Gość: Gerwazy
IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl
29.11.01, 14:09
Dziś pierwszy raz od 2 lat podjąłem wyzwanie z moja przeszłością.
A dokładniej z Jagiellonka. Słyszę sporo na temat nauczycielki, która brała
łapówki. To skandal ze jeszcze nie została zwolniona. A stosowanie represji
wobec młodzieży, która "ośmieliła się cos powiedzieć na temat, z którym się nie
zgadzają" to nie jest wynalazek ostatnich trzech miesięcy.
Na co dzień, przecież podobne praktyki są uskuteczniane przez nauczycieli
Jagiellońskich. Gdyby ruszyć te hermetyczne środowisko, na jaw wyszłoby wiele
przestępstw, których nauczyciele ci, się dopuścili.
Nie mowie o łapówkach, ale o psychicznym znęcaniu się nad młodzieżą, poprzez
nawet kilku minutowe wybieranie ucznia do odpowiedzi, poniżanie go i upodlanie(
w rzeczy samej słowne) przed klasa, a co gorsza opluwanie jego prawdomówności,
domniemając knucie i cwaniactwo, nawet za jego plecami. A gdy ma problem z
nauka, nie starają się mu pomóc, wręcz przeciwnie „dobijają” ucznia, przecież
to idealna pożywka do długich dyskusji w pokojach nauczycielskich, podczas
przerw miedzy lekcyjnych i radach pedagogicznych. Słyszałem o wielu przypadkach
chorób o podłożu nerwicowym, u ludzi, którzy Jagiellonkę ukończyli, lub są w
trakcie uczenia się w tej szkole.
Niejednokrotnie objawy te jak np.: jąkanie, powodowało wzmożoną represje wobec
poszkodowanego ucznia.
Na porządku dziennym jest niepedagogiczne podejście do wychowania uczniów,
wprowadzając nierówności miedzy uczniami, to powoduje, że wątpią w swoje siły.
I właśnie przez to idą w dorosły świat ze zwieszona głowa, pełni kompleksów, i
niedowartościowani.
Ile krzywd nauczyciele jagiellońscy uczynili ludziom? Tyle ile jest absolwentów
Jagiellonki. Jagiellonka to nie terror zasiewany przez nauczycieli, wręcz
legendarny, ale mury i ludzie, którzy do nich chodzą- a jest to młodzież pełna
ambitnych pomysłów i solidaryzująca się w szkolnych niesprawiedliwościach.
Teraz, gdy jestem na studiach widzę w jak skuteczny sposób, ta szkoła, a raczej
ci nauczyciele zniszczyli wszystko to, co mogłem osiągnąć, moja ambicje i
poczucie wartości. Nikomu nie życzę trafić do tej szkoły, pod skrzydła tak
nieudolnych pedagogów.