. Rozmawiamy na wszystkie tmaty i wie bardzo dużo na temat antykoncepcji.
      Gdyby jednak zaszła w ciążę starałabym się nakłonić ją do aborcji. Ciąża w tak
      wczesnym wieku to zmarnowanie najlepszych lat i szansy na przyszłość.
        • Gość: Jola Re: ja też bym namawiała do aborcji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.07, 10:12
          Gość portalu: sfajros napisał(a):
          > Gość portalu: matka napisał(a):
          > > Gdyby jednak zaszła w ciążę starałabym się nakłonić ją do
          > > aborcji. Ciąża w tak wczesnym wieku to zmarnowanie najlepszych
          > >lat i szansy na przyszłość.
          >
          > Skąd ten idiotyczny przesąd, że ciąża to zmarnowany okres?

          Skąd u ciebie to kretyńskie przekonanie, że to przesąd. Dowiedz się najpierw,
          czy są przesądy, a później dopiero zabieraj głos. A co do meritum - uważasz
          może, że wszystko OK, iż 16-latka w I klasie zachodzi w ciążę. A może ci się
          zdaje, że uda się jej między karmieniem i zmianą zasranych pieluch radośnie i
          na wysokim poziomie pisać klasówki, a po lekcjach zarabiać na te pieluchy,
          kaszki, smoczki, kaftaniki, soczki, buciki, sweterki, kurteczki, spodeneczki i
          mnóstwo innych rzeczy. Bo rozumiem, że na mieszkanie i opłaty
          zarobi "przedsiębiorczy" tatuś po poprawczaku.
          • Gość: matka dokładnie IP: 62.29.165.* 26.04.07, 15:00
            opieka i utrzymanie spada niestety najczęście na rodziców dziewczyny. Przecież
            ona musiałaby jakąś szkołę skończycz ( i to nie byle jaką, żeby później
            utrzymać i siebie i dziecko. Znajomych cóka urodziła dziecko będac nastolatką i
            widze jak się z tym borykali kilka lat. Dziewczyna ma jakąś tam marną pracę i
            ciagle u rodziców w kieszeni siedzi, bo tatuś jest życiowo nieprzystosowany i
            na rodzinę nie umie zarobić. Mam też koleżankę, która w wieku kilkunastu lat
            usunęła ciążę. Sończyła studia, ma dobrą pracę, wspaniałego męża i fajne
            dorastające dzieci. Wiem, że to nie jest reguła, ale... Ja już odchowałam
            dzieci, mam 41 lat i chciałabym w końcu zarabiać na siebie i swoje przyjemności
            a nie znów martwić się o utrzymanie córki i jej dziecka.
      • lena_zet coś o mnie 26.04.07, 10:21
        Gość portalu: matka napisał(a):

        > moja córka ma 17 lat i często zastanawiałam się, co bym zrobiła, gdyby zaszła
        w
        >
        > ciążę. Rozmawiamy na wszystkie tmaty i wie bardzo dużo na temat
        antykoncepcji.
        > Gdyby jednak zaszła w ciążę starałabym się nakłonić ją do aborcji. Ciąża w
        tak
        > wczesnym wieku to zmarnowanie najlepszych lat i szansy na przyszłość.

        Miałam 17 lat kiedy zaszłam w ciążę, bardzo planowaną, proszę darować sobie
        jakiekolwiek opinie na temat planowania ciaży w wieku 17 lat....
        Obydwoje się uczyliśmy+mój chłopak pracował i to b.ciężko.Urodziłam córeczkę,
        zamieszkaliśmy ze sobą (dzięki bogu, że mieszkanie mieliśmy!moi rodzice
        mieszkają poza granicami kraju, więc "zajęliśmy" ich lokum).Kiedy zdawałam
        maturę moja córcia miała prawie rok :) Teraz jest dużą panną, w przyszłym
        tygodniu komunia.Skończyłam studia, do piątego roku życia naszej córci byłam z
        nią cały czas, mój mąż (pobraliśmy się) w pogoni za pieniądzem wyjeżdżał do
        pracy do włoch, ja natomiast byłam z córcią w polsce.Od trzech lat pracuje w
        kraju, ja również, nasze wymarzone, wytęsknione i najcudowniejsze dziecko w
        przyszłym tygodniu idzie już do komunii :) Przysięgam, że cofajac czas
        postąpiłabym identycznie jak postąpiłam te 10 lat temu.Ale z czystym sumieniem
        mogę powiedzieć, że byliśmy odpowiedzialnymi nastolatkami, którzy za wszelką
        cenę chcieli mieć prawdziwy dom i dążyli do tego ze wszystkich sił.W przypadku
        tej dziewczyny nie widzę naprawdę lepszego rozwiazania niż aborcja....
    • shithead Re: Usuń to dziecko, córko 26.04.07, 08:31
      kasus3 napisał:

