rydzerz.moherowego.beretu
22.05.07, 12:21
co niedziela jest jakis dziki sped ludzi. Organizatorzy mamia ludzi ze bedzie
milo i fajnie a dodatkowo zapewniaja korzysci w przyszlosci (cos tam
przebakiwuja o zyciu wiecznym). Boje sie ze te grupy beda mialy zly wplyw na
dzieci. Boje sie ze dzieci biorac z nich przyklad przestana myslec
samodzielnie, stana sie marionetkami i chodzacymi naiwnymi portfelami
organizatorow. Tam sie szerzy lapowkarstwo. Na tace, za polanie glowy
dzieciakowi, za polaczenie paskiem dwojga ludzi. I jeszcze zaklocaja spokoj
na osiedlach, cos tam spiewaja i graja bardzo glosno, to pewno jakas sekta, a
najgorsze ze co roku jakos na poczatku czerwca wychodza na jakies parady po
ulicach pewno zeby nowych czlonkow zwerbowac. Na szczescie z roku na rok jest
ich coraz mniej. Slyszalem ze to jacys faceci w sukienkach te spedy zwoluja,
to musi byc zboczency jacys. W glowie sie nie miesci ze normalny mezczyzna
moze zalozyc ubranie kobiece.
Co mam zrobic ???