      > "Żyli ze sobą od dobrych kilku miesięcy. Beata K. nie mówiła o tym matce, w
      > domu nikt też nie wspominał o antykoncepcji." Najlepsze zdanie całego
      > artykułu Pani Orłowska buhahua wie Pani, jak wychodzi Pani na mróz, to proszę
      > zakładać kondoma na głowę. A zanim Pani coś napisze, tabletki (nie koniecznie
      > antykoncepcyjne)!! Szacunek dla matki Beaty, bo mimo całej nagonki na ochronę
      > niepoczętych, trzeba patrzeć, co będzie dalej, za rok, pięć, dwadzieścia. A
      > dziewczyna i jej chłopak...no cóż.. Wypada życzyć już tylko jak najlepiej
      Matka miala racje. A tego typu "malzenstwo" nie przetrwa nawet pol roku.
      Dziewucha pozostanie glupim garkotlukiem obarczonym dzieckiem. Good luck.
    • Gość: Reszka Re: Usuń to dziecko, córko IP: *.asta-net.com.pl 26.04.07, 09:07
      Rozumię chyba je obie. Ściera się doświadczenie i naiwność. Córce się zdaje, że
      da sobie radę. Jak? Nie wie. Jakoś to będzie. Wydaje jej się, że zcyie jest
      łatwe, proste i przyjemne. Tylko, że to jest jej życie. Problem w tym, że jej
      decyzja komplikuje też życie jej matki. Bo podejrzewam, że cokolwiek się stanie
      matka jej pomoże. Mam takie wrażenie.
      • qtasek zapewne dzięwiąte w drodze 26.04.07, 09:13
        i też będzie kochane i wychowane na porządnego obywatela;

        tylko dlaczego w artykule nie przeczytałem, że ten kochany synalek był
        uczestnikiem napadu na ulicy Wolskiego kilka lat temu - ofiara zmarła, a on -
        niestety - załapał się jeszcze na poprawczak

        bo był młodym i kochanym dzieckiem - kryminał by go wówczas skrzywdził
    • Gość: tosia Usuń to dziecko, córko IP: *.181.54.80.sta.gaja.net.pl 26.04.07, 09:14
      W życiu nie pozwoliłabym na usuniecie swojego dziecka.to tak samo jakby moja
      matka chciała zabić czesc mnie.mam 16 lat i niegdy bym nie dopusciła do
      współżycia w tym wieku i przed ślubem.Chwila przyjemności a konsekfencje są o
      wiele wieksze.zły start w dorosłe życie.Jeśli beata jest silna i zależy jej aby
      jej dziecko było z nij dumne nich skończy szkołe,a jesli mama naprawde ja koch
      pomoze jej ,przynajmniej powinna.Każda ''przygoda''czegś nowego uczy,może i
      beate nauczy rola mamy odpowiedzialności i nie tylko....trzymam kciuki
    • Gość: Jonek Pożyjemy, zobaczymy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.04.07, 09:18
      Matka tej dziewczyny wie cos juz o życiu bo żyje na tym świecie ładnych parę
      lat. A młoda guzik wie ale tradycyjnie jajko chce byc mądrzejsze od kury. Niew
      wyobrażam sobie aby pchac własna matke do więzienia, tym bardziej że ta matka ma
      jeszcze dwoje innych dzieci na wychowaniu. Czy szanowna małolata pomyslała, że
      jak mamusia pójdzie siedzieć to co sie stanie z dwójką nieletniego rodzeństwa?
      Czy zastanowiła sie jaka ją przyszłość czeka z kryminalistą?
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